Cat Town – po kocich śladach

Dziś zapraszam do Miasta Kotów. To gra lekka, sympatyczna i bardzo relaksująca. Inaczej być nie mogło, wszak gra, która bierze sobie za głównych bohaterów koty, musi mieć w sobie coś rozbrajającego. Cat Town to gra karciana typu memory, z elementami przeszukiwania talii, zbierania zestawów i zarządzania ręką kart. Oparta jest więc na mechanice królującej zwykle w grach przeznaczonych dla dzieci. Stało się jednak tak, że sama ją bardzo polubiłam. Czytaj więcej

Hansa Teutonica – wykwintne eurogranie

Hansa Teutonica wydana w Polsce przez Egmont, to gra dla 2 do 5 osób, autorstwa Andreasa Stedinga. Gra należy do linii wydawniczej Egmont Geek, a więc gier przeznaczonych dla graczy zaawansowanych. I rzeczywiście, Hansa Teutonica to gra mocno wytrawna. Czytaj więcej

Antarktyda – porusz słońce, zasiedl ziemię

Antarktyda to eurogra w śnieżnym klimacie, przypominająca w rozgrywce grę logiczną. Grę logiczną, w której naszym zadaniem jest zdobycie liczebnej przewagi w poszczególnych strefach lodowego kontynentu. Prawdziwy oryginał. A jeśli dodam, że w pudełku, wśród drewnianych komponentów znajdziemy też słońce… Słońce jest Antarktydzie niezbędne, beż słońca nie byłoby życia, bez słońca nie moglibyśmy wykonać w grze ruchu. Czytaj więcej

Arboretum – gdy spacer wśród drzew wzmaga stres

Arboretum to talia 80 kart z wizerunkami drzew utrzymanymi w sielskim, nieco romantycznym stylu. Arboretum to także rozgrywka, która wymaga całkowitej koncentracji i zaangażowania, zmusza do podejmowania niewygodnych decyzji w każdej turze, a na końcu wyzwala okrzyki frustracji lub salwy śmiechu w zależności od usposobienia graczy. Czytaj więcej

Honshu, czyli tęsknota za śliwkami na japońskiej wyspie

Honshu to fińska gra. Jej autorem jest Kalle Malmioja, a wydana została przez mieszczące się w Helsinkach wydawnictwo Lautapelit. To gra dla 2 do 5 graczy, w której tworzymy z kart mapę większego obszaru wsuwając je pod, lub nakładając na, już zbudowane karty mapy. Czytaj więcej

Hanamikoji – uprzejmość ponad wszystko

Chętnie sięgam po gry wydane w odległych krajach, zaprojektowane przez autorów z innych kręgów kulturowych. Często mnie one zadziwiają, czasem zachwycają, a czasem nie potrafię ich zrozumieć. Ale zawsze lubię szukać w nich ducha charakterystycznego dla danej kultury. Wydaje mi się, że rozwiązania użyte w tych grach ciekawie odzwierciedlają sposób bycia społeczności, z której pochodzi ich twórca. Czytaj więcej

Food Chain Magnate – kamień milowy w ofercie Splotter Spellen

Gra, której autorami są Jeroen Doumen i Joris Wiersinga, reprezentujący holenderskie wydawnictwo Splotter Spellen, to ciężki ekonomiczny tytuł pozwalający graczom na obranie własnych strategii, zarazem bezlitośnie karzący za błędy. Splotter Spellen to już pewna legenda: niszowe wydawnictwo oferujące starannie dopracowane tytuły w bardzo ograniczonych nakładach, przeznaczone dla gracza wyrafinowanego, szukającego w grach głębi i wyzwania. Czytaj więcej

Alhambra – bajkowy pałac dla całej rodziny

Alhambra to tytuł zaliczający się już dziś do klasyki gatunku gier kafelkowych, który otrzymał w 2003 roku nagrodę Spiel des Jahres. Autorem gry jest Dirk Henn, zaś sama gra przez lata zdążyła obrosnąć w wiele dodatków. Polska edycja podstawowej gry pojawiła się w tym roku za sprawą wydawnictwa Rebel. Gra przeznaczona jest dla 2 do 6 osób i nęci graczy przyjemną ilustracją na pudełku, prezentującą pałac – twierdzę u stóp Sierra Nevada w Andaluzji. Czytaj więcej

Wiek Pary, czyli co się stanie, gdy podłączę mózg do ekspandera?

Skwar na zewnątrz, a ja siedzę po łokcie w silnikach, smarach i zębatkach. Próbuję podłączyć kondensator i rezonator do maszyny parowej, która jednocześnie zasili ekstrafaktor pozwalający mi na budowę kolejnego złożonego wynalazku. Choć może lepiej użyć od razu silnika parowo-elektrycznego. Brzmi jak fantastyka niekoniecznie naukowa? I dobrze, bo znajdujemy się w świecie steampunku, w wieku pary. Budujemy maszyny i wynalazki, o których nie śniło się najbardziej fantastycznym pisarzom ni naukowcom. Tworzymy alternatywny świat napędzany energią mechaniczną, elektryczną, tudzież parą. Czytaj więcej

Tiny Epic Galaxies – podbój kosmosu pod mikroskopem

Przynależność do serii Tiny Epic powinna z miejsca zagwarantować grze zainteresowanie i uznanie całej branży i wielu graczy. Taki tytuł serii to świetny chwyt marketingowy. Gracze – pasjonaci i kolekcjonerzy – skłonni są wszak przemierzać świat realny i wirtualny w poszukiwaniu gier – perełek; gier, które choć często niepozorne, dopiero w trakcie rozgrywki odkrywają swoje walory. Autorzy marzą o zaprojektowaniu gry maksymalnie prostej, a zarazem głębokiej; gry, której reguły nie przytłoczą odbiorcy, a która zaskoczy wielością możliwości poprowadzenia rozgrywki. Wydawcy chcą gier oszczędnych w środkach i komponentach, lecz bogatych w strategie; gier małych, acz wielkich; oszczędnych, ale epickich. Czytaj więcej