• Link to Facebook
  • Link to X
  • Link to Mail
  • Link to Rss this site
Bazgranie
  • Blog
  • Recenzje
  • Gry tradycyjne
  • Felietony
  • Kontakt
  • Click to open the search input field Click to open the search input field Szukaj
  • Menu Menu
Ostatnie wpisy na blogu
ZnadPlanszy.pl |BLOGI

Alhambra – bajkowy pałac dla całej rodziny

2 października 2016/0 Komentarze/w Recenzja/Autor Edyta Warmińska

Alhambra to tytuł zaliczający się już dziś do klasyki gatunku gier kafelkowych, który otrzymał w 2003 roku nagrodę Spiel des Jahres. Autorem gry jest Dirk Henn, zaś sama gra przez lata zdążyła obrosnąć w wiele dodatków. Polska edycja podstawowej gry pojawiła się w tym roku za sprawą wydawnictwa Rebel. Gra przeznaczona jest dla 2 do 6 osób i nęci graczy przyjemną ilustracją na pudełku, prezentującą pałac – twierdzę u stóp Sierra Nevada w Andaluzji.

Sceneria

Gra obiera sobie na scenerię zespół pałacowy Alhambra w hiszpańskiej Granadzie. To zbudowana w XIV wieku siedziba dynastii Nasrydów. Królestwo Nasrydów było ostatnim bastionem islamu na Półwyspie Iberyjskim. Sama Alhambra jest pięknie wkomponowaną w otoczenie budowlą, charakteryzującą się fantazyjnymi dekoracjami, bardzo typowymi dla architektury hispano-muzułmańskiej. Ten właśnie pałac będziemy podczas rozgrywki tworzyć z kafli budynków prezentujących komnaty, wieże, pawilony, arkady, seraje i ogrody. Kafle te kupować będziemy na giełdzie budynków wydając w tym celu karty pieniędzy w czterech kolorach, reprezentujących cztery różne waluty. Oprócz tego w pudełku znajdziemy jeszcze planszę toru punktacji i płytki rezerwy, żetony startowe, znaczniki graczy oraz woreczek na kafelki. Wszystko to tworzy schludny i bardzo przejrzysty zestaw komponentów, któremu brak jednak nieco iskry w warstwie graficznej. Aż chciałoby się zobaczyć przykład owej finezji charakterystycznej dla ornamentyki w sztuce arabskiej, tymczasem kafle prezentują dość schematyczny obraz budynków pałacu. Jest to jednak na pewno obraz bardzo czytelny, niosący ze sobą ducha klasycznej eurogry.

Zadanie graczy

Zasady gry można właściwie streścić w pięciu zdaniach. Wcielamy się w konstruktorów, których zadaniem jest zbudowanie przynoszącego najwięcej punktów zwycięstwa pałacu. Powstaje on z pojawiających się na giełdzie kafli budynków, w sześciu rodzajach, z których niektóre zawierają też segmenty muru.  Podczas rozgrywki występują trzy etapy punktowania, podczas których gracze posiadający najwięcej kafli budynków każdego rodzaju otrzymują punkty (dodatkowe punkty przyznawane są też za najdłuższy fragment muru otaczający pałac gracza). Aby kupić kafel budynku gracz musi zapłacić cenę widniejącą na tymże kaflu (lub wyższą), w walucie, której kolor znajduje się na planszy giełdy budynków, na której ułożono kafel. Zaplanowanie pozyskiwania odpowiednich rodzajów budynków, które dadzą nam przewagę nad przeciwnikami oraz manipulowanie ręką kart pieniędzy w określonej walucie są sednem gry.

Charakterystyczne cechy gry

Alhambra ma kilka ciekawych cech, za które można ją polubić. Przede wszystkim pomysł wykorzystania czterech kolorów (walut) kart pieniędzy. Plansza giełdy budynków ma miejsce na cztery kafle budynków, ale na każdym z tych miejsc widnieje inna waluta. Kafle budynków, każdy z nadrukowaną ceną, losowane są z woreczka i umieszczane na tych polach; tym samym wyznaczana jest waluta w jakiej należy opłatę uiścić. Każdorazowo obok giełdy budynków ułożone są cztery karty pieniędzy dobrane z talii. Gracz w swojej turze może pobrać na rękę jedną z odkrytych kart pieniędzy (lub nawet kilka, o ile ich suma nie przekroczy 5). Stara się więc stworzyć interesującą rękę kart o różnych nominałach i walutach, pozwalającą mu na elastyczność w zakupie budynków.

Gracz w swojej turze wykonuje tylko jedną z trzech akcji: albo pobiera pieniądze, albo kupuje budynek i umieszcza go w swym pałacu, albo przebudowuje pałac. Pojawia się więc tu element strategiczny i konieczność przemyślenia i zaplanowania swoich kolejnych ruchów. Planowanie to jest lepiej widoczne w rozgrywkach 2 i 3-osobowych, gdy mamy większą szansę zdążyć uzbierać potrzebne pieniądze i zdobyć upragniony budynek.

Przyjemne jest samo budowanie Alhambry. Obwarowane jest ono kilkoma zasadami, przede wszystkim tą o konieczności stykania się kafli ze sobą oraz możliwości dojścia do dokładanego żetonu z kafla startowego bez przekraczania murów. Gracz ma tutaj całkiem spore pole do rozmyślań, bo wiele kafli otoczonych jest z jednej, dwóch, trzech stron murami i w miarę powiększania się pałacu coraz trudniej jest dopasować kafel tak, by nie przeszkadzał w dalszej rozbudowie. A pamiętajmy, że gracz chce też ułożyć możliwie najdłuższy odcinek muru otaczający z zewnątrz cały budowany kompleks.

Interakcja w grze jest dość znikoma, bo tu każdy sobie Alhambrę skrobie, ale reguła punktowania związana z uzyskaniem przewagi nad innymi graczami w różnych rodzajach budynków wymusza sprawdzanie liczby budynków każdego typu w pałacach innych graczy. Niczego tu więc innym nie niszczymy, ale cały czas obserwujemy co też tam budują i gdzie nas wyprzedzają.

Rozgrywkę urozmaica też fakt, że gracz, któremu udało się zapłacić dokładną cenę wskazaną na kaflu budynku – a nie wyższą, co zdarza się najczęściej – ma prawo do podjęcia dodatkowej akcji. Nagradzane jest więc dobre planowanie i sprawne zarządzanie ręką kart pieniędzy.

Ułatwieniem dla graczy jest też możliwość umieszczenia nowo nabytego budynku na tzw. płytce rezerwy, by dołożyć go dopiero w kolejnej turze oraz skorzystania z akcji przebudowy pałacu, która pozwala na pewne żonglowanie kaflami budynków w pałacu i w rezerwie gracza.

Interesujący jest też sposób punktowania, rozdzielony na trzy etapy, z których każdy kolejny oferuje coraz wyższą liczbę punktów zwycięstwa. Powoduje to, że gracz ma czas przemyśleć i przygotować się do kolejnego punktowania, porównując swoją budowlę z budowlami przeciwników.

Alhambra pozwala na bardziej przemyślaną zabawę w mniejszym składzie osobowym. W cztery, pięć, czy sześć osób mocniej będzie doskwierać nam losowość, może także oczekiwanie na swoją turę. Wciąż jednak gra działa sprawnie, choć tutaj budujemy wszystko na hura! i bez wielkiego planu. Bardzo sceptycznie podchodziłam do wariantu dwuosobowego, gdzie pojawia się tzw. wymyślony przyjaciel, czyli wirtualny trzeci gracz. Wyjątkowo nie lubię tego rozwiązania w rozgrywkach dwuosobowych, ale tutaj działa naprawdę dobrze, jakby z automatu, i nie wprowadza irytacji podczas rozgrywki. Do tego zespoły pałacowe tworzone w rozgrywkach dwuosobowych są jednak większe i bardziej imponujące.

Pomimo wydawałoby się ciekawego tematu, Alhambra stanowi przykład typowej eurogry z raczej słabo wyczuwalnym klimatem. Trudno było mi tutaj jakoś szczególnie zaangażować się w budowanie kompleksu pałacowego i gra szybko przeistoczyła się w „grę w układanie kafelków”.

Podsumowanie

Alhambra to dobra i poprawna gra, gdzie wszystko działa bardzo płynnie. Jej dużą zaletą jest fakt, że pomieści przy stole nawet sześciu graczy, a dzięki prostocie i elegancji zasad działa w tej konfiguracji całkiem sprawnie. To godny polecenia tytuł rodzinny, dobry prezent dla początkujących graczy i bardzo dobra alternatywa dla gier jak choćby Carcassonne, polecanych często jako start w hobby. Alhambra może poszczycić się naprawdę prostymi regułami, które każą jednak wysilić się nieco podczas rozgrywki. Jednocześnie, jak to często z grami kafelkowymi i grami „w budowanie” bywa, dostarcza dużą porcję radości z grania i budowania. Niewielka interakcja – dla jednych wada, dla innych zaleta – pozwala tu graczom skupić się na swoim poletku, dzięki czemu dobrze wprowadza nowych graczy w świat bardziej skomplikowanych pasjansowatych eurogier. I pomimo słabo zaznaczonego klimatu, rozgrywka w Alhambrę faktycznie zaciekawia i wciąga graczy.

Patrząc z perspektywy graczy zaawansowanych dostrzeżemy jednak pewne rysy na tym wizerunku. Alhambra to bardzo przyjemna gra rodzinna, której nie można nic zarzucić, może z wyjątkiem tego, że gracza doświadczonego najprawdopodobniej jakoś specjalnie nie porwie. Otóż możliwości planowania na kilka tur do przodu są tutaj dość ograniczone. Losowość w znacznym stopniu ustawia rozgrywkę. Możemy narzekać na zbyt mało opcji pozyskiwania odpowiednich nominałów danej waluty. Podobnie kafle budynków pojawiające się na giełdzie losowo nie dostarczają wielu wyborów. Najczęściej więc, szczególnie w rozgrywkach wieloosobowych, gramy tym, co akurat dostajemy w swojej turze. Dlatego moim zdaniem gracze zaawansowani nie znajdą tu wielkiego wyzwania. Jest to jednak tytuł łatwy do wyciągnięcia w gronie mieszanym: starych wyjadaczy z młodym narybkiem, bo dostarczy oddechu i pozwoli poczuć przyjemność z grania.

Alhambrę, klasyk gier kafelkowych, polecam szczególnie jako tytuł do wprowadzania nowych graczy w świat eurogier. Dobrze sprawdzi się do luźnego pogrania w rodzinnym gronie. Gra oferuje przyzwoitą mieszankę rozrywki i myślenia, choć zapewne po jakimś czasie poczujemy potrzebę jej odświeżenia za pomocą któregoś z licznych dodatków.

  • PLUSY:

    Ciekawy pomysł czterech walut w grze, ciekawe zarządzanie ręką kart

    Relaksująca rozgrywka z wyważonymi proporcjami zabawy i planowania

    Nieskomplikowane zasady, łatwa do opanowania

    Szybkie tury graczy

    Ciekawy pomysł punktowania za większość w liczbie ułożonych kafli każdego rodzaju

  • MINUSY:

    Losowość

    Rozgrywki wieloosobowe są bardziej chaotyczne

    Mała interakcja

    Po jakimś czasie gra może się znudzić i wymagać uzupełnienia dodatkami

  • GRA OBJĘTA JEST PATRONATEM MEDIALNYM ZNAD PLANSZY

 

0 Udostępnień
Tagi: Alhambra, Dirk Henn, Rebel
https://bazgranie.znadplanszy.pl/wp-content/uploads/sites/53/2016/10/DSCN5012-791x800.jpg 800 791 Edyta Warmińska https://bazgranie.znadplanszy.pl/wp-content/uploads/sites/53/2013/05/znadplanszy-bazgranie.png Edyta Warmińska2016-10-02 15:50:202021-01-16 19:13:37Alhambra – bajkowy pałac dla całej rodziny
Artykuły, które również mogą się Tobie spodobać
Zamek Smoków – chiński duch w smoczej skórze
Gra w zielone!
Czy masz już swój Domek?
Sushi Go! – danie lekko kaloryczne
Sherlock Holmes – zestawienie trzech części przygód bandy z Baker Street
Kutná Hora – Miasto Srebra
Wędrujące wieże – czar rozbawienia
http://bazgranie.znadplanszy.pl/kontakt/

Edyta Warmińska
Zwariowałam na punkcie gier planszowych po pierwszej rozgrywce w Tikal. Ucieszyłam się, że świat jest pełen takich wariatów po pierwszej wizycie na targach w Essen. Cenię w grach zgrabne połączenie tematu z mechaniką, choć nie uciekam od gier logicznych, czysto abstrakcyjnych. Wciąż rzucam się na nowości, ale błądzę też w poszukiwaniu gier – ciekawostek, gier niepopularnych, czy zapomnianych.

Bazgranie

NAJNOWSZE WPISY

  • Pierwszy szczur w kosmosie6 lipca 2026 - 20:33
  • Makoto, czyli jak zostać mistrzem zagrywania kart29 maja 2026 - 22:11
  • Wynalazcy znad Południowego Tygrysu – ile znaczy dobry warsztat13 kwietnia 2026 - 01:32
  • Rezerwat – z jeepem wśród zwierząt12 marca 2026 - 00:13
  • Eternal Decks – żyjmy długo i szczęśliwie!10 grudnia 2025 - 03:38
  • Rezerwat – czy da się wygryźć Ark Nova?2 grudnia 2025 - 01:58
  • Nowa Ziemia – dwie strony medalu12 listopada 2025 - 21:40
  • The Light in the Mist – wszystkie tajemnice tarota5 listopada 2025 - 00:28
  • The Emerald Flame – Praga, alchemia i zagadka eliksiru27 października 2025 - 20:53
  • SILOS – kosmici są wśród nas20 października 2025 - 11:11

Kategorie

  • Blog
  • Felietony
  • Gry tradycyjne
  • Recenzja

Pages

  • Kontakt
  • Blog
  • Felietony
  • Recenzje

Archiwa

  • lipiec 2026 (1)
  • maj 2026 (1)
  • kwiecień 2026 (1)
  • marzec 2026 (1)
  • grudzień 2025 (2)
  • listopad 2025 (2)
  • październik 2025 (3)
  • wrzesień 2025 (3)
  • sierpień 2025 (2)
  • lipiec 2025 (2)
  • czerwiec 2025 (2)
  • kwiecień 2025 (1)
  • marzec 2025 (1)
  • luty 2025 (1)
  • styczeń 2025 (1)
  • grudzień 2024 (2)
  • listopad 2024 (5)
  • październik 2024 (4)
  • wrzesień 2024 (4)
  • sierpień 2024 (3)
  • kwiecień 2024 (2)
  • marzec 2024 (1)
  • luty 2024 (1)
  • styczeń 2024 (2)
  • grudzień 2023 (2)
  • listopad 2023 (3)
  • październik 2023 (4)
  • wrzesień 2023 (2)
  • sierpień 2023 (1)
  • lipiec 2023 (1)
  • czerwiec 2023 (1)
  • maj 2023 (2)
  • kwiecień 2023 (1)
  • marzec 2023 (2)
  • luty 2023 (3)
  • grudzień 2022 (2)
  • listopad 2022 (2)
  • październik 2022 (3)
  • lipiec 2022 (1)
  • czerwiec 2022 (2)
  • kwiecień 2022 (1)
  • luty 2022 (1)
  • grudzień 2021 (2)
  • listopad 2021 (1)
  • październik 2021 (2)
  • lipiec 2021 (2)
  • maj 2021 (1)
  • marzec 2021 (2)
  • luty 2021 (3)
  • styczeń 2021 (2)
  • grudzień 2020 (2)
  • listopad 2020 (1)
  • październik 2020 (1)
  • wrzesień 2020 (2)
  • sierpień 2020 (2)
  • lipiec 2020 (1)
  • czerwiec 2020 (1)
  • luty 2020 (1)
  • styczeń 2020 (1)
  • grudzień 2019 (3)
  • listopad 2019 (2)
  • październik 2019 (1)
  • sierpień 2019 (1)
  • lipiec 2019 (2)
  • czerwiec 2019 (1)
  • marzec 2019 (2)
  • luty 2019 (1)
  • styczeń 2019 (1)
  • grudzień 2018 (2)
  • listopad 2018 (3)
  • październik 2018 (3)
  • wrzesień 2018 (1)
  • lipiec 2018 (1)
  • czerwiec 2018 (1)
  • maj 2018 (1)
  • marzec 2018 (1)
  • luty 2018 (1)
  • grudzień 2017 (2)
  • listopad 2017 (2)
  • październik 2017 (1)
  • wrzesień 2017 (1)
  • lipiec 2017 (1)
  • czerwiec 2017 (1)
  • maj 2017 (2)
  • kwiecień 2017 (2)
  • marzec 2017 (2)
  • luty 2017 (1)
  • styczeń 2017 (2)
  • grudzień 2016 (2)
  • listopad 2016 (3)
  • październik 2016 (5)
  • wrzesień 2016 (1)
  • sierpień 2016 (2)
  • lipiec 2016 (1)
  • czerwiec 2016 (2)
  • maj 2016 (1)
  • kwiecień 2016 (2)
  • marzec 2016 (1)
  • luty 2016 (2)
  • styczeń 2016 (1)
  • grudzień 2015 (1)
  • listopad 2015 (2)
  • październik 2015 (2)
  • wrzesień 2015 (1)
  • sierpień 2015 (1)
  • lipiec 2015 (1)
  • czerwiec 2015 (2)
  • maj 2015 (1)
  • kwiecień 2015 (2)
  • marzec 2015 (1)
  • luty 2015 (2)
  • styczeń 2015 (2)
  • grudzień 2014 (3)
  • listopad 2014 (1)
  • październik 2014 (5)
  • wrzesień 2014 (2)
  • sierpień 2014 (2)
  • lipiec 2014 (3)
  • wrzesień 2013 (1)
  • czerwiec 2013 (2)
  • maj 2013 (1)
RSS Feed Logo RSS Feed Logo Subscribeto RSS Feed

ZnadPlanszy.pl

  • O projekcie
  • Blogi
  • Reklama
  • Facebook
  • Kontakt
  • Polityka cookies
© Copyright - Bazgranie | ZnadPlanszy.pl
© 2013 ZnadPlanszy.pl Wszystkie prawa zastrzeżone | Serwis stworzony przez T&Y Board Solution - Enfold Theme by Kriesi
  • O projekcie
  • Blogi
  • Reklama
  • Facebook
  • Kontakt
  • Polityka cookies
Link to: Wiek Pary, czyli co się stanie, gdy podłączę mózg do ekspandera? Link to: Wiek Pary, czyli co się stanie, gdy podłączę mózg do ekspandera? Wiek Pary, czyli co się stanie, gdy podłączę mózg do ekspandera? Link to: Food Chain Magnate – kamień milowy w ofercie Splotter Spellen Link to: Food Chain Magnate – kamień milowy w ofercie Splotter Spellen Food Chain Magnate – kamień milowy w ofercie Splotter Spellen
Scroll to top Scroll to top Scroll to top