• Link to Facebook
  • Link to X
  • Link to Mail
  • Link to Rss this site
Bazgranie
  • Blog
  • Recenzje
  • Gry tradycyjne
  • Felietony
  • Kontakt
  • Click to open the search input field Click to open the search input field Szukaj
  • Menu Menu
Ostatnie wpisy na blogu
ZnadPlanszy.pl |BLOGI

Puluc – kukurydziana droga. Wojenna gra Majów.

31 grudnia 2017/0 Komentarze/w Gry tradycyjne, Recenzja/Autor Edyta Warmińska

Puluc to wyścigowa gra wojenna rozgrywana między innymi przez Indian Mopán i Kekchi, uważanych za potomków Majów. Celem gry jest przechwycenie wszystkich pionów przeciwnej drużyny. W puluc grano ponoć podczas ceremonii i uroczystości poprzedzających dzień wysiewu kukurydzy. Gra znana jest również pod nazwą bul lub boo’ik albo bardziej swojsko jako „droga kukurydzy” (La Carretera del Maíz). Ta ostatnia nazwa wzięła się prawdopodobnie stąd, iż zgodnie z opisami etnografów planszę gry tworzono z rzędów ziaren lub kolb kukurydzy, a przestrzenie między nimi tworzyły pola toru gry. Kolby kukurydzy układane były na ziemi równolegle i w odstępach, jak szczeble drabiny.

Tak ułożony tor, zazwyczaj jedenastu pól, tworzył swoiste pole bitwy, z miastami – bazami graczy rozłożonymi na przeciwległych końcach planszy. Obie drużyny biegły w swoją stronę, by zetrzeć się w walce i pojmać jeńców. Gdy gracz wchodził na pole zajmowane już przez pion lub stos pionów kontrolowany przez przeciwnika sam przejmował nad nim kontrolę. Cały stos zmieniał wówczas kierunek ruchu, zmierzając w stronę bazy kontrolującego gracza.

Charakterystyczną cechą gry jest to, że stosy mogą nawet kilkukrotnie zmieniać właścicieli zanim dotrą do celu. Przy całym swym chaosie, wynikającym z losowości rzutów kośćmi, które decydują o ruchu graczy, puluc jest też grą zaskakującą, zmienną i trzymającą w napięciu. Jest wręcz grą imprezową, tym bardziej, że zgodnie z historycznymi przekazami, częściej niż pojedynkiem dwóch osób, był grą rozgrywaną przez wielu graczy podzielonych na dwie wrogie drużyny. Nie ma wciąż jednoznacznego dowodu wskazującego kiedy i gdzie narodziła się gra. Nazwa Bul pojawia się jednak w wielu językach majańskich, oznaczając zawsze kości lub grę z kośćmi.

Zdecydowałam się opisać puluc, bo myślę, że to gra, która w ciekawy sposób połączyła dwie obsesje Majów – kukurydzę i wojnę.

 

Kukurydza

Kultura Majów osiągnęła szczytowy punkt rozwoju w okresie klasycznym (300-900 r. n.e.) kiedy plemiona Majów zdominowały półwysep Jukatan i południowe obszary – dzisiejsze tereny Gwatemali i Hondurasu. Jednym z dokumentów pochodzącym już z epoki kolonialnej, spisanym wprawdzie po majańsku, ale w alfabecie łacińskim, jest Popol Vuh – Księga Rady – która zawiera m.in. charakterystyczny dla każdej mitologii i religii mit stworzenia. Według Majów świat jaki znamy dzisiaj nie był pierwszy. Poprzedziło go wiele innych światów, tworzonych i następnie niszczonych. Pierwszy Ojciec i Pierwsza Matka mieli stworzyć najpierw świat oraz zwierzęta i rośliny. Co ciekawe, samo mierzenie wszechświata opisano za pomocą słowa milpa, oznaczającego budowę domu lub wytyczanie pola kukurydzy. Następnie próbowali stworzyć człowieka z błota czy drewna, lecz wszystkie te próby spełzły na niczym. Człowieka udało się ukształtować dopiero z ciasta kukurydzianego. Do dzisiaj Majowie określają siebie samych jako lud kukurydzy. Stworzenie pierwszych ludzi wiąże się z wyrośnięciem pierwszej kukurydzy, ukazywanym w folklorze Majów jako narodziny młodego Boga Kukurydzy.

Kukurydza, wraz z fasolą i kabaczkami była pierwszą rośliną uprawną. Przy jej uprawie stosowano system zwany w Mezoameryce milpa, oznaczający pole i formę gospodarki żarowej, polegającą na wypaleniu lasu na kawałku ziemi przeznaczonym pod zasiew. Takie wypalanie musiało odbywać się w odpowiednim momencie, przed nadejściem pierwszych deszczy monsunowych, a cały system wymagał wiedzy o czasie, topografii i obserwowania zjawisk natury. Z takiej między innymi potrzeby narodził się kalendarz. Żadna inna wcześniejsza kultura nie przykładała tak wielkiej wagi do rejestrowania czasu jak Majowie. Potrzebowali bardzo dokładnego kalendarza, gdyż położenie ciał niebieskich decydowało o wszystkim co robili, począwszy właśnie od uprawy pól. Niebagatelną rolę grały też czynniki religijne, które kazały wytyczać pole uprawne zawsze w formie prostokąta zorientowanego zgodnie ze stronami świata. Przed posianiem pierwszych nasion błogosławiono je, wypowiadając zaklęcia na cztery strony świata i okadzając ziarna.

Jeszcze w 1588 roku, franciszkanin Alonso Ponce, odbywający inspekcję po Jukatanie, opisywał swoje zdumienie metodą uprawy kukurydzy przez Indian. Pisał, że nasiona wysiewane są wśród skał, gdzie pozornie nie ma żadnej wilgoci. Jednocześnie jednak uprawy nie wymagają typowych prac, jak oranie czy kopanie – wystarcza tylko spalenie krzewów we właściwym czasie, które tak użyźnia glebę, że kukurydza rośnie wyjątkowo silna. Czym lepiej wypalona jest milpa tym lepsze zbiory daje, bo ogień pali korzenie chwastów i owady, a powstały w nim popiół służy jako nawóz. Kukurydza zasiana na wypalonej milpie tuż przed nadejściem deszczu – który to czas jest dokładnie przez Indian wyliczany – szybko kiełkuje i rośnie.

Kukurydza w czasach prekolumbijskich stanowiła główne pożywienie Majów. Najprawdopodobniej jednak przyrządzano ją inaczej niż dzisiaj. Nie w postaci placków kukurydzianych zwanych tortillas, lecz w formie bochenków. Nadziewano je wówczas papryką i fasolą albo mięsem. Ofiarne bochny kukurydziane są także niezbędnym elementem uroczystości religijnych, nawet tych bardziej nam współczesnych, np. ceremonii sprowadzania deszczu, na początku pory deszczowej. Wraz z innym pożywieniem ofiarnym – miskami zupy i napoju z kory drzewa balché – umieszcza się je na ołtarzu, a zgromadzeni proszą bóstwa majowskie i boga chrześcijan o „przyjęcie świętych kąsków” oraz wysłuchanie próśb o deszcz.

Gra w puluc towarzyszyła kiedyś podobnym obrządkom i ceremoniom. Kukurydza będąca istotnym elementem życia Majów, zarówno w rozumieniu praktycznym, jak i symbolicznym, stała się też elementem gry oraz główną bohaterką uroczystości podczas których w puluc grywano.

 

Wojna

Ludy Mezoameryki żyły w wielu królestwach o ograniczonych terytoriach oraz bezpośrednio ze sobą sąsiadujących. Rządzone były przez „boskich władców”, toczyły ze sobą nieustanną rywalizację i prowadziły zaciekłe wojny. Stąd bierze się mnogość przedstawień wszelkiego rodzaju bitew i walk, zwycięzców i zwyciężonych, w architekturze i sztuce Majów. Wiele z tych świadectw przedstawia też egzekucje i tortury pojmanych więźniów. Sposób, w jaki najczęściej przedstawiano upokorzenie wroga to obrazy królów lub dowódców oraz związanych jeńców leżących pod ich stopami. Oznaką upokorzenia wroga było deptanie pochwyconych jeńców. Stąd też częste są wyobrażenia dowódców i władców stawiających nogi na głowie lub ciele swoich ofiar. Wiele wskazuje na to, że spore znaczenie miało nie tyle natychmiastowe zabicie wroga, co pochwycenie żywych jeńców, po to by eksponować ich i upokarzać w mieście zwycięzcy. Następnie byli oni zazwyczaj torturowani i zabijani.

Moim zdaniem gra w puluc odzwierciedla również ten aspekt życia Majów. Celem gry jest bowiem przechwycenie pionów przeciwnika. Umieszczenie ich pod swoimi stopami (w stosie przykrytym pionem zwycięzcy), a następnie doprowadzenie pionów pojmanych przez gracza do własnej bazy – miasta. Dopiero tu jeńcy zostaną zabici – wypadają z gry. Piony zwycięzcy powracają natomiast do walki.

 

Najwyższy czas zatem przejść do zasad gry, dla uproszczenia dla dwóch osób.

Puluc rozgrywany jest przez dwóch graczy na planszy podzielonej równoległymi liniami na jedenaście pól. Pola z obu końców planszy stanowią bazę graczy, pozostałe dziewięć pól tworzy tor gry. Każdy gracz rozpoczyna grę z pięcioma pionami swego koloru umieszczonymi w bazie. Ruch wyznaczany jest przez rzut czterema dwuściennymi kośćmi – w pierwotnej wersji były to ziarna kukurydzy zaczernione po jednej stronie lub ziarna specjalnej odmiany, których jedna strona jest biała, zaś druga żółta. Wartość rzutu to liczba oznaczonych stron skierowanych do góry; jeśli wszystkie kości upadną nieoznaczoną stroną ku górze oznacza to ruch o 5 pól. Tura gracza polega na rzucie kośćmi i poruszeniu się jednym ze swoich pionów. Gdy pion gracza ma wylądować na polu zajętym już przez pion przeciwnika umieszczany jest na tym pionie, przejmując kontrolę nad stosem. Podobnie pion przeciwnika stając na polu ze stosem kontrolowanym przez gracza, umieszczany jest na górze i sam kontroluje stos. Piony poruszają się w kierunku miasta przeciwnika i mogą zmienić kierunek jedynie gdy dotrą do ostatniego pola przed tym miastem lub dokonają pojmania piona lub stosu przeciwnika. Celem gry jest dotarcie kontrolowanym stosem z powrotem do własnej bazy. Wygrywa ten z graczy, który pojmie lub odrzuci z gry wszystkie piony przeciwnika.

Istnieje wiele wariantów zasad gry w puluc. Niektóre źródła podają, że gdy stos dotrze do końca toru – a więc wrogiego miasta – tam kończy swój ruch i dekomponuje stos zwracając własne piony do bazy oraz odrzucając z gry piony przeciwnika z kontrolowanego stosu. Warianty gry pozwalają też na zwiększanie lub zmniejszanie wielkości „planszy”, liczby pól toru gry, liczby pionów, rozgrywanie gry na różną liczbę graczy (drużynowo).

Trudno chyba mówić o jakichś poważnych strategiach gry w puluc, gdy wszystko wydaje się tu zależeć od losowości rzutu kośćmi. Pewne znaczenie ma prawdopodobieństwo wyrzuconych wyników – najłatwiej uzyskać wynik dwa, najtrudniej cztery lub pięć. Dzięki tej wiedzy można starać się odpowiednio umieszczać własne piony decydując który z nich poruszymy – albo by chronić się przed pojmaniem albo by przygotować sobie pozycję do ataku. Stosy mogą być przejmowane raz za razem, warto więc tak rozplanować pozycje wszystkich swoich pionów, by móc ponownie przejąć stos zagarnięty przez przeciwnika. Inne decyzje mogą dotyczyć tego, czy poruszać się szybko samotnym pionem w głąb toru gry, czy poruszać się powoli całą grupą pionów, które będą wzajemnie się zabezpieczać.

Wrażenia z rozgrywki – co za heca!

Współczesne wersje zestawów do puluc tworzone są zazwyczaj jako wersje dwuosobowe, ale tradycyjnie gra była rozgrywana drużynowo, gdzie każdy z graczy kontrolował jeden lub kilka pionów w swoim kolorze. Choć sama bawiłam się nią właśnie w wersji dwuosobowej uważam, że puluc ma ducha gry wieloosobowej. Lepiej ukazuje wówczas atmosferę wojny i zmiennych wojennych kolei losu pojedynczego pionka; wzbudza więcej emocji. Choć gra jest prosta do bólu, to wywołuje wiele śmiechu i zaskoczenia zmieniającą się co chwila sytuacją. Gra bywała ponoć rozgrywana w grupach nawet trzydziestoosobowych, zaś przy rozgrywkach uwzględniających kilka wariantów mogła potrwać nawet kilka godzin. Mnie najbardziej rozbawiło ciągłe zyskiwanie i tracenie kontroli nad pionami, oczekiwanie na wynik rzutu i zaklinanie pozytywnego wyniku. Mimo pewnych podstawowych strategii, które można w niej zastosować, dominuje poczucie rzucania się w wir walki na hura!; podkreślony jest jej charakter rozrywkowy.

 

 

Puluc to gra dająca wrażenie gry imprezowej. Myślę, że współczesnego gracza może zainteresować głównie przez swą historię i pochodzenie oraz odniesienia do kultury ludów Mezoameryki. Wiele osób zaciekawi się nią dzięki walorom estetycznym, a nawet artystycznym. Współczesne wersje mogą spodobać się entuzjastom oryginalnie zdobionych gier tradycyjnych. Sam przebieg gry – która przy odpowiedniej liczbie pionów i wielkości planszy może być rozgrywana w większym gronie, drużynowo – może budzić wesołość. Podczas gry w puluc szybko zmienia się sytuacja, zaskakuje jej dynamika, a zwroty akcji przyprawiają o zawrót głowy. Taka prawdziwa gra dla hecy.

 

 

  • ŹRÓDŁA:

    Board and Table Games from Many Civilizations, Bell, R.C., 1979

    Juegos del mundo. Bul, un juego maya, La Ficha Roja: http://laficharoja.blogspot.com/2008/02/juegos-del-mundo-bul-un-juego-maya.html

    Majowie – niezwykła cywilizacja, pod redakcją Nikolai Grube, 2006/2007

    Puluc, El Desván de los Juegos – antiguos juegos de mesa de todo el mundo: http://desvandejuegos.byethost16.com/juegos/puluc.html

    Puluc, Damian Walker. Traditional Board Game Series, Leaflet #33

0 Udostępnień
Tagi: Bul, Majowie, Puluc
https://bazgranie.znadplanszy.pl/wp-content/uploads/sites/53/2017/12/IMG_2426-Kopia-800x611.jpg 611 800 Edyta Warmińska https://bazgranie.znadplanszy.pl/wp-content/uploads/sites/53/2013/05/znadplanszy-bazgranie.png Edyta Warmińska2017-12-31 01:37:512021-01-16 19:13:30Puluc – kukurydziana droga. Wojenna gra Majów.
http://bazgranie.znadplanszy.pl/kontakt/

Edyta Warmińska
Zwariowałam na punkcie gier planszowych po pierwszej rozgrywce w Tikal. Ucieszyłam się, że świat jest pełen takich wariatów po pierwszej wizycie na targach w Essen. Cenię w grach zgrabne połączenie tematu z mechaniką, choć nie uciekam od gier logicznych, czysto abstrakcyjnych. Wciąż rzucam się na nowości, ale błądzę też w poszukiwaniu gier – ciekawostek, gier niepopularnych, czy zapomnianych.

Bazgranie

NAJNOWSZE WPISY

  • Dolina kamyków: Rwąca rzeka3 listopada 2026 - 22:36
  • Pierwszy szczur w kosmosie6 lipca 2026 - 20:33
  • Makoto, czyli jak zostać mistrzem zagrywania kart29 maja 2026 - 22:11
  • Wynalazcy znad Południowego Tygrysu – ile znaczy dobry warsztat13 kwietnia 2026 - 01:32
  • Rezerwat – z jeepem wśród zwierząt12 marca 2026 - 00:13
  • Eternal Decks – żyjmy długo i szczęśliwie!10 grudnia 2025 - 03:38
  • Rezerwat – czy da się wygryźć Ark Nova?2 grudnia 2025 - 01:58
  • Nowa Ziemia – dwie strony medalu12 listopada 2025 - 21:40
  • The Light in the Mist – wszystkie tajemnice tarota5 listopada 2025 - 00:28
  • The Emerald Flame – Praga, alchemia i zagadka eliksiru27 października 2025 - 20:53

Kategorie

  • Blog
  • Felietony
  • Gry tradycyjne
  • Recenzja

Pages

  • Kontakt
  • Blog
  • Felietony
  • Recenzje

Archiwa

  • listopad 2026 (1)
  • lipiec 2026 (1)
  • maj 2026 (1)
  • kwiecień 2026 (1)
  • marzec 2026 (1)
  • grudzień 2025 (2)
  • listopad 2025 (2)
  • październik 2025 (3)
  • wrzesień 2025 (3)
  • sierpień 2025 (2)
  • lipiec 2025 (2)
  • czerwiec 2025 (2)
  • kwiecień 2025 (1)
  • marzec 2025 (1)
  • luty 2025 (1)
  • styczeń 2025 (1)
  • grudzień 2024 (2)
  • listopad 2024 (5)
  • październik 2024 (4)
  • wrzesień 2024 (4)
  • sierpień 2024 (3)
  • kwiecień 2024 (2)
  • marzec 2024 (1)
  • luty 2024 (1)
  • styczeń 2024 (2)
  • grudzień 2023 (2)
  • listopad 2023 (3)
  • październik 2023 (4)
  • wrzesień 2023 (2)
  • sierpień 2023 (1)
  • lipiec 2023 (1)
  • czerwiec 2023 (1)
  • maj 2023 (2)
  • kwiecień 2023 (1)
  • marzec 2023 (2)
  • luty 2023 (3)
  • grudzień 2022 (2)
  • listopad 2022 (2)
  • październik 2022 (3)
  • lipiec 2022 (1)
  • czerwiec 2022 (2)
  • kwiecień 2022 (1)
  • luty 2022 (1)
  • grudzień 2021 (2)
  • listopad 2021 (1)
  • październik 2021 (2)
  • lipiec 2021 (2)
  • maj 2021 (1)
  • marzec 2021 (2)
  • luty 2021 (3)
  • styczeń 2021 (2)
  • grudzień 2020 (2)
  • listopad 2020 (1)
  • październik 2020 (1)
  • wrzesień 2020 (2)
  • sierpień 2020 (2)
  • lipiec 2020 (1)
  • czerwiec 2020 (1)
  • luty 2020 (1)
  • styczeń 2020 (1)
  • grudzień 2019 (3)
  • listopad 2019 (2)
  • październik 2019 (1)
  • sierpień 2019 (1)
  • lipiec 2019 (2)
  • czerwiec 2019 (1)
  • marzec 2019 (2)
  • luty 2019 (1)
  • styczeń 2019 (1)
  • grudzień 2018 (2)
  • listopad 2018 (3)
  • październik 2018 (3)
  • wrzesień 2018 (1)
  • lipiec 2018 (1)
  • czerwiec 2018 (1)
  • maj 2018 (1)
  • marzec 2018 (1)
  • luty 2018 (1)
  • grudzień 2017 (2)
  • listopad 2017 (2)
  • październik 2017 (1)
  • wrzesień 2017 (1)
  • lipiec 2017 (1)
  • czerwiec 2017 (1)
  • maj 2017 (2)
  • kwiecień 2017 (2)
  • marzec 2017 (2)
  • luty 2017 (1)
  • styczeń 2017 (2)
  • grudzień 2016 (2)
  • listopad 2016 (3)
  • październik 2016 (5)
  • wrzesień 2016 (1)
  • sierpień 2016 (2)
  • lipiec 2016 (1)
  • czerwiec 2016 (2)
  • maj 2016 (1)
  • kwiecień 2016 (2)
  • marzec 2016 (1)
  • luty 2016 (2)
  • styczeń 2016 (1)
  • grudzień 2015 (1)
  • listopad 2015 (2)
  • październik 2015 (2)
  • wrzesień 2015 (1)
  • sierpień 2015 (1)
  • lipiec 2015 (1)
  • czerwiec 2015 (2)
  • maj 2015 (1)
  • kwiecień 2015 (2)
  • marzec 2015 (1)
  • luty 2015 (2)
  • styczeń 2015 (2)
  • grudzień 2014 (3)
  • listopad 2014 (1)
  • październik 2014 (5)
  • wrzesień 2014 (2)
  • sierpień 2014 (2)
  • lipiec 2014 (3)
  • wrzesień 2013 (1)
  • czerwiec 2013 (2)
  • maj 2013 (1)
RSS Feed Logo RSS Feed Logo Subscribeto RSS Feed

ZnadPlanszy.pl

  • O projekcie
  • Blogi
  • Reklama
  • Facebook
  • Kontakt
  • Polityka cookies
© Copyright - Bazgranie | ZnadPlanszy.pl
© 2013 ZnadPlanszy.pl Wszystkie prawa zastrzeżone | Serwis stworzony przez T&Y Board Solution - Enfold Theme by Kriesi
  • O projekcie
  • Blogi
  • Reklama
  • Facebook
  • Kontakt
  • Polityka cookies
Link to: Leaving Earth, czyli jak odlecieć stąd Link to: Leaving Earth, czyli jak odlecieć stąd Leaving Earth, czyli jak odlecieć stąd Link to: Dinosaur Island – przepis na dinozaura Link to: Dinosaur Island – przepis na dinozaura Dinosaur Island – przepis na dinozaura
Scroll to top Scroll to top Scroll to top