• Link to Facebook
  • Link to X
  • Link to Mail
  • Link to Rss this site
Bazgranie
  • Blog
  • Recenzje
  • Gry tradycyjne
  • Felietony
  • Kontakt
  • Click to open the search input field Click to open the search input field Szukaj
  • Menu Menu
Ostatnie wpisy na blogu
ZnadPlanszy.pl |BLOGI

OWACON – Old World And Code Of Nine

27 maja 2015/4 komentarze/w Recenzja/Autor Edyta Warmińska

OWACON to gra dla 3 lub 4 osób projektu japońskiego autora BakaFire. To autor, który zdobył spore uznanie dzięki grze Tragedy Looper – dedukcyjnej grze o pętlach czasowych opartej na 10 scenariuszach. Dla odmiany, OWACON jest japońską wariacją na temat worker-placementu pomieszaną z ukrytymi celami i elementami dedukcji. Dość interesująco brzmi warstwa fabularna gry: oto gracz budzi się w ruinach starego świata próbując odszukać jakieś ślady dawnych wartości. Wieloletni sen zatarł większość jego wspomnień. Ludzie, mieszkańcy starego świata, pozostawili mu misję oraz reguły, których powinien przestrzegać. Kłopot w tym, że pamięta jedynie dwa z ośmiu istotnych przykazań ludzkości.

Wędrując przez ruiny starego świata i potykając się o różne ważne kiedyś dla ludzi przedmioty, gracz próbuje dowiedzieć się co pamiętają inni gracze i ułożyć z tego obraz zasad, którymi niegdyś rządził się świat. Czy to pieniądze i złoto są poszukiwaną wartością, czy może wiedza zgromadzona w książkach? Co jest naprawdę wartościowe, a co niszczące? Czy liczą się medale, pomniki i sława, czy moc wewnętrzna? Czy wygrają bogacze, czy przeciwnie: gracze ubodzy i skromni, świadomie odrzucający wartości materialne? W każdej rozgrywce w OWACON będzie inaczej.

Zarys zasad gry

Warunki zwycięstwa w grze określone są przez karty pamięci. Każda z 28 kart opisuje warunki zdobycia punktów zwycięstwa, bonusów, punktów karnych lub nawet warunki definitywnej przegranej graczy. Do każdej rozgrywki wchodzi losowo 8 (czasem 9) kart i one tworzą świat danej rozgrywki i zestaw wartości. Każdy gracz zna tylko 2 z tych kart. Gracze odwiedzają różne lokacje na planszy zapewniające różne akcje: zdobycie przedmiotów, ich kradzież, podglądanie kart pamięci innych graczy, podrzucanie niechcianych zdobyczy innym.

Celem tej gry, jak wielu innych, jest zdobycie największej liczby punktów zwycięstwa. Jednak to, w jaki sposób punkty te zostaną zdobyte, zmienia się w każdej rozgrywce. Na początku rozgrywki każdy z graczy otrzymuje dwie karty pamięci, które umieszcza na planszetce gracza jako kartę pamięci płytkiej oraz głębokiej (tę pierwszą łatwiej będzie podejrzeć innym graczom). Wszystkie osiem kart obecnych w danej rozgrywce będzie ważne dla wszystkich graczy przy podliczaniu punktów na końcu gry. Jedną z najważniejszych czynności w grze będzie zatem próba podejrzenia kart innych graczy albo odgadnięcia ich treści na podstawie akcji wykonywanych przez przeciwników. Niektóre karty, szczególnie z wariantu eksperckiego, mają dewastujące działanie powodujące nawet całkowite wyeliminowanie graczy z podliczania punktów; z kolei jedna z kart pamięci przyznaje na przykład zwycięstwo graczowi z najniższą liczbą zebranych punktów. Za każdym razem więc 8 kart tworzy odmienne warunki rozgrywki, wpływa też na jej przebieg.

Rozgrywka podzielona jest na 5 rund, a w każdej rundzie gracz może wykorzystać 3 tury umieszczając swoje znaczniki akcji na wybranych polach planszy. Lokacje planszy pozwalają na wykonanie prostych czynności typu pozyskanie żetonów złotych monet, książek lub innych przedmiotów, zwiększenie poziomu determinacji gracza (niektóre pola akcji należy opłacić zmniejszając właśnie poziom ‘woli’, czy też ‘determinacji’ gracza), podejrzenie jednej z dwóch kart innego gracza, kradzież przedmiotów lub podrzucenie niechcianych zbiorów innym.

Na końcu rozgrywki ujawnione zostają wszystkie karty pamięci. Bazą do podliczenia punktów zwycięstwa są punkty uzyskane za zebrane przedmioty (monety, książki, statuetki itp.), jednak ujawnione karty pamięci będą tę punktację modyfikować. Karty rozpatrywane są zgodnie z przypisaną im kolejnością. Wygrywa gracz z najwyższą liczbą punktów.

W ruinach starego świata

Najpierw napiszę, że wstępnie zapowiedziano, iż w bliżej nieokreślonej przyszłości OWACON pojawi się w szerszej dystrybucji, prawdopodobnie dzięki wydawnictwu Z-Man, które wydało też poprzednią grę BakaFire – Tragedy Looper. Czy warto będzie wówczas tą grą się zainteresować? Mam tu ambiwalentne odczucia.

Gra jest w moim odbiorze zmieszaniem bardzo prymitywnego worker-placementu z ciekawym, trochę nonszalanckim pomysłem dedukcji, ukrytych celów i wyskakiwania jak filip z konopi rodem z Love Letter, czy serii Lost Legacy. Tak, czuć tu powiew zakręconej japońskiej myśli planszówkowej. Jednak tej oryginalności chyba nie wystarcza by pokryć przyciężkawy mechanizm główny: umieszczanie znaczników graczy na polach akcji kompletnie nieczytelnej planszy. No właśnie, największym chyba grzechem tej gry jest niestety jej wykonanie. Ikonografia planszy zabija cały klimat, który twórca próbuje przemycić w nazwach lokacji (możemy udać się do miejsc opisanych jako: „Where the lights sink”, „Forgotten alley”, „Tree of heaven”, czy „Soul recorder”). Symbole na planszy z trudem dają się jednak odczytać; bez trzymania w ręku instrukcji z opisem poszczególnych pól rozgrywka jest praktycznie niemożliwa. Rozplanowanie planszy godne jest co najwyżej wczesnego prototypu; dodatkowo do każdej rozgrywki wchodzi kilka kart z dodatkowymi lokacjami, które po prostu umieszcza się… obok. W sumie nie mam nic przeciwko prototypom, o ile są czytelne. Ten nie jest. Bardzo to utrudnia rozgrywkę, wprowadzenie do niej graczy. Jeśli jednak nowemu wydawcy uda się tę planszę całkowicie przemodelować, wpuścić na nią choć odrobinę klimatu, może nawet sprawić by była graficznie atrakcyjna – czy wtedy gra znajdzie sympatyków? Znów mam tu ambiwalentne odczucia.

Te odczucia wynikają z faktu, że na poziomie racjonalnym mogę wytoczyć tej grze szereg zarzutów, oskarżyć ją o niedopracowanie, czasem nudę nawet, brak polotu, jakąś taką ogólną chropowatość. Na poziomie emocjonalnym zaś… nie pamiętam kiedy tyle się ostatnio śmiałam. Mimo całej surowości z jaką sama mogłabym ocenić ten projekt, kręcenia nosem przez współgraczy („Ale musiało być coś co cię zainteresowało w tej grze? I co to było?!?”) – wszyscy bawili się świetnie, pękając ze śmiechu, próbując zapamiętać cokolwiek z podglądanych u innych graczy kart, zmieniając po każdej nowej informacji plan na rozgrywkę, usiłując w końcu zapamiętać chociaż to jakie karty sami posiadają (to na szczęście można zawsze sprawdzić), ustalić raz na dobre co właściwie należy zbierać, a czego się pozbyć. Czyste szaleństwo, salwy śmiechu.

OWACON zwykle wyciągam na stół na koniec wieczoru, gdy towarzystwo staje się już hmm… weselsze. Absolutnie nie chcę przez to powiedzieć, że to gra, przy której trzeba się wspomagać w, powiedzmy, staro-światowy, czy staroświecki sposób. Ale to raczej nie jest gra, która znajdzie uznanie u każdego. Jest wielu graczy, którym takie „granie po omacku” – ukryte informacje, które wywracają całą rozgrywkę – burzy całkowicie sens grania. Tutaj sobie niczego nie poplanują, tutaj rządzi niespodzianka i chaos.

Chaos uporządkowany

Postaram się jednak własne wrażenia nieco uporządkować.

Gra zaprojektowana została dla 4 osób. W regułach przedstawiono opcję gry w gronie 3-osobowym, lecz gramy wtedy z „dziadkiem” i moim zdaniem rozgrywka jednak na tym traci. Wydaje mi się również, że gra rozwija się w pełni dopiero w wariancie eksperckim – właśnie dzięki wejściu do rozgrywki kart pamięci, które mogą wywrócić graczom cały plan na grę. Pojawia się tu również dziewiąta karta pamięci jawna dla wszystkich graczy, którą w trakcie rozgrywki gracz może wymienić z jedną ze swych kart. I to też dodaje pieprzu rozgrywce. Gra w wariancie podstawowym szybko robi się nudna.

W ostateczności o wyniku rozgrywki czasem zadecyduje los, bo nie zawsze i nie każdemu graczowi udaje się podejrzeć wszystkie karty innych graczy (są pola akcji chroniące graczy przed atakiem). Często gracze będą starali się wydedukować, którą z kart posiadają przeciwnicy na podstawie wykonywanych przez nich akcji i naśladować je. Tu pojawia się kolejna strategia na wygraną, czyli zręczne blefowanie. Czasu w rozgrywce nie mamy jednak dużo, więc, przynajmniej w moich rozgrywkach, mało kto blefu faktycznie używał. Tu pojawia się też kolejna cecha gry – ważna jest znajomość kart i poznanie gry, to bardzo ułatwia rozgrywkę. Pierwsze partie są jeszcze dość chaotyczne, na ślepo.

Z powodu różnych kart pamięci wchodzących do każdej rozgrywki, każda partia jest inna. Niektóre partie, szczególnie te, w których gracze skupiają się głównie na gromadzeniu kolejnych przedmiotów, mogą być nawet nudnawe. Ale duża część rozgrywek będzie nieprzewidywalna, dynamiczna, zaskakująca. I moim zdaniem to jest dobra gra dla osób, które właśnie taki typ gier cenią. Bardzo fajne jest obserwowanie zachowań innych graczy, naśladowanie ich, próby blefu, próby dedukcji oraz te westchnienia, wykrzykniki i wybuchy śmiechu po podejrzeniu karty innego gracza. Często okazuje się, że przez większość rozgrywki z zapamiętaniem gromadziliśmy… punkty karne, miast punktów zwycięstwa. To gra bazująca na interakcji, obserwacji, szybkiej adaptacji. Wszystkim miłośnikom gier lżejszych, zabawnych i trochę dziwacznych polecam przynajmniej przyjrzeć się temu tytułowi. Bo pomimo wielu przywar, które jej wytknęłam sama nie mogę się nadziwić, jak dobrze się przy niej bawiłam. Nie jest to jednak gra, w którą chciałabym grać szczególnie często. Dla mnie jest to tytuł do wyciągnięcia raz na jakiś czas dla urozmaicenia i dla rozbawienia towarzystwa.

  • PLUSY:

    Zabawne, pełne śmiechu rozgrywki

    Duża interakcja, ciekawe elementy dedukcji

    Ładne ilustracje kart pamięci, ładne plansze graczy

  • MINUSY:

    Nieczytelna ikonografia i słabe rozplanowanie planszy głównej w wydaniu z 2014 roku

    Gra zaprojektowana głównie dla 4 osób

    Zmienny charakter rozgrywek – niektóre mogą być lekko nużące

  • GROWSKAZ:

    To może być ciekawy tytuł dla osób lubiących gry lżejsze, zabawowe, z dużą dozą interakcji, lubiących blef i dedukcję oraz pewną nieprzewidywalność partii. I raczej tylko dla nich. Pod warunkiem jednak, że kolejny wydawca gry upora się z projektem planszy głównej i znacznie poprawi jej czytelność.

0 Udostępnień
Tagi: BakaFire, BakaFire Party, Japon Brand, OWACON
https://bazgranie.znadplanszy.pl/wp-content/uploads/sites/53/2015/05/DSCN3239-575x800.jpg 800 575 Edyta Warmińska https://bazgranie.znadplanszy.pl/wp-content/uploads/sites/53/2013/05/znadplanszy-bazgranie.png Edyta Warmińska2015-05-27 16:29:352021-12-05 23:30:57OWACON – Old World And Code Of Nine
Artykuły, które również mogą się Tobie spodobać
Essen 2014 – gry japońskie
Gry o snach
http://bazgranie.znadplanszy.pl/kontakt/

Edyta Warmińska
Zwariowałam na punkcie gier planszowych po pierwszej rozgrywce w Tikal. Ucieszyłam się, że świat jest pełen takich wariatów po pierwszej wizycie na targach w Essen. Cenię w grach zgrabne połączenie tematu z mechaniką, choć nie uciekam od gier logicznych, czysto abstrakcyjnych. Wciąż rzucam się na nowości, ale błądzę też w poszukiwaniu gier – ciekawostek, gier niepopularnych, czy zapomnianych.

Bazgranie

NAJNOWSZE WPISY

  • Dolina kamyków: Rwąca rzeka3 listopada 2026 - 22:36
  • Pierwszy szczur w kosmosie6 lipca 2026 - 20:33
  • Makoto, czyli jak zostać mistrzem zagrywania kart29 maja 2026 - 22:11
  • Wynalazcy znad Południowego Tygrysu – ile znaczy dobry warsztat13 kwietnia 2026 - 01:32
  • Rezerwat – z jeepem wśród zwierząt12 marca 2026 - 00:13
  • Eternal Decks – żyjmy długo i szczęśliwie!10 grudnia 2025 - 03:38
  • Rezerwat – czy da się wygryźć Ark Nova?2 grudnia 2025 - 01:58
  • Nowa Ziemia – dwie strony medalu12 listopada 2025 - 21:40
  • The Light in the Mist – wszystkie tajemnice tarota5 listopada 2025 - 00:28
  • The Emerald Flame – Praga, alchemia i zagadka eliksiru27 października 2025 - 20:53

Kategorie

  • Blog
  • Felietony
  • Gry tradycyjne
  • Recenzja

Pages

  • Kontakt
  • Blog
  • Felietony
  • Recenzje

Archiwa

  • listopad 2026 (1)
  • lipiec 2026 (1)
  • maj 2026 (1)
  • kwiecień 2026 (1)
  • marzec 2026 (1)
  • grudzień 2025 (2)
  • listopad 2025 (2)
  • październik 2025 (3)
  • wrzesień 2025 (3)
  • sierpień 2025 (2)
  • lipiec 2025 (2)
  • czerwiec 2025 (2)
  • kwiecień 2025 (1)
  • marzec 2025 (1)
  • luty 2025 (1)
  • styczeń 2025 (1)
  • grudzień 2024 (2)
  • listopad 2024 (5)
  • październik 2024 (4)
  • wrzesień 2024 (4)
  • sierpień 2024 (3)
  • kwiecień 2024 (2)
  • marzec 2024 (1)
  • luty 2024 (1)
  • styczeń 2024 (2)
  • grudzień 2023 (2)
  • listopad 2023 (3)
  • październik 2023 (4)
  • wrzesień 2023 (2)
  • sierpień 2023 (1)
  • lipiec 2023 (1)
  • czerwiec 2023 (1)
  • maj 2023 (2)
  • kwiecień 2023 (1)
  • marzec 2023 (2)
  • luty 2023 (3)
  • grudzień 2022 (2)
  • listopad 2022 (2)
  • październik 2022 (3)
  • lipiec 2022 (1)
  • czerwiec 2022 (2)
  • kwiecień 2022 (1)
  • luty 2022 (1)
  • grudzień 2021 (2)
  • listopad 2021 (1)
  • październik 2021 (2)
  • lipiec 2021 (2)
  • maj 2021 (1)
  • marzec 2021 (2)
  • luty 2021 (3)
  • styczeń 2021 (2)
  • grudzień 2020 (2)
  • listopad 2020 (1)
  • październik 2020 (1)
  • wrzesień 2020 (2)
  • sierpień 2020 (2)
  • lipiec 2020 (1)
  • czerwiec 2020 (1)
  • luty 2020 (1)
  • styczeń 2020 (1)
  • grudzień 2019 (3)
  • listopad 2019 (2)
  • październik 2019 (1)
  • sierpień 2019 (1)
  • lipiec 2019 (2)
  • czerwiec 2019 (1)
  • marzec 2019 (2)
  • luty 2019 (1)
  • styczeń 2019 (1)
  • grudzień 2018 (2)
  • listopad 2018 (3)
  • październik 2018 (3)
  • wrzesień 2018 (1)
  • lipiec 2018 (1)
  • czerwiec 2018 (1)
  • maj 2018 (1)
  • marzec 2018 (1)
  • luty 2018 (1)
  • grudzień 2017 (2)
  • listopad 2017 (2)
  • październik 2017 (1)
  • wrzesień 2017 (1)
  • lipiec 2017 (1)
  • czerwiec 2017 (1)
  • maj 2017 (2)
  • kwiecień 2017 (2)
  • marzec 2017 (2)
  • luty 2017 (1)
  • styczeń 2017 (2)
  • grudzień 2016 (2)
  • listopad 2016 (3)
  • październik 2016 (5)
  • wrzesień 2016 (1)
  • sierpień 2016 (2)
  • lipiec 2016 (1)
  • czerwiec 2016 (2)
  • maj 2016 (1)
  • kwiecień 2016 (2)
  • marzec 2016 (1)
  • luty 2016 (2)
  • styczeń 2016 (1)
  • grudzień 2015 (1)
  • listopad 2015 (2)
  • październik 2015 (2)
  • wrzesień 2015 (1)
  • sierpień 2015 (1)
  • lipiec 2015 (1)
  • czerwiec 2015 (2)
  • maj 2015 (1)
  • kwiecień 2015 (2)
  • marzec 2015 (1)
  • luty 2015 (2)
  • styczeń 2015 (2)
  • grudzień 2014 (3)
  • listopad 2014 (1)
  • październik 2014 (5)
  • wrzesień 2014 (2)
  • sierpień 2014 (2)
  • lipiec 2014 (3)
  • wrzesień 2013 (1)
  • czerwiec 2013 (2)
  • maj 2013 (1)
RSS Feed Logo RSS Feed Logo Subscribeto RSS Feed

ZnadPlanszy.pl

  • O projekcie
  • Blogi
  • Reklama
  • Facebook
  • Kontakt
  • Polityka cookies
© Copyright - Bazgranie | ZnadPlanszy.pl
© 2013 ZnadPlanszy.pl Wszystkie prawa zastrzeżone | Serwis stworzony przez T&Y Board Solution - Enfold Theme by Kriesi
  • O projekcie
  • Blogi
  • Reklama
  • Facebook
  • Kontakt
  • Polityka cookies
Link to: Cubist – kościana awangarda Link to: Cubist – kościana awangarda Cubist – kościana awangarda Link to: Medina – zbuduj to sam Link to: Medina – zbuduj to sam Medina – zbuduj to sam
Scroll to top Scroll to top Scroll to top