• Link to Facebook
  • Link to X
  • Link to Mail
  • Link to Rss this site
Bazgranie
  • Blog
  • Recenzje
  • Gry tradycyjne
  • Felietony
  • Kontakt
  • Click to open the search input field Click to open the search input field Szukaj
  • Menu Menu
Ostatnie wpisy na blogu
ZnadPlanszy.pl |BLOGI

Say Bye to the Villains – kooperacja po japońsku

19 maja 2016/0 Komentarze/w Recenzja/Autor Edyta Warmińska

Dziś wyciągnęłam z szafy małą karciankę wydaną dwa lata temu przez AEG w serii Big in Japan. Jej autorem jest Seiji Kanai, a więc projektant znany choćby z Love Letter, czy serii Lost Legacy. W grze przeznaczonej dla 3 do 8 osób gracze wcielają się w bohaterów, których zadaniem będzie pokonanie złoczyńców, których nie capnęła dotąd ręka sprawiedliwości. Say Bye to the Villains jest grą kooperacyjną, która pomimo prostoty zasad rozwija się w serię trudnych pojedynków pomiędzy mścicielami a bandytami, zaś wygraną gracze odtrąbić mogą tylko wówczas, gdy każdemu z nich uda się wyjść ze swego starcia zwycięsko.

Zasady gry są bardzo proste. Zarówno postacie bohaterów, jak i złoczyńców opatrzone są trzema statystykami dotyczącymi prędkości, siły oraz życia. Niektóre z nich posiadają jakąś specjalną zdolność. Gracze wybierają postać, w którą chcą się wcielić i rozpoczynają grę z siedmioma kartami akcji na ręku. Karty te reprezentują przygotowania naszego bohatera do walki z bandytami.

Na środku stołu losowo układa się taką liczbę kart złoczyńców ilu graczy bierze udział w rozgrywce – w finalnej walce każda pozytywna postać zmierzy się z jednym z bandytów. Każdemu z nich dokładamy wskazaną na jego karcie liczbę zakrytych kart sytuacyjnych – reprezentujących obstawę i złych pomagierów, którzy zwiększać będą podstawowe statystyki bandyty oraz inne pułapki wymierzone w bohaterów.

Podstawą całej zabawy w grze jest czas. Każda karta akcji zagrywana na postać naszego bohatera zużywa bowiem określoną ilość czasu wskazaną na karcie. Każdy gracz ma do dyspozycji zaledwie dziesięć jednostek czasu; potem musi już zdecydować którego ze złoczyńców spróbuje pokonać.

Aktywny gracz w swej turze może zagrać kartę akcji z ręki, użyć specjalnej zdolności swojej postaci (co zazwyczaj również zużywa czas, oznaczany zagraniem kart akcji rewersem do góry) albo użyć jednej ze standardowych możliwości. Standardowo, zużywając jedną jednostkę czasu, gracz może dociągnąć karty z talii akcji, przekazać jakąś kartę innemu graczowi, podejrzeć jedną z kart sytuacyjnych na stole. Zagrywane karty akcji oferują wiele opcji przygotowania się do walki: poza zwiększaniem siły, czy prędkości postaci, pozwalają podejrzeć, odkryć lub odrzucić karty wspomagające złoczyńców, a także pomóc sobie lub innym graczom poprzez zabranie kart zabierających czas. Z kolei, karty przypisane bandytom, gdy zostają podejrzane lub odkryte mogą zawierać szczególne zasadzki, które zwykle konsumują czas lub osłabiają naszych bohaterów.

Każdy gracz po wykorzystaniu swego limitu czasu wybiera postać bandyty, z którym będzie walczyć. Odkrywane są wówczas wszystkie jeszcze nieodkryte karty sytuacyjne przypisane temu przestępcy. Serię finalnych pojedynków rozgrywa się jeden po drugim porównując statystyki dobrej i złej postaci. Postać szybsza atakuje pierwsza – porównujemy wtedy jej siłę ze statystyką życia broniącej się postaci. Gdy ta przeżyje – kontratakuje w ten sam sposób. Pojedynek uznaje się za sukces jedynie gdy bohater pokonał złoczyńcę (sam nie zginął, a jego siła była wyższa od „liczby żyć” przeciwnika). Całą partię uznaje się za wygraną jedynie wtedy gdy wszyscy gracze wygrali swe pojedynki, a więc wszyscy złoczyńcy zginęli.

Kooperacja a komunikacja

Say Bye to the Villains jest grą zespołową, w której gracze prowadzą różne postacie o różnych cechach i predyspozycjach. By każda z nich miała szansę w starciu ze złoczyńcą, gracze powinni sobie pomagać: starać się wzmocnić postacie słabsze przekazując im silne karty, solidarnie usuwać najsilniejsze karty wspomagające bandytów, dzielić się informacjami uzyskanymi dzięki akcji podejrzenia tych kart. Tu pojawia się pewien problem. Instrukcja nakazuje, by nie mówić o niczym zbyt konkretnie. Zezwala jedynie na udzielanie ogólnych informacji o tym, kto mógłby poradzić sobie z danym bandytą, jakiego typu kart potrzebujemy lub jakie możemy oddać. Przyznam, że mam spory kłopot z tą zasadą. Otóż wygranie rozgrywki zdarza się w tej grze rzadko. Gracze mają mało czasu, by wzmocnić swą postać o korzystne statystyki, a bandyci mają wiele silnych kart wspierających, których zwykle nie udaje się nawet podejrzeć, nie mówiąc już o ich wyeliminowaniu. Oszacowanie własnych szans w walce z danym złoczyńcą bez wymiany konkretnych informacji jest praktycznie niemożliwe.

Czytałam gdzieś, że język japoński słynie z eufemizmów i owijania w bawełnę. Chcąc być uprzejmym unika się bezpośredniej krytyki i klarownego stanowiska, ale osoby już doświadczone w takim typie komunikacji potrafią wyłapać wiele niewypowiedzianych znaczeń. My niestety subtelnością nie grzeszymy i reguła ’można się porozumiewać, ale bez przesady’ nie znalazła u nas wielkiego zrozumienia. Najpewniej po prostu gramy jak ostatnie fajtłapy, ale wbrew regułom naradzamy się i gadamy do woli w tej grze, a i tak najczęściej przegrywamy.

Say Bye to the Villains początkowo wydało mi się grą nieco chaotyczną i losową; długo do niej nie wracałam. Myślę, że nie doceniłam jej należycie. Gra ujęła nas niedawno elementem zabawy i działania drużynowego, łatwością wczucia się w prowadzoną postać. Nie znaczy to, że nie mam jej już nic do zarzucenia, ale zaczęłam dostrzegać jej mocne strony bardziej niż widziałam dotąd strony słabe.

Bardzo podoba mi się:

Sprytne zarządzanie czasem, gdzie musimy zdecydować jakie karty zagrać, a jakie poświecić, czy wzmocnić swa siłę, czy żywotność, czy poznać lepiej charakterystyki rywala kosztem ćwiczenia własnych umiejętności, czy może wreszcie pomóc komuś z własnej drużyny. To bardzo angażująca zabawa, dobrze oddająca temat przygotowania się do walki i uciekającego czasu.

Do rozgrywki możemy zaprosić od trzech do nawet ośmiu osób. Czym więcej osób tym zwykle trudniej będzie nam wygrać. Co ciekawe, gra w składzie dwuosobowym również działa dobrze i przynajmniej dla nas jest całkiem satysfakcjonująca.

Myślenie drużynowe: dzielenie się kartami, poświęcanie własnych jednostek czasu, by lepiej wyposażyć innego członka zespołu. Ciekawe jest to, że kooperacja nie polega tu na wspólnej walce. Każdy ostatecznie walczy indywidualnie z jednym przeciwnikiem, ale przygotowanie do tej walki wymaga współpracy całej drużyny.

Uczenie się z rozgrywki na rozgrywkę. Nie wiem, czy jest to tytuł do grania bez przerwy, ale na pewno pozwala na różnicowanie rozgrywek, dobieranie sobie postaci i dopasowywania gry pod jej zdolności. Jest nad czym się zastanawiać.

Bardzo czytelne, ładne, i czasem zabawne lub lekko dziwaczne grafiki kart. Dodają grze klimatu i wyjątkowości.

Ciekawy temat gry, który czuć podczas rozgrywki. Dodatkowo, w bardzo dobrze napisanej instrukcji, znajdziemy też wstęp fabularny i krótki opis historii każdej postaci występującej w grze. Pomaga to zidentyfikować się z prowadzoną postacią a nawet spróbować przejrzeć przestępcę, z którym przyjdzie się nam mierzyć.

Czasem udaje się w tej grze odnieść zwycięstwo. I jest to wyjątkowo pozytywne uczucie.

Mniej podoba mi się:

Losowość rozgrywki potrafi doskwierać. Zdarzają się sytuacje, że jedna silna karta psuje całe misterne przygotowanie albo brak szczęścia w dociągu kart nie pozwala zmierzyć się z silniejszym rywalem. Oczywiście sedno rozgrywki leży w radzeniu sobie z tymi ograniczeniami; to losowość stanowi o trudności doprowadzenia do wygranej, lecz niektóre karty wydają mi się naprawdę mocne. Z drugiej strony dodaje to emocji rozgrywce i dobrze odzwierciedla temat gry.

Zasady dotyczące porozumiewania się podczas rozgrywki.

Stopień trudności gry albo lepiej to ujmując, przegrywanie prawie za każdym razem. Chyba kluczem do dobrej zabawy w tej grze jest po prostu próba pokonania możliwie największej liczby rywali i czerpanie satysfakcji z każdego pojedynczego zwycięstwa.

Podsumowując, myślę, że Say Bye to the Villains można polecić osobom lubiącym gry kooperacyjne i czerpiącym przyjemność z trudnych wyzwań oraz akceptującym pewien poziom losowości w grach. Gra dobrze się skaluje, oferuje sporą dozę kombinowania (i liczenia), do tego wciąga graczy w klimat przygotowań do pojedynków dzięki ciekawym ilustracjom oraz opisom postaci. Jeśli lubicie oryginalne karcianki w małych pudełkach, a przy tym nie przeszkadza wam działanie w drużynie, trudność rozgrywki oraz istotna dawka losowości to może być ciekawa propozycja.

0 Udostępnień
Tagi: AEG, Say Bye to the Villains, Seiji Kanai
https://bazgranie.znadplanszy.pl/wp-content/uploads/sites/53/2016/05/okladka.jpg 731 1024 Edyta Warmińska https://bazgranie.znadplanszy.pl/wp-content/uploads/sites/53/2013/05/znadplanszy-bazgranie.png Edyta Warmińska2016-05-19 14:15:352021-01-16 19:13:38Say Bye to the Villains – kooperacja po japońsku
Artykuły, które również mogą się Tobie spodobać
Sail to India – potęga miniaturyzacji
http://bazgranie.znadplanszy.pl/kontakt/

Edyta Warmińska
Zwariowałam na punkcie gier planszowych po pierwszej rozgrywce w Tikal. Ucieszyłam się, że świat jest pełen takich wariatów po pierwszej wizycie na targach w Essen. Cenię w grach zgrabne połączenie tematu z mechaniką, choć nie uciekam od gier logicznych, czysto abstrakcyjnych. Wciąż rzucam się na nowości, ale błądzę też w poszukiwaniu gier – ciekawostek, gier niepopularnych, czy zapomnianych.

Bazgranie

NAJNOWSZE WPISY

  • Pierwszy szczur w kosmosie6 lipca 2026 - 20:33
  • Makoto, czyli jak zostać mistrzem zagrywania kart29 maja 2026 - 22:11
  • Wynalazcy znad Południowego Tygrysu – ile znaczy dobry warsztat13 kwietnia 2026 - 01:32
  • Rezerwat – z jeepem wśród zwierząt12 marca 2026 - 00:13
  • Eternal Decks – żyjmy długo i szczęśliwie!10 grudnia 2025 - 03:38
  • Rezerwat – czy da się wygryźć Ark Nova?2 grudnia 2025 - 01:58
  • Nowa Ziemia – dwie strony medalu12 listopada 2025 - 21:40
  • The Light in the Mist – wszystkie tajemnice tarota5 listopada 2025 - 00:28
  • The Emerald Flame – Praga, alchemia i zagadka eliksiru27 października 2025 - 20:53
  • SILOS – kosmici są wśród nas20 października 2025 - 11:11

Kategorie

  • Blog
  • Felietony
  • Gry tradycyjne
  • Recenzja

Pages

  • Kontakt
  • Blog
  • Felietony
  • Recenzje

Archiwa

  • lipiec 2026 (1)
  • maj 2026 (1)
  • kwiecień 2026 (1)
  • marzec 2026 (1)
  • grudzień 2025 (2)
  • listopad 2025 (2)
  • październik 2025 (3)
  • wrzesień 2025 (3)
  • sierpień 2025 (2)
  • lipiec 2025 (2)
  • czerwiec 2025 (2)
  • kwiecień 2025 (1)
  • marzec 2025 (1)
  • luty 2025 (1)
  • styczeń 2025 (1)
  • grudzień 2024 (2)
  • listopad 2024 (5)
  • październik 2024 (4)
  • wrzesień 2024 (4)
  • sierpień 2024 (3)
  • kwiecień 2024 (2)
  • marzec 2024 (1)
  • luty 2024 (1)
  • styczeń 2024 (2)
  • grudzień 2023 (2)
  • listopad 2023 (3)
  • październik 2023 (4)
  • wrzesień 2023 (2)
  • sierpień 2023 (1)
  • lipiec 2023 (1)
  • czerwiec 2023 (1)
  • maj 2023 (2)
  • kwiecień 2023 (1)
  • marzec 2023 (2)
  • luty 2023 (3)
  • grudzień 2022 (2)
  • listopad 2022 (2)
  • październik 2022 (3)
  • lipiec 2022 (1)
  • czerwiec 2022 (2)
  • kwiecień 2022 (1)
  • luty 2022 (1)
  • grudzień 2021 (2)
  • listopad 2021 (1)
  • październik 2021 (2)
  • lipiec 2021 (2)
  • maj 2021 (1)
  • marzec 2021 (2)
  • luty 2021 (3)
  • styczeń 2021 (2)
  • grudzień 2020 (2)
  • listopad 2020 (1)
  • październik 2020 (1)
  • wrzesień 2020 (2)
  • sierpień 2020 (2)
  • lipiec 2020 (1)
  • czerwiec 2020 (1)
  • luty 2020 (1)
  • styczeń 2020 (1)
  • grudzień 2019 (3)
  • listopad 2019 (2)
  • październik 2019 (1)
  • sierpień 2019 (1)
  • lipiec 2019 (2)
  • czerwiec 2019 (1)
  • marzec 2019 (2)
  • luty 2019 (1)
  • styczeń 2019 (1)
  • grudzień 2018 (2)
  • listopad 2018 (3)
  • październik 2018 (3)
  • wrzesień 2018 (1)
  • lipiec 2018 (1)
  • czerwiec 2018 (1)
  • maj 2018 (1)
  • marzec 2018 (1)
  • luty 2018 (1)
  • grudzień 2017 (2)
  • listopad 2017 (2)
  • październik 2017 (1)
  • wrzesień 2017 (1)
  • lipiec 2017 (1)
  • czerwiec 2017 (1)
  • maj 2017 (2)
  • kwiecień 2017 (2)
  • marzec 2017 (2)
  • luty 2017 (1)
  • styczeń 2017 (2)
  • grudzień 2016 (2)
  • listopad 2016 (3)
  • październik 2016 (5)
  • wrzesień 2016 (1)
  • sierpień 2016 (2)
  • lipiec 2016 (1)
  • czerwiec 2016 (2)
  • maj 2016 (1)
  • kwiecień 2016 (2)
  • marzec 2016 (1)
  • luty 2016 (2)
  • styczeń 2016 (1)
  • grudzień 2015 (1)
  • listopad 2015 (2)
  • październik 2015 (2)
  • wrzesień 2015 (1)
  • sierpień 2015 (1)
  • lipiec 2015 (1)
  • czerwiec 2015 (2)
  • maj 2015 (1)
  • kwiecień 2015 (2)
  • marzec 2015 (1)
  • luty 2015 (2)
  • styczeń 2015 (2)
  • grudzień 2014 (3)
  • listopad 2014 (1)
  • październik 2014 (5)
  • wrzesień 2014 (2)
  • sierpień 2014 (2)
  • lipiec 2014 (3)
  • wrzesień 2013 (1)
  • czerwiec 2013 (2)
  • maj 2013 (1)
RSS Feed Logo RSS Feed Logo Subscribeto RSS Feed

ZnadPlanszy.pl

  • O projekcie
  • Blogi
  • Reklama
  • Facebook
  • Kontakt
  • Polityka cookies
© Copyright - Bazgranie | ZnadPlanszy.pl
© 2013 ZnadPlanszy.pl Wszystkie prawa zastrzeżone | Serwis stworzony przez T&Y Board Solution - Enfold Theme by Kriesi
  • O projekcie
  • Blogi
  • Reklama
  • Facebook
  • Kontakt
  • Polityka cookies
Link to: Mombasa – euro z nutą afro Link to: Mombasa – euro z nutą afro Mombasa – euro z nutą afro Link to: Roll for the Galaxy – turlając się przez galaktykę Link to: Roll for the Galaxy – turlając się przez galaktykę Roll for the Galaxy – turlając się przez galaktykę
Scroll to top Scroll to top Scroll to top