Forum Trajanum – sałatka rzymska po cesarsku

Forum Trajanum, najnowsza gra Stefana Felda, wydana w polskiej wersji językowej przez wydawnictwo Games Factory jest grą przeznaczoną dla 2 do 4 graczy. Myślę, że wiele osób czeka na nią z zainteresowaniem, bo Stefan Feld przyzwyczaił nas do gier będących perfekcyjnie działającymi mechanizmami.

Celem gry jest rozwój własnej Kolonii, reprezentowanej przez planszę gracza, położonej w nowopodbitej prowincji na peryferiach Imperium Rzymskiego, w czasach, w których cesarz Trajan buduje w Rzymie Forum Trajanum. Wysłannicy gracza będą podróżować do Rzymu, by wspomóc budowę forum, za co zyskają wsparcie ze strony cesarza. Jednak główna część rozgrywki toczy się na ulicach Kolonii gracza, a na pierwszy plan wysuwa się konieczność mądrego planowania przestrzennego. Główną akcją w grze jest akcja budowy.

Na początku rozgrywki plansze graczy przykryte są kafelkami Kolonii. Gracze najpierw muszą odkryć najlepsze miejsca pod budowę na swej siatce ulic. Każdej kolumnie i rzędowi ulicy przypisano pewien symbol. Na początku każdej rundy zostają odkryte 2 karty ulicy. Ich symbole wskazują graczom, z których ulic mogą podjąć po jednym kafelku Kolonii. Jeden z nich zatrzymują, drugi oddają graczowi po swojej prawej. W ten sposób każdy gracz ma wybór dwóch kafli i decyduje, z którego skorzysta. Kafle Kolonii przynoszą natychmiast surowce albo pozwalają na aktywację obywatela (uruchamiającego specjalną zdolność oraz mnożnik punktów dla szarych budynków gracza). Surowcami w grze są zarówno monety (służące do opłacania obywateli przed każdą fazą punktacji), ulepszenia (pozwalające przesunąć się na niezwykle ważnym dla punktacji torze prestiżu), jak i kolorowe meeple (używane do budowy określonych budynków).

Teraz przychodzi czas na główną akcję: akcję budowy. W swojej turze gracz może umieścić tylko jeden (pojedynczy lub podwójny) budynek na pustych polach swej Kolonii. Żeby wybudować szary budynek (bazylikę, bibliotekę, targ lub kolumnę) gracz musi zwrócić do puli szary surowiec (szary ludzik budowniczego). Kolorowa struktura wymaga wydatkowania surowca w odpowiednim kolorze (kolorowe ludziki robotników). Podobnie, budynki podwójne wymagają wydatkowania dwóch kolorowych robotników albo szarego i kolorowego. Gracze mają możliwość modyfikacji i wymian posiadanych ludzików. Brązowy ludzik (asystent) pozwala zmienić kolor robotnika na inny, zaś wydanie dwóch robotników w tym samym kolorze umożliwia wzięcie szarego budowniczego. To daje pewną elastyczność w planowaniu zabudowy swej Kolonii i decydowaniu o bonusach, które uzyskamy. Szare budynki przesuwają gracza na odpowiednich torach bonusów planszy głównej lub przynoszą bezpośrednie punkty zwycięstwa. Kolorowy budynek pozwala umieścić wysłannika gracza na pasującym kolorze mozaiki Forum Trajanum, na planszy głównej. To z kolei pozwoli zyskać punkty w etapie punktacji (za wielkość połączonego obszaru wysłanników swojego koloru oraz styczność z polami orłów). Dodatkowo, umieszczenie wysłannika na ostatnim polu danego obszaru koloru nagradza gracza bonusem obszaru.

Rozgrywka toczy się przez dwanaście rund podzielonych na trzy epoki. Po każdej z nich następuje faza punktacji, w której gracze zdobywają punkty za dotychczas wzniesione budynki w swej Kolonii, wysłanników umieszczonych na Forum Trajana oraz spełnienie celów karty Trajana. Liczba punktów, jakie gracz zdobędzie za wymienione osiągnięcia nie jest jednak stała, a zależy od tego jak dobrze gracz rozwinął inne małe aspekty gry, takie jak: aktywacja rzędów obywateli dających mnożnik punktów dla szarych budynków w rzędach, odsłonięcie kolorowych dźwigów na ulicach Kolonii pozwalających na zdobycie punktów za budynki w pasującym kolorze, rozmieszczenie wysłanników na mozaice Forum Trajana, czy zaawansowanie suwaka na torze prestiżu. Ten właśnie mechanizm –  uzależniający liczbę punktów zdobywanych przez poszczególnych graczy za podobne osiągnięcia od ich zapobiegliwości i świadomego działania – jest atutem tego tytułu. Bezpośrednio po przeprowadzeniu trzeciego punktowania grę wygrywa gracz z najwyższą liczbą punktów zwycięstwa.

Pierwsze wrażenia

Konstrukcja każdej rundy w Forum Trajanum jest bardzo prosta. Gracze biorą dwa kafelki ze swojej planszetki na podstawie symboli kart ulicy, przekazują jeden z nich sąsiadowi, pobierają surowce z jednego kafelka, a następnie budują jeden budynek odbierając bonusy w zależności od typu tego budynku. Złożoność rozgrywki tkwi w zależnościach pomiędzy poszczególnymi aspektami gry i sposobie zdobywania punktów.

Przykładowo, wybudowanie szaro-czerwonego budynku bazyliki pozwala graczowi przesunąć się na odpowiednim torze bonusów i otrzymać np. dwóch białych trybunów, dzięki którym w kolejnej rundzie będzie mógł zatrzymać dwa kafelki Kolonii. Wstawienie wysłannika na czerwone pole mozaiki na centralnej planszy zwiększy obszar gracza na forum, a jeśli zakończy on kolor otrzyma od razu wybrany bonus, którym może być np. przesunięcie suwaka na torze prestiżu, które zwiększa liczbę punktów za wielkość połączonego obszaru gracza na forum. Powiązanie wszystkich bonusów, kolejność ich odbierania, tworzenie planu na kolejne rundy – wszystko to tworzy bardzo wciągającą łamigłówkę.

Dość trudno tłumaczy się ten tytuł nowym graczom, bo należy omówić tu każdą ikonę i każdy bonus dostępny na torach poszczególnych budynków, a wypadałoby też wskazać zazębiające się elementy i ich oddziaływanie. Ważne jest tu wszystko. Należałoby jednocześnie myśleć o natychmiastowych bonusach, jak i zbliżającej się fazie punktacji, jak i zadaniach przedstawionych na kartach Trajana. Pierwsza rozgrywka może trochę przytłoczyć graczy mnogością drobnych reguł i powiązań, tym bardziej, że Forum Trajanum jest grą bardzo abstrakcyjną. Temat w żaden sposób nie prowadzi nas przez rozgrywkę, nie możemy polegać więc na intuicyjnym podejściu. Na szczęście dużą pomocą służy pomoc gracza, która bardzo jasno podsumowuje co dzieje się podczas rundy, jakie są funkcje surowców, zdolności aktywnych obywateli i jak przeprowadzić fazę punktacji. Dlatego szkoda, że w grze dla czterech osób znalazły się tylko dwie takie pomoce. Bardzo pomagają one w pierwszych rozgrywkach i warto by było, by każdy z grających miał jedną na wyłączność.

Każdy wybór jest dobry, ale niektóre są lepsze od innych

Forum Trajanum to przede wszystkim typowa feldowska sałatka punktowa. Punkty zwycięstwa płyną do nas z każdej strony, a o zwycięstwie decyduje nasza znajomość niuansów gry i pełne zrozumienie wszystkich zazębiających się aspektów. Forum Trajanum to bardzo angażująca optymalizacja.

Kolejne rozgrywki pozwalają już w pełni cieszyć się grą i odkrywać wszystkie zależności. Mi szczególnie spodobały się tu trzy rozwiązania.

Po pierwsze, zaawansowane planowanie związane z zabudową własnej planszy gracza. Okazuje się, że znów ważny jest tu każdy aspekt. Zdejmowanie kafli Kolonii z planszy odkrywa puste pola pod zabudowę. Jeśli chcemy budować efektywnie, warto budować od razu budynki podwójne. Dlatego ważne jest odkrywanie pól sąsiadujących ze sobą. Jednocześnie próbujemy spełnić zadania wyznaczone przez karty Trajana – w każdej epoce. Zadania budowy podkreślają wagę rozplanowania ułożenia kafelków, nagradzając za budowanie np. dwóch odmiennych szarych budynków dokładnie jeden nad drugim lub jednego kolorowego budynku pomiędzy dwoma szarymi w pionie lub otoczenie świątyni przez kolorowe budynki. Już na początku rozgrywki powinniśmy zdecydować na jakich przestrzeniach Kolonii uda nam się wznieść poszczególne wzory, jednak zadania poszczególnych epok z reguły będą wchodzić sobie w paradę. Przy okazji, warto byśmy pamiętali, że punkty jakie otrzymamy za wymagane wzory zależeć będą od pozycji suwaka na torze prestiżu. Ułożenie jednocześnie kilku struktur wskazanego wzoru pozwala na wielokrotne punktowanie. Zarazem, trzeba pamiętać, że zależy nam na układaniu odmiennych typów szarych budynków w poszczególnych rzędach planszy Kolonii (więcej punktów w fazie punktacji). By przeprowadzić to wszystko musimy pozyskać oczywiście odpowiednie kolory surowców (ludzików), często korzystać z możliwości przesunięcia na torze prestiżu i jeszcze aktywować wyższy mnożnik wybranych rzędów ulic Kolonii przez umieszczenie tam obywatela z odpowiedniej klasy społecznej, któremu musimy przed punktacją zapłacić… Ale wszystkiego zrobić się przecież nie da…

Po drugie, zróżnicowanie startowych zdolności graczy. Na planszy Kolonii gracza widnieje sześć rzędów przeznaczonych na kafle obywateli z trzech klas społecznych: patrycjuszy, handlarzy i rzemieślników. Każdemu rzędowi przypisana jest specjalna zdolność. Na początku rozgrywki gracze losowo wybierają jednego obywatela i umieszczają go w jednym z dwóch przypisanych mu rzędów, tym samym aktywując specjalną zdolność. W trakcie gry mogą aktywować również inne zdolności, lecz ta pierwsza umiejętność od razu wspomaga pewien aspekt gry i nakierowuje gracza na wybrane akcje. Na przykład rzemieślnicy dają dużą elastyczność w wymianach surowców (kolorach ludzików) i znacznie ułatwiają budowę pożądanych budynków. Zdziwiłam się jak inaczej musiałam poprowadzić rozgrywkę, gdy zabrakło ich w jednej z moich partii. Z kolei, jeden z handlarzy pozwala szybciej poruszać się na torze prestiżu i już w pierwszych punktacjach osiągać lepsze wyniki. Jeden z patrycjuszy daje nam większą elastyczność w umieszczaniu wysłanników na forum; drugi pozwala odbierać podwójne bonusy za ukończenie jednokolorowego obszaru. Każdy z tych obywateli umożliwia graczowi skupienie się na nieco innych aspektach gry w pierwszej części rozgrywki.

Po trzecie, wspomniane już uzależnienie liczby zdobywanych punktów za jednakie dla wszystkich osiągnięcia od indywidualnych postępów w innych obszarach gry: na torze prestiżu, aktywowaniu wyższych mnożników w wybranych rzędach ulic, zadbaniu o punktowanie struktur najbardziej korzystnego koloru. Nagle okazuje się, że gracz, który równie dobrze poradził sobie z wykonaniem zadań Trajana na koniec epoki i rozbudową przestrzenną swojej planszy zdobywa znacznie mniej punktów, bo nie pomyślał wcześniej o aktywowaniu odpowiedniego rzędu obywateli lub przesunięciu na torze prestiżu.

Ciekawym aspektem jest też kwestia losowości, bo wydawać by się mogło, że odkrywanie w ciemno kafelków Kolonii wykonywane na podstawie losowo dociągniętych kart ulicy będzie jakoś graczy uwierało. Nic z tych rzeczy. Surowce pozyskane w danym momencie z podniesionego kafelka są w ogólnym rozrachunku mało istotne. O wiele ważniejsze jest dobre rozplanowanie przestrzenne miejsc pod budowę w Kolonii – to skąd kafle podejmiemy niż to, co na nich znajdziemy. Jednocześnie losowo pojawiające się symbole kolumn lub rzędów bardzo podkreślają warstwę taktyczną rozgrywki; to one tworzą nam całą łamigłówkę do rozkminiania.

Forum Trajanum pomimo złożoności zasad, braku klimatu i wielości bonusów płynących naraz i zewsząd, ostatecznie jednak zlepia się w sensowną całość. Cały mechanizm działa dobrze, wszystko pięknie trybi, a rozgrywka toczy się szybko. Rozwiązaniom mechanicznym pewnie zarzucić tu wiele nie można. Samym wrażeniom z rozgrywki – już tak. Mi szczególnie rzuciły się w oczy trzy aspekty gry.

Po pierwsze, słaba interakcja między graczami. Każdy gracz skupia się na własnej planszy Kolonii, zaś plansza główna „nie jest żywa” podczas rozgrywki. Mało się tam dzieje, mimo faktu, ze gracze umieszczają wysłanników na centralnej mozaice tytułowego forum. Jest jakaś tam walka o korzystne umieszczenie wysłanników przy orłach, czasem wybór między powiększaniem własnego obszaru wysłanników a zakończeniem obszaru koloru i odebraniem bonusu. Można próbować zablokować innego gracza przed rozprzestrzenianiem się, ale nawet w rozgrywce wieloosobowej interakcja na planszy głównej nie wydaje się jakoś znacząca. W tej grze cała uwaga graczy kierowana jest na zarządzanie własną planszetką oraz budowę w odpowiednich miejscach. Rzeczywiście dotkliwa jest konieczność oddawania co rundę jednego z kafli surowców sąsiadowi, lecz jednocześnie taki kafel otrzymujemy od drugiego sąsiada. Pochylając się nad własną układanką raczej nie zaglądamy już na plansze sąsiadów, by zastanawiać się jakich surowców na pewno nie powinniśmy im przekazywać. Opcji w tej grze jest tyle, że nie byłoby to nawet skuteczne.

Po drugie, kwestia regrywalności. Z jednej strony gra oferuje tyle powiązań pomiędzy poszczególnymi elementami, że samo ich odkrywanie i stosowanie daje już sporą regrywalność. Dodatkowo, losowanie pierwszego obywatela lekko nakierowuje nas na nieco inne rozpoczęcia rozgrywki w każdej partii. Z drugiej strony, po pierwszych kilkunastu rozgrywkach złożoności gry nieco powszednieją, każdorazowo łamigłówka na własnej planszy wydaje się łatwiejsza i zastanawiam się, czy dla ogranych graczy gra wciąż będzie stanowić wyzwanie. Na razie mam wrażenie, że gra najlepiej prezentuje się w tych kilku/kilkunastu pierwszych rozgrywkach gdy jeszcze testujemy coraz to nowe zadania Trajana i nowe zdolności obywateli.

I wreszcie, po trzecie, kwestia innowacyjności. Stefan Feld to bardzo uznany autor. I chociaż sama nigdy nie byłam jego zażartą fanką, to jednak nie mogłam nie docenić faktu, że w prawie każdej grze wprowadzał coś nowatorskiego. Albo chociaż cos wyrazistego. Na przykład bardzo ciekawy mechanizm wyboru akcji oparty o mankalę w Trajanie. Albo użycie kości do wyboru akcji i blokowania graczy w Bora Bora. Albo genialny w swej prostocie mechanizm licytacji w Jorviku. Albo szalony wyścig w Wyroczni Delfickiej. A w Forum Trajanum tego błysku nowości mi zabrakło.

 

Forum Trajanum a inne Feldy

Zastanawiałam się jak Forum Trajanum będzie prezentować się na tle całej twórczości tego autora. Tytuł i temat gry bardzo bezpośrednio odwołują się do jego dawnego przeboju – Trajana. Pokuszono się nawet o fajny gadżet: trzyczęściową kolumnę Trajana, podobną do łuku triumfalnego w Trajanie. Tam jednak na plan pierwszy wysuwał się sam pomysł o jaki oparto wybór akcji. Podobna jest złożoność zasad i konieczność rozumienia wielu zależności, co jest charakterystyczne dla wielu gier tego autora. Zawsze mnie to dziwiło: podczas gdy większość autorów dąży do stworzenia gry o maksymalnie uproszczonych regułach i głębokiej rozgrywce, ten jeden ma inny cel… Dąży do tego, by maksymalnie umęczyć gracza jeszcze przed samą rozgrywką. Tej elegancji projektu mi zazwyczaj w grach Felda brakowało (z dwoma chlubnymi wyjątkami). Forum Trajanum wyjątkiem nie jest i pierwszy kontakt z grą jest lekko onieśmielający. Potem jest już jednak zdecydowanie łatwiej, a docenić należy też fakt, że planszę utrzymano w stonowanej kolorystyce i gra nie oślepia graczy barwami i popaćkaną ikonografią, jak Wyrocznia Delficka czy Bora Bora. Ale to właśnie ten ostatni tytuł wydaje mi się najbliższy charakterowi Forum Trajanum. Podobne jest na przykład nacelowanie gry na wykonywanie zadań, związanych z pewnym układem na planszy lub kolekcjonowaniem wskazanych elementów. O ile jednak w Bora Bora zadania te dominowały nad całą rozgrywką do tego stopnia, że miałam wrażenie, iż czasem gra rozgrywa się sama, to w Forum Trajanum są wdrożone o niebo lepiej. Jest ich mniej, ale są bardziej znaczące, mamy wpływ na to, ile punktów za nie otrzymamy, sami decydujemy ilukrotnie je zapunktujemy. Stanowią prawdziwe wyzwanie i czynią rozgrywkę w Forum Trajanum wyraźnie trudniejszą. W Forum Trajanum ciekawie wygląda też manipulowanie kolorami meepli, i chociaż może kojarzyć się z manipulowaniem kolorami kart bogów w Bora Bora, to tutaj stanowi jednak oś gry. Decyzyjność w Forum Trajanum jest większa, zaś losowość tak nie doskwiera. Świetnie zaprojektowano też fazę punktacji i oddano graczom decyzję o tym jak wysoka ta punktacja będzie, a nawet kiedy nastąpi. Z drugiej strony Bora Bora bije Forum Trajanum pod względem interakcji oraz pewnej innowacyjności sposobu wyboru akcji.

Podsumowanie

Forum Trajanum jest bardzo solidnym tytułem, który wymaga od gracza zrozumienia sieci współzależności między poszczególnymi aspektami gry. Daje angażujące rozgrywki i poczucie rozwoju swoich umiejętności optymalizacyjnych z gry na grę. Mi gra spodobała się także z powodu zabudowywania własnej planszy, bo bardzo lubię takie przestrzenne planowanie. Bardzo podoba mi się to, że musimy myśleć tu o wszystkim naraz i o wielu konsekwencjach jednej decyzji. Jej wadą może być ograniczona interakcja między graczami oraz brak pewnej wyrazistości, do której przyzwyczaił nas już ten autor. Myślę, że te cechy uwierać mogą przede wszystkim zaawansowanych i ogranych graczy, którzy w nowych grach szukają wciąż czegoś nowego i śrubują wymagania wobec sławnych projektantów gier. Podsumowując, Forum Trajanum to bardzo solidny, dosyć złożony, ale też bardzo typowy przedstawiciel myśli feldowskiej.

 

 

 

Dziękuję Wydawnictwu GAMES FACTORY za przekazanie gry do recenzji