• Link to Facebook
  • Link to X
  • Link to Mail
  • Link to Rss this site
Bazgranie
  • Blog
  • Recenzje
  • Gry tradycyjne
  • Felietony
  • Kontakt
  • Click to open the search input field Click to open the search input field Szukaj
  • Menu Menu
Ostatnie wpisy na blogu
ZnadPlanszy.pl |BLOGI

Sail to India – potęga miniaturyzacji

28 lipca 2014/1 Comment/w Recenzja/Autor Edyta Warmińska

Dwadzieścia cztery karty i po trzynaście znaczników dla każdego gracza. To cała zawartość gry Sail to India, japońskiego autora Hisashi Hayashi. Co zbudował on na tak skromnej bazie? Solidną eurogrę, w której na pokładzie portugalskich karaweli wytyczać będziemy morski szlak do Indii, odkrywając po drodze miasta i zakładając na wybrzeżach forty i faktorie. Będziemy w nich handlować tkaninami, korzeniami, kawą, czy cukrem oraz odsyłać okręty z ładunkiem kruszców i przypraw do bazy w Lizbonie. Na kolonizowanych terenach wzniesiemy twierdze i katedry, będziemy panoszyć się na rynkach, ale też zdobywać technologie i uczyć się nowych umiejętności nawigacyjnych, czy budowlanych. Dociśniemy prędkość naszych żaglowców do maximum, jednocześnie bogacąc się tak w pieniądze, jak i punkty chwały.

W tej grze znaczniki są wszystkim. Dosłownie. Każdy ruch gracza podnoszącego kosteczkę własnego koloru w magiczny wręcz sposób zmienia jej funkcję. To, czym się stanie zależy od miejsca, w którym ją umieścimy. Przydzielone nam na początku rozgrywki 6 z puli 13 sześcianików, służyć będzie podczas gry jako statki, towary, budynki, bankierzy trzymający kasę, kronikarze odnotowujący punkty zwycięstwa, naukowcy odkrywający nowe technologie oraz konstruktorzy żaglowców mający wpływ na ich prędkość.

Celem gry jest zdobycie jak najwyższej liczby punktów zwycięstwa. Rozgrywkę rozpoczynamy z kartą kronikarza, na której zaznaczać będziemy zdobywane punkty oraz kartą, na której zaznaczymy posiadane pieniądze oraz prędkość okrętów. Tutaj umieścimy też znaczniki naukowców, dzięki którym pozyskamy specjalne umiejętności z kart technologii.  Na środku stołu układamy kartę Lizbony – bazę wypadową dla morskich wypraw –  wraz z jednym znacznikiem każdego gracza. Z Lizbony wypływać będziemy w morze, do Lizbony też wprowadzać będziemy pozostałe znaczniki z puli naszego koloru. W szeregu układamy zakryte karty miast, które symbolizują kolejne osady odkrywane na trasie żeglugi. Pierwsze trzy karty odkrywamy na początku, kolejne odsłonimy w trakcie rozgrywki, zaś odkrycie ostatniej karty symbolizować będzie dotarcie do Indii. Każda z kart jest lądem, na którym znajdziemy dwa z trzech typów budynków: twierdzę, katedrę lub rynek oraz dwie ikony dóbr. Obszar pod kartą staje się morzem, po którym żeglują nasze kosteczk-o-kręty.

Sail to India jest grą przeznaczoną dla 3 lub 4 graczy. W swojej turze każdy może wykorzystać dwa punkty akcji, wybierając spośród poniższych możliwości:

  • Zatrudnienie nowego znacznika z puli (jedyny sposób wprowadzenia go do gry)
  • Ruch statków (o liczbę pól wynikającą z prędkości statków); w tej samej akcji możemy też odkryć nowe miasto oraz zejść na ląd i zająć dobra tam dostępne
  • Sprzedaż dóbr (zajętych w poprzednich akcjach przez nasze znaczniki)
  • Wzniesienie budynku (znacznik będący wcześniej okrętem przekształca się w okupanta budynku)
  • Pozyskanie technologii (przenosząc naukowca na kartę technologii)
  • Zwiększenie prędkości statków

Za wykonanie większości akcji musimy zapłacić, np. za wprowadzenie nowego znacznika do gry (na kartę Lizbony), wzniesienie budynku, zakup technologii, czy przyspieszenie okrętów. Inne przyniosą nam dochód lub punkty zwycięstwa, np. sprzedaż kombinacji różnych dóbr lub odkrycie nowego miasta podczas żeglugi. Budynki, które posiadamy oraz niektóre z technologii przyniosą nam też punkty zwycięstwa na koniec gry. Zaś w trakcie gry możemy skorzystać tak z efektów zakupionych technologii, jak i ze specjalnych zdolności budynków, które posiadamy. Zdolności te są dość potężne: zajmując twierdzę możemy rozpocząć ruch statków bezpośrednio z akwenu morskiego pod nią, zamiast z dalekiej Lizbony, a posiadając wpływy na rynku zwiększymy dochody ze sprzedaży dóbr.

W czym tkwi geniusz

Cała zabawa tkwi w umiejętnym zarządzaniu dostępną pulą znaczników. Karta gracza, na której przesuwamy znacznik obrazujący liczbę zdobytych punktów zwycięstwa, zawiera tor jedynie pięciu pól. W celu zaznaczenia kolejnych punktów musimy pobrać następny znacznik z karty Lizbony, tym samym zmniejszając liczbę kosteczek dostępnych dla przeprowadzania akcji. Podobnie postępujemy z oznaczeniem posiadanych pieniędzy – każde pięć jednostek dochodu wymaga zaangażowania kolejnego znacznika – bankiera. Zaś wydając pieniądze zwracamy nadmiarowy znacznik na kartę Lizbony.

Ten genialny w swej prostocie mechanizm nadaje cały rytm rozgrywce. Brak znacznika w Lizbonie nie pozwala zaznaczyć punktu zwycięstwa. Wydając pieniądze zyskujemy znaczniki, zarabiając – tracimy je. Konieczne jest więc mądre planowanie, by nie stracić zdobytego punktu, czy dochodu, gdyż każda akcja wymaga poświęcenia znacznika.

Żeglując do zwycięstwa

Ważkie decyzje musimy podejmować od samego początku gry – tu nie ma miejsca na rozbieg. Wczesny wybór technologii pozwoli nam szybko zacząć korzystać z jej efektów, postawienie na szybkość żaglowców pozwoli być pionierem w odkrywaniu kart miast i punktów zwycięstwa. Sprzedaż dóbr jest bardziej opłacalna gdy sprzedajemy dużo naraz – kombinacja sześciu różnych dóbr przyniesie nam wysoki dochód oraz aż cztery punkty zwycięstwa. Wymaga to jednak zaangażowania wielu kosteczek dla oznaczenia zajętych dóbr.

Ograniczona liczba znaczników oraz ich wielorakie funkcje wymuszają planowanie akcji oraz ciągłe decydowanie, który znacznik w co przekształcić. Czasem lepiej poświęcić i stracić jednostkę dochodu, by użyć znacznik w innej funkcji. Mam problem z zaklasyfikowaniem tej gry do jakiegoś znanego mi gatunku. Zdecydowanie jest to eurogra, choć miniaturowa kieszonkowa forma powoduje, że trudno w to uwierzyć. Nie jest to gra planszowa, choć mamy poczucie pełnoprawnej rozgrywki. Nie jest to nawet karcianka, mimo iż wykorzystuje przecież te kilkanaście kart… Tu rządzą kosteczki, po angielsku cubes, na prywatny użytek ten typ gry nazwałam więc cubanką.

Rywalizacja obecna jest przez całą rozgrywkę. Walczymy z przeciwnikami o różne przestrzenie w polu gry. Sprzedaż dóbr jest jedyną akcją przynoszącą dochód, stąd najwięcej tu interakcji i prób blokowania przeciwnika poprzez zajmowanie pożądanych przez niego towarów. Jednak sprzedaż dóbr łączy się z powrotem znaczników na kartę Lizbony, skąd znów musimy mozolnie płynąć w kierunku Indii. Równie istotne okazuje się zatem posiadanie szybkich okrętów lub zbudowanie twierdzy, z której możemy rozpocząć dalszą eksplorację. Fakt, że musimy tu myśleć o wielu rzeczach naraz, rodzi przyjemną frustrację i wymusza stuprocentowe zaangażowanie.

W grze występuje też element wyścigu. Gracz, zerkając na punkty zwycięstwa zebrane przez przeciwników, może chcieć szybko zakończyć grę, realizując strategię odkrywcy i prąc do przodu, by dotrzeć do Indii i tym samym wymusić zakończenie gry. Na końcu gry uwzględniane są jednak również punkty za posiadanie budynków oraz niektóre z technologii – często zatem okazuje się, że szybkie odkrycie Indii nie jest tak opłacalne. Podobnie, szybki rozwój i łatwy dochód w pierwszej części rozgrywki może zemścić się na graczu w dalszej części gry, stopując jego możliwości przez ograniczenie liczby znaczników możliwych do użycia w funkcji okrętów.

Kompaktowa Sail to India zaoferuje nam wiele decyzji do podjęcia, wiele dróg do zwycięstwa, kilka strategii do wyboru. Strategie wspierane są przez nabywane technologie. Możemy zatem oddać się żegludze i szybkiemu odkrywaniu miast – zwiększając prędkość naszych okrętów lub zajmując twierdze pozwalające rozpoczynać ruch statku z przylegającego do nich akwenu. Korzystając przy tym z technologii zarzadzania portem uzyskamy dodatkowe punkty za jednoczesne wysłanie większej floty okrętów. Zdobycie technologii fabrycznej w połączeniu z technologią gildii oraz zajęcie rynków i sprzedaż dóbr rozkręci nam niezłą maszynkę pieniężno – punktową. Opłacalne może stać się budowanie kościołów, przynoszących dwa punkty zwycięstwa na koniec gry, szczególnie przy posiadaniu technologii kościoła misyjnego oraz np. wiedzy z dziedziny architektury – technologii pozwalającej na wznoszenie budynków w ramach akcji ruchu statkiem. I tak dalej. Pewnym mankamentem gry może być fakt, iż czasem dwóch graczy rywalizujących na tych samych polach oddaje zwycięstwo temu trzeciemu, realizującemu odrębną strategię. Dlatego ważne jest obserwowanie poczynań wszystkich graczy, reagowanie na ich posunięcia, znalezienie indywidualnej drogi do zwycięstwa. Pewne obawy może budzić też kwestia regrywalności. Wybór niektórych technologii determinuje już strategię na resztę rozgrywki. Początkującym graczom dokucza powtarzalność niektórych akcji – lekką frustrację budzi konieczność ciągłego powrotu znaczników na kartę Lizbony. Ale jest to gra prób i błędów – poprzez kombinację różnych technologii, akcji i strategii –  sami wytyczamy tu, może nie tyle szlak do Indii, co własny szlak do zwycięstwa.

Sail to India to całkiem głęboka i dobrze zbalansowana oraz szybka eurogra zamknięta w malutkim mieszczącym się w dłoni pudełeczku. Z racji jej wielkości polecam do spakowania do plecaka na wakacyjny wyjazd; z racji jej ‘ciężaru’ polecam nawet ogranym i niewakacyjnym graczom.

Gra została niedawno wydana przez AEG w ciekawej serii: Big in Japan (a wcześniej w wersji japońskiej przez OKAZU Brand i Game Field), zaś jej autora, Hisashi Hayashi, znać już możemy z takich tytułów jak: Trains, czy Patronize.

  • PLUSY

    Zaangażowanie znaczników w różnych funkcjach

    Wiele decyzji do podjęcia, wiele dróg do zwycięstwa

    Zadowalająca ilość interakcji

    Kieszonkowa gra-miniaturka rozwijająca się w pełnoprawną wymuszającą zaangażowanie grę

  • MINUSY

    Jeśli dwóch graczy realizuje podobne strategie podczas rozgrywki, istnieje szansa, że wygra ten trzeci

    Dość abstrakcyjna

 

0 Udostępnień
Tagi: AEG, Hisashi Hayashi, Sail to India
https://bazgranie.znadplanszy.pl/wp-content/uploads/sites/53/2014/07/DSCN0205-Kopia-Kopia-751x800.jpg 800 751 Edyta Warmińska https://bazgranie.znadplanszy.pl/wp-content/uploads/sites/53/2013/05/znadplanszy-bazgranie.png Edyta Warmińska2014-07-28 09:05:482021-12-05 23:18:54Sail to India – potęga miniaturyzacji
Artykuły, które również mogą się Tobie spodobać
Say Bye to the Villains – kooperacja po japońsku
Gry na lato
Bomb Busters – no to ciach!
http://bazgranie.znadplanszy.pl/kontakt/

Edyta Warmińska
Zwariowałam na punkcie gier planszowych po pierwszej rozgrywce w Tikal. Ucieszyłam się, że świat jest pełen takich wariatów po pierwszej wizycie na targach w Essen. Cenię w grach zgrabne połączenie tematu z mechaniką, choć nie uciekam od gier logicznych, czysto abstrakcyjnych. Wciąż rzucam się na nowości, ale błądzę też w poszukiwaniu gier – ciekawostek, gier niepopularnych, czy zapomnianych.

Bazgranie

NAJNOWSZE WPISY

  • Dolina kamyków: Rwąca rzeka3 listopada 2026 - 22:36
  • Pierwszy szczur w kosmosie6 lipca 2026 - 20:33
  • Makoto, czyli jak zostać mistrzem zagrywania kart29 maja 2026 - 22:11
  • Wynalazcy znad Południowego Tygrysu – ile znaczy dobry warsztat13 kwietnia 2026 - 01:32
  • Rezerwat – z jeepem wśród zwierząt12 marca 2026 - 00:13
  • Eternal Decks – żyjmy długo i szczęśliwie!10 grudnia 2025 - 03:38
  • Rezerwat – czy da się wygryźć Ark Nova?2 grudnia 2025 - 01:58
  • Nowa Ziemia – dwie strony medalu12 listopada 2025 - 21:40
  • The Light in the Mist – wszystkie tajemnice tarota5 listopada 2025 - 00:28
  • The Emerald Flame – Praga, alchemia i zagadka eliksiru27 października 2025 - 20:53

Kategorie

  • Blog
  • Felietony
  • Gry tradycyjne
  • Recenzja

Pages

  • Kontakt
  • Blog
  • Felietony
  • Recenzje

Archiwa

  • listopad 2026 (1)
  • lipiec 2026 (1)
  • maj 2026 (1)
  • kwiecień 2026 (1)
  • marzec 2026 (1)
  • grudzień 2025 (2)
  • listopad 2025 (2)
  • październik 2025 (3)
  • wrzesień 2025 (3)
  • sierpień 2025 (2)
  • lipiec 2025 (2)
  • czerwiec 2025 (2)
  • kwiecień 2025 (1)
  • marzec 2025 (1)
  • luty 2025 (1)
  • styczeń 2025 (1)
  • grudzień 2024 (2)
  • listopad 2024 (5)
  • październik 2024 (4)
  • wrzesień 2024 (4)
  • sierpień 2024 (3)
  • kwiecień 2024 (2)
  • marzec 2024 (1)
  • luty 2024 (1)
  • styczeń 2024 (2)
  • grudzień 2023 (2)
  • listopad 2023 (3)
  • październik 2023 (4)
  • wrzesień 2023 (2)
  • sierpień 2023 (1)
  • lipiec 2023 (1)
  • czerwiec 2023 (1)
  • maj 2023 (2)
  • kwiecień 2023 (1)
  • marzec 2023 (2)
  • luty 2023 (3)
  • grudzień 2022 (2)
  • listopad 2022 (2)
  • październik 2022 (3)
  • lipiec 2022 (1)
  • czerwiec 2022 (2)
  • kwiecień 2022 (1)
  • luty 2022 (1)
  • grudzień 2021 (2)
  • listopad 2021 (1)
  • październik 2021 (2)
  • lipiec 2021 (2)
  • maj 2021 (1)
  • marzec 2021 (2)
  • luty 2021 (3)
  • styczeń 2021 (2)
  • grudzień 2020 (2)
  • listopad 2020 (1)
  • październik 2020 (1)
  • wrzesień 2020 (2)
  • sierpień 2020 (2)
  • lipiec 2020 (1)
  • czerwiec 2020 (1)
  • luty 2020 (1)
  • styczeń 2020 (1)
  • grudzień 2019 (3)
  • listopad 2019 (2)
  • październik 2019 (1)
  • sierpień 2019 (1)
  • lipiec 2019 (2)
  • czerwiec 2019 (1)
  • marzec 2019 (2)
  • luty 2019 (1)
  • styczeń 2019 (1)
  • grudzień 2018 (2)
  • listopad 2018 (3)
  • październik 2018 (3)
  • wrzesień 2018 (1)
  • lipiec 2018 (1)
  • czerwiec 2018 (1)
  • maj 2018 (1)
  • marzec 2018 (1)
  • luty 2018 (1)
  • grudzień 2017 (2)
  • listopad 2017 (2)
  • październik 2017 (1)
  • wrzesień 2017 (1)
  • lipiec 2017 (1)
  • czerwiec 2017 (1)
  • maj 2017 (2)
  • kwiecień 2017 (2)
  • marzec 2017 (2)
  • luty 2017 (1)
  • styczeń 2017 (2)
  • grudzień 2016 (2)
  • listopad 2016 (3)
  • październik 2016 (5)
  • wrzesień 2016 (1)
  • sierpień 2016 (2)
  • lipiec 2016 (1)
  • czerwiec 2016 (2)
  • maj 2016 (1)
  • kwiecień 2016 (2)
  • marzec 2016 (1)
  • luty 2016 (2)
  • styczeń 2016 (1)
  • grudzień 2015 (1)
  • listopad 2015 (2)
  • październik 2015 (2)
  • wrzesień 2015 (1)
  • sierpień 2015 (1)
  • lipiec 2015 (1)
  • czerwiec 2015 (2)
  • maj 2015 (1)
  • kwiecień 2015 (2)
  • marzec 2015 (1)
  • luty 2015 (2)
  • styczeń 2015 (2)
  • grudzień 2014 (3)
  • listopad 2014 (1)
  • październik 2014 (5)
  • wrzesień 2014 (2)
  • sierpień 2014 (2)
  • lipiec 2014 (3)
  • wrzesień 2013 (1)
  • czerwiec 2013 (2)
  • maj 2013 (1)
RSS Feed Logo RSS Feed Logo Subscribeto RSS Feed

ZnadPlanszy.pl

  • O projekcie
  • Blogi
  • Reklama
  • Facebook
  • Kontakt
  • Polityka cookies
© Copyright - Bazgranie | ZnadPlanszy.pl
© 2013 ZnadPlanszy.pl Wszystkie prawa zastrzeżone | Serwis stworzony przez T&Y Board Solution - Enfold Theme by Kriesi
  • O projekcie
  • Blogi
  • Reklama
  • Facebook
  • Kontakt
  • Polityka cookies
Link to: Totalny Meksyk Link to: Totalny Meksyk Totalny Meksyk Link to: Marrying Mr. Darcy, czyli jak wyjść za mąż i nie żałować Link to: Marrying Mr. Darcy, czyli jak wyjść za mąż i nie żałować Marrying Mr. Darcy, czyli jak wyjść za mąż i nie żałować
Scroll to top Scroll to top Scroll to top