Średniowieczna księga gier i perypetie pewnego mądrego króla analizującego planszówki – cz.1

Dziś prezentuję wpis z kategorii gier historycznych, nie będzie on jednak dotyczył żadnej konkretnej gry. Dziś opowiem Wam o pewnym królu. Oraz o pewnej książce.

Nie mogło być inaczej. To właśnie król, który już w średniowieczu zajmował się planszówkami, zyskał przydomek Mądry. Mowa o Alfonsie X, królu Kastylii i Leónu, który swoje panowanie na ziemiach Półwyspu Iberyjskiego sprawował w latach 1252 – 1284. To czasy ciekawe i burzliwe; czasy tzw. rekonkwisty, w których królowie kastylijscy próbowali odzyskać tereny opanowane kilka wieków wcześniej przez władców arabskich. Odzyskiwanie i podbój kolejnych ziem i miast dawał Kastylijczykom możliwość bezpośredniego kontaktu z olśniewającą kulturą islamu, która przejęła ogromną część wiedzy świata antycznego, łącząc ją z bogatym dziedzictwem kultury Bliskiego Wschodu. Dlatego też Kastylia i León pełniły rolę pomostu między chrześcijaństwem i islamem.

Król Alfons X był władcą bardzo otwartym, tolerancyjnym i liberalnym. Włączył tradycję muzułmańską i żydowską do tradycji świata zachodniego na równych prawach. Zlecał tłumaczenia wielu traktatów, prac naukowych, ale też bajek i przypowieści wschodnich. To za jego panowania język kastylijski zaczął zastępować łacinę. Lecz tym, co dla nas najważniejsze jest fakt, iż Alfons X Mądry był mecenasem i redaktorem (a możliwe, że w części i autorem) pierwszego na świecie rękopisu opisującego gry: szachy, warcaby, gry w kości oraz tzw. gry tablicowe. Obecnie manuskrypt ten przechowywany jest w bibliotece klasztoru El Escorial koło Madrytu.

 

ROZDZIAŁ I  – ŚREDNIOWIECZNY MIX KULTUR

O tym, jak wielokulturowość przyczyniła się do rozwoju nauki, kultury i popularyzacji gier

 

Muzułmanie dokonali podboju Półwyspu Iberyjskiego na początku VIII wieku. Ekspansja arabska w zachodnim obszarze Morza Śródziemnego miała wielkie znaczenie dla dalszych losów Hiszpanii. Wówczas praktycznie całe jej terytorium znalazło się pod wpływem nowej cywilizacji. Wyjątkiem były obszary górskie na północy. Przez kolejne trzy wieki al-Andalus, czyli obszar Półwyspu Iberyjskiego znajdujący się pod panowaniem muzułmanów, przewyższał północne państewka chrześcijańskie w sferze militarnej, gospodarczej i kulturowej. Część współczesnych badaczy stawia nawet pytanie, czy nastąpiła wtedy islamizacja Hiszpanii, czy też zhispanizowali się przybyli na półwysep muzułmanie. Stulecia, które nadeszły po inwazji arabskiej to wieki współegzystencji trzech społeczności: muzułmańskiej, żydowskiej i chrześcijańskiej. Wywarły one wpływ na duchową i materialną kulturę Hiszpanii.

W Hiszpanii arabskiej kwitła twórczość literacka, geografia, historia, astronomia, matematyka, botanika i medycyna. Kontrastowało z tym bardzo ubogie życie kulturalne ośrodków chrześcijańskich. Większość ludzi nie umiała tam czytać ani pisać, zaś kulturę uprawiali głównie duchowni, którzy służyli kościołowi. Zaznaczał się mocny wpływ kultury wizygockiej, działalność skupiała się w klasztorach i skryptoriach, gdzie kopiści przepisywali manuskrypty.

Al-Andalus dopiero po upadku kalifatu kordobańskiego rozpadło się na szereg małych niezależnych królestw zwanych taifatami. Wykorzystując rozkład polityczny al-Andalus, od połowy XI wieku, ośrodki chrześcijańskie przejęły inicjatywę militarną i przystąpiły do ofensywy, przyłączając do swych terytoriów ziemie objęte panowaniem arabskim. Ekspansja trwała praktycznie do połowy wieku XIII, kiedy to posiadłości muzułmańskie skurczyły się do królestwa Granady.

Alfons X wstępując na tron w roku 1252 był świadomy wielkich możliwości jakie stwarzały przed nim jego czasy. Toledo już od XI wieku uznawane było za główne centrum nauki oraz ośrodek znany z tłumaczeń. Tak zwana szkoła tłumaczy z Toledo to ośrodek funkcjonujący już od 1135 roku, w którym grupa uczonych trzech wyznań: islamu, judaizmu oraz chrześcijaństwa dokonywała przekładów wielu manuskryptów na łacinę oraz kastylijski (hiszpański). Ciekawostką jest, że to z arabskiego na łacinę tłumaczono tam dzieła Arystotelesa oraz filozofów muzułmańskich i żydowskich, takich jak: Awicenna, Al-Ghazali, Awicebron. W ten sposób dorobek tak arabskich, jak i starożytnych, autorów stał się dostępny dla cywilizacji zachodniej. Panowanie króla Alfonsa X to drugi okres rozkwitu toledańskiej szkoły tłumaczy. Za jego panowania księgi tłumaczono już nie na łacinę, lecz na język kastylijski, który powoli zaczynał zastępować łacinę. Mówiono, że tłumacze pracują „na cztery ręce”, zazwyczaj w parach. Jeden z uczonych znał język arabski, drugi łacinę. Efektem pośrednim tej pracy była nieoficjalna wersja kastylijska, początkowo ustna, która za czasów Alfonsa X, stawała się wersją zapisaną. Język kastylijski stał się za panowania Alfonsa X językiem oficjalnym, używanym przez królewską kancelarię przy sporządzaniu dokumentów.

Toledański ośrodek nie posiadał cech typowej szkoły. Było to miejsce spotkań ludzi nauki, zajmujących się przede wszystkim tłumaczeniem dzieł z arabskiego. Przekłady dzieł starożytnych mistrzów pozwoliły na ponowny odbiór tych tekstów i dały początek pod myśl i tematy podejmowane potem w czasach renesansu. Teksty arabskich i żydowskich uczonych stały się dostępne dla zachodnich filozofów. Poza rękopisami z dziedziny filozofii tłumaczono rękopisy z dziedziny matematyki (np. Euklidesa), astronomii (np. Ptolemeusza), jak również Koran i szereg dzieł Arystotelesa. Przekładano też dzieła literatury orientalnej (Kalila e Dimna – hinduski zbiór opowiadań o zwierzętach, pouczające historie dla książąt).

Zainteresowania samego króla były niezwykle szerokie. Jedną z jego pasji była astronomia. Król prowadził obserwatorium astronomiczne w Toledo, sponsorował też stworzenie tablic astronomicznych. To właśnie kolegium uczonych ze szkoły w Toledo stworzyło Tablice alfonsyńskie, będące zbiorem danych do obliczania pozycji Słońca, Księżyca i planet względem gwiazd stałych. Ciekawostką jest, że tablice, nazwane alfonsyńskimi na cześć króla, zawierają dane począwszy od dnia jego koronacji: 1 stycznia 1252 roku. Były to najbardziej rozpowszechnione tablice astronomiczne w Europie, które wznawiane były z poprawkami jeszcze przez kolejnych trzysta lat. Nawet Mikołaj Kopernik używał ich podczas swojej pracy. Podobno kupił drugie ich wydanie jeszcze podczas studiów i w trosce o ich żywotność połączył je kawałkami drewna i skóry. To dzięki tym tablicom mogło pojawić się heliocentryczne rozumowanie w astronomii i publikacja kopernikańskiego O obrotach sfer niebieskich.

Za panowania Alfonsa X w Kastylii i Leónie powstały pierwsze uniwersytety (wcześniej funkcjonowały tu szkoły katedralne). Nastąpił rozkwit historiografii. To z inicjatywy króla około 1260 roku spisano Historię Hiszpanii, skodyfikowano prawo. Król był również inicjatorem bardzo ambitnego projektu spisania Historii ogólnej od powstania świata do czasów swego panowania…

Widzimy zatem, że Alfons X patronował wielkiemu przedsięwzięciu kulturalnemu, i to w bardzo ciekawych czasach. Królestwo hiszpańskie miało możliwość przyswojenia sobie całego dziedzictwa kultury islamu wraz z tradycją żydowską. W dopiero co podbitych Cordobie, Sewilli, czy Murcji odkryto szereg nowych ksiąg, znajdujących się w bibliotekach tych miast. W zapisach pojawia się też pewna historia związana z podbojem miasta Murcji. Po podboju, wiedząc o wielkiej aktywności mieszkającego tu filozofa, medyka i lingwisty al-Riq tí, obeznanego z takimi starożytnymi naukami, jak logika, geometria, arytmetyka, muzyka i medycyna, Alfons X zlecił budowę szkoły (madrasy), gdzie uczony mógł nauczać i dzielić się swą wiedzą ze wszystkimi. Król darzył go wielkim szacunkiem, zaś al-Riq tí nauczał w podarowanej mu szkole przez ponad dwadzieścia lat, choć ostatecznie przeniósł się do królestwa Granady.

Król Alfons X Mądry widział naukę jako nieodłączny element swoich rządów, wręcz obowiązek władcy w stosunku do poddanych. Dzisiaj powiedzielibyśmy, że kultura była głównym elementem jego programu politycznego. W rezultacie król zapisał się w historii jako promotor nauki i sztuki.

Okazuje się, że był również promotorem rozrywki i przyjemności. Wielką estymą na jego dworze cieszyły się zdolności intelektualne oraz zajęcia dające przyjemność. Król uważał, że granie jest czynnością niosącą równowagę, której należy się oddawać z umiarem, pozwalającą ćwiczyć charakter i cnoty ludzkie.

 

KSIĘGA GIER

Księga szachów, kości i gier tablicowych, znana w XIII wieku jako Libro de axedrez, dados e tablas liczy sobie 98 stron i zawiera 150 kolorowych ilustracji. Najstarszy znany manuskrypt znajduje się obecnie w bibliotece klasztoru El Escorial koło Madrytu. To rękopis o wymiarach 42 x 30 cm, oprawiony w owczą skórę. Księga gier to traktat mówiący głównie o trzech grach: szachach (jako grze opartej na strategii), grach kościanych (jako grach opartych na przypadku) oraz grach tablicowych typu backgammon (jako połączenia tych dwóch czynników). Traktat został ukończony w 1283 roku w Sewilli, rok przed śmiercią króla. Opisywane gry rozpatrywane są również na płaszczyznach metafizycznych, w oparciu o ówczesną wiedzę astronomiczną oraz astrologiczną. Gry postrzegano wówczas w szerszym kontekście niż dzisiaj, odwołując się do abstrakcyjnych idei i analogii z ludzkim życiem.

W prologu Księgi gier, Alfons X zwraca się do czytelnika wyjaśniając sens i cel istnienia gier oraz powstania rzeczonej Księgi, tłumacząc kto powinien grać w gry oraz przedstawiając pewien „mit założycielski” gier, kojarzący się z innymi legendami odwołującymi się do mędrców, czy magów. Już na wstępie zaznacza, że gry i szachy są zajęciem, z którego ludzie powinni czerpać radość, ponieważ są aktywnością, którą bóg zaplanował jako odpoczynek od codziennego znoju. Ciekawa jest średniowieczna klasyfikacja rozrywek na trzy grupy: te, które rozgrywa się siedząc na koniu; te, w które gra się na stojąco i te, które rozgrywa się na siedząco przy planszy. Gry rozgrywane na siedząco są przedmiotem rozważań Księgi i tym król daje pierwszeństwo – gdyż są pożyteczne dla osób o pewnych niedyspozycjach fizycznych, nie mogących na przykład uczestniczyć w polowaniach. Król uważał, że różne rodzaje gier odpowiednie są dla różnych ludzi. Ludzi obdarzonych głębszym intelektem zachęcał do gry w szachy i gry tablicowe, zaś gry w kości uznawał za rozrywkę dla niższych warstw społecznych. Ta średniowieczna księga jest niezwykle bogato ilustrowana, również z inicjatywy Alfonsa X, który uważał, że ludzie łatwiej przyswajają rzeczy, które widzą, niż te, które tylko słyszą.

Król zlecał, zarządzał, i kierował pracami nad Księgą. Potem wprowadzał do niej poprawki. Na jednej z ilustracji rękopisu widzimy samego króla, dyktującego skrybie tekst, w obecności dwóch innych dworzan. Przedstawiony jest tutaj z wszystkimi atrybutami królewskimi: koroną, tronem, w bogatej szacie. Na innej przedstawiono go z podniesionym w górę palcem wskazującym, właściwym dla wizerunku filozofa – eremity. To pokazuje jak bardzo chciał podkreślić swój wkład intelektualny w tworzenie Księgi gier.

Najwięcej uwagi w Księdze poświęcono szachom. Szachy to gra wojenna, symulacja bitwy, stąd budziła zainteresowanie władców i często traktowana była jako trening ćwiczący umiejętności strategiczne. Alfons X świadomy był również całej tradycji królów szachistów na Wschodzie, znał historie arabskich kalifów komponujących problemy szachowe. Sam nie chciał pozostawać z tyłu. W części poświęconej szachom rozpatruje wiele szachowych łamigłówek oraz wariantów tej gry. Trzeba podkreślić, że takie podejście do gier i szachów było wówczas dość innowacyjne w kulturze zachodniej, gdyż przeważały ujęcia umoralniające, a mniej więcej w tym czasie zakazano gry w szachy we Francji.

 

Księgi tej nie powinniśmy traktować tylko jako XIII-wiecznego katalogu gier z ilustracjami. Cały manuskrypt jest bowiem złożonym systemem dającym wgląd w ówczesną filozofię i naukę. To traktat o logicznej strukturze, zgodnej ze średniowieczną metodologią, eksponujący związek mikrokosmosu (życia zwykłych ludzi) z makrokosmosem – wszechświatem. Król podkreślał, że gry i strategie w nich stosowane pozwalają ludziom zwizualizować działanie kosmosu. Uważał, że należy stosować wiedzę i sposób podejścia do problemów w grach, do praktycznego rozwiązywania życiowych problemów. Król Alfons Mądry to władca cechujący się ogromnym zacięciem do poznawania świata, zbierania encyklopedycznej wiedzy oraz poszukiwania sensu istnienia. Uważał, że gry są metaforą życia, zaś zrozumienie strategii może prowadzić do zrozumienia miejsca i roli w planie wszechświata oraz schematów nim rządzących.

Ciąg dalszy nastąpi…

 

 

 

0 Udostępnień