Roll for the Galaxy: Ambicja

Ambicja, dodatek do gry Roll for the Galaxy, ubarwia znany już z gry podstawowej kosmos o nowe planety, nowe frakcje, a nawet nowe kolory kości. Okazuje się też, że galaktyczny rozwój może mieć jakiś cel. I to nie jeden.

Podstawową wersję gry opisywałam już kiedyś tutaj. Ambicja, wydana w Polsce przez Games Factory Publishing, nie zmienia zasadniczo rozgrywki podstawowej. Wprowadza kilka elementów, które mogą tę rozgrywkę odświeżyć.

Nowe światy, silni liderzy i rzutcy przedsiębiorcy

W pudełku z dodatkiem znajdziemy 14 kafli nowych frakcji oraz 7 kafli rodzimych planet. Do kompletu dostajemy też zaledwie 5 nowych kafli do gry oraz aż 38 kości. Wśród nich znajdą się niespotykane wcześniej w galaktyce kości czarne – to liderzy, oraz pomarańczowe – przedsiębiorcy. Czarna kość lidera przyznawana jest graczowi już na początku rozgrywki i, jak to lider, jest to silny zawodnik. Na ściankach tej kostki widnieją podwójne symbole pozwalające przydzielać ją do jednej z dwóch wskazanych akcji. Co więcej, jeśli po aktywowaniu przez graczy akcji w danej rundzie okaże się, że akcja do której kość przydzieliliśmy nie została wybrana, gracz musi przenieść ją do drugiej akcji przedstawionej na ściance. Na jednej ze ścianek znajdziemy znajomy symbol jokera, zaś na reszcie nowy symbol $. To ciekawa zdolność, pozwalająca użytą do ukończenia akcji kość wrzucić bezpośrednio do kubka gracza, a więc oszczędzając mu konieczności wykupienia jej z pola populacji. Jakby tego było mało, kość lidera w trakcie akcji konsumpcji działa tak jak kość fioletowa, przyjmując kolor planety, której ta akcja dotyczy.

Kości pomarańczowe z kolei, wprowadzone zostają do gry dzięki niektórym frakcjom startowym lub nowym planetom. Na ściankach tych kości również widnieją podwójne symbole albo symbol $. Jednak kość przedsiębiorcy wykorzystana w akcji konsumpcji nie zlewa się z kolorem planety, tak jak lider.

Myślę, że ta część Ambicji przypadnie do gustu fanom Roll for the Galaxy. Osoby grające dużo i często ucieszą się z nowych frakcji, które urozmaicą zbyt dobrze już znane i ograne startowe połączenia frakcji z planetami. Wprowadzenie nowych kolorów kości ocenić można dwojako. Z jednej strony to silne kości ułatwiające rozgrywkę. Z drugiej strony jeszcze bardziej uniezależniają graczy od losowości i pozwalają skuteczniej i szybciej rozwijać swoje imperium. Ze względów czysto praktycznych wspomnieć należy o mocno pomarańczowym kolorze kości przedsiębiorców nader często mylonym z czerwonym kolorem kości wojska.

Ambitne cele

Ambicja wprowadza również 20 kafli celów oraz powiązane z nimi żetony talentów. Do każdej rozgrywki wchodzi sześć losowo wybranych kafli. Określają one warunki, których spełnienie na końcu jednej z faz gry, przyniesie graczowi wskazaną liczbę żetonów talentów. Warunki te często dotyczyć będą posiadania określonej liczby kości lub planet w danym kolorze obecnych w imperium gracza, ale trafiają się też cele rozpatrywane w fazie odsłonięcia kości i premiujące przydzielenie ich do określonych akcji albo takie rozpatrywane w fazie dostawy. Czy jest o co walczyć? Żetony talentów, stanowiące nagrodę w tym wyścigu o realizację celów, mają podwójne działanie. Jeśli pozostawimy je do końca rozgrywki każdy z nich jest po prostu dodatkowym punktem zwycięstwa. Ciekawszym sposobem ich wykorzystania jest jednak użycie ich jako kości jokerów podczas fazy przydzielania kości. Tu mogą stać się potężnym narzędziem wspomagającym rozbudowę naszego imperium i często przynoszącym w zamian sporo więcej punktów niż ten skromy jeden punkt zwycięstwa na rewersie.

Spodobało mi się wprowadzenie kafli celów do Roll for the Galaxy. Dla mnie jest to najciekawszy element z całego dodatku. Wprowadza dodatkowy mini wyścig do rozgrywki, każe nieco częściej zerkać w stronę imperiów przeciwników, by ocenić własne szanse na spełnienie któregoś z warunków. To ważne w grze, która nie grzeszyła dotąd przesadną interakcją.

Podsumowanie

Roll for the Galaxy: Ambicja to dobry, przyzwoity dodatek. Dodatek urozmaicający rozgrywkę, ale nie niezbędny. Na pewno odświeży grę osobom dobrze już z nią obeznanym. Nowe początkowe światy każą na nowo zastanowić się nad strategią na rozgrywkę, nad otwierającymi się możliwościami. Silne kości liderów i przedsiębiorców oraz żetony talentów wspomogą plany graczy, pozwolą na skuteczniejsze zarządzanie imperium. Moi ulubieńcy, kafle celów, wprowadzają dodatkowy obszar do rozgrywki. Nie dominuje on jednak nad całością, bo warunki celów wypełniamy właściwie przy okazji, nie zaniedbując przy tym troski o całość rozwijanego imperium.

Ambicja nie wprowadza jednak żadnej rewolucji. Dla osób, którym z jakichś powodów Roll for the Galaxy nie przypadł do gustu, dodatek nic nie zmieni. Praktycznie wszystko podczas rozgrywki przebiega tak samo, nie odczujemy też wprowadzonych zmian w czasie trwania rozgrywki. Dodatek może ją nawet przyspieszyć, bo dodaje graczom możliwości szybszej rozbudowy. Roll for the Galaxy wraz z Ambicją pozostaje grą dynamiczną i szybką, cieszącą oczy kolorami planet i kości, ale też nieco abstrakcyjną i z niewielką interakcją. Graczom ceniącym grę podstawową dodatek ten polecam, bo dobrze spełnia swoją odświeżającą rolę. Mi szczególnie spodobały się kafle celów. Osobom zupełnie w tej galaktyce nowym polecałabym najpierw pobawić się podstawową wersją gry, gdyż zupełnie nic jej nie brakuje i pozwala nieźle pogłówkować. Ambicja, jak to ambicja, każe nam sięgać wyższych celów, korzystać z siły lidera, budować szybciej i tworzyć potężniejsze niż dotąd imperium.