Forum Trajanum przedpremierowo – zawartość pudełka oraz garść spostrzeżeń po pierwszej rozgrywce

Zamieszczam dziś krótki wpis przedstawiający grę, na którą wiele osób czeka niecierpliwie z uwagi na nazwisko jej autora. Stefan Feld to twórca przez jednych uwielbiany bezkrytycznie; przez innych omijany z powodu gier, których temat zaczyna i kończy się na okładce. Jednak nietuzinkowe rozwiązania mechaniczne, które autor wprowadza do wielu tytułów, sprawiają, że każdą z jego nowych propozycji warto przynajmniej sprawdzić. Czytaj więcej

Altiplano: Podróżnik

Podróżnik, dodatek do gry Altiplano, dotarł niedawno do polskich sklepów za sprawą wydawnictwa Baldar. Bardzo byłam tego Podróżnika ciekawa. Podstawową wersję gry Altiplano uważam za grę świetną i angażującą, a do tego: kompletną całość. Możecie poczytać o niej tutaj. Co też mógłby przynieść w swym wielkim plecaku Podróżnik, by tak zajmującą rozgrywkę jeszcze urozmaicić? Czy będzie już stałym gościem na Altiplano, czy też tubylcy mogą się bez niego obejść? Czy aby tam nie przeszkadza, naruszając kruchą równowagę ekosystemu? 😉 Czytaj więcej

Ubongo 3D – trzy wymiary satysfakcji

Ubongo 3D to kolejna gra Grzegorza Rejchtmana, autora całej serii gier Ubongo, osadzona tym razem w przestrzeni trójwymiarowej. Gra wydana została właśnie przez Egmont w polskiej wersji językowej. Przeznaczona jest dla 1 – 4 graczy. Czytaj więcej

Iki – kunszt japońskiego rondla

Iki: A Game of Edo Artisans, to gra, która przypomniała mi za co tak bardzo lubię nasze planszowe hobby. Znaleziona przypadkiem, zakupiona pod wpływem impulsu zajmowała mój stół niepodzielnie przez ostatnie miesiące i nie pozwoliła się zdetronizować. Kilkadziesiąt rozegranych partii, zachwyt nad prostotą zasad, niepospolitością rozgrywki oraz przepiękną i oryginalną oprawą graficzną wywindowały ten tytuł do czołówki moich ulubionych eurogier. Iki przypomniała mi jak bardzo lubię wyszukiwać mniej znane tytuły, dobierać tematykę poznawanych gier ściśle do własnych gustów i egoistycznie chełpić się posiadaniem czegoś nietuzinkowego. Nadszedł już jednak czas, by podzielić się tym odkryciem publicznie. Czytaj więcej

Zamek Smoków – chiński duch w smoczej skórze

Chińczyków nie można nie doceniać. To najliczniejszy naród świata. To naród, który obrał sobie za symbol najpotężniejszą z mitycznych istot – smoka. To naród, który stawiając zdawałoby się zwykły mur, czyni to tak, że jest on widoczny z kosmosu… Ma się ten rozmach. Chiny mogą się też pochwalić własną, tradycyjną i popularną, grą planszową. I nie jest to chińczyk, a madżong. To gra, podobna nieco do remika, której komponenty – zestaw 144 kamieni z kości słoniowej i drewna bambusowego – składały się również na system wróżenia. Chiński madżong powstał w końcówce XIX wieku jako gra dla czworga graczy. Z czasem doczekał się mocno uproszczonej acz efektownej wersji w postaci popularnego komputerowego pasjansu, który choć z klasycznymi regułami gry nie miał wiele wspólnego, to rozpowszechnił ten charakterystyczny zestaw kamieni z orientalnymi symbolami praktycznie na całym świecie. Czytaj więcej

Gracz w ogrodzie

Długie majowe weekendy i lato, które pojawiło się już wiosną sprawiły, że moje życie towarzyskie i planszowe przeniosło się z zamkniętych pomieszczeń do zielonego ogrodu. Słońce, relaks, spotkania z innymi działkowiczami spowodowały, że musiałam wyciągnąć na stolik gry równie jak oni optymistyczne. Powinno być lekko, sympatycznie i kolorowo. A że temat ogródków przewija się w świecie planszowym od lat, postanowiłam pozostawić zaprzyjaźnionych ogrodników w ich naturalnym środowisku. Czytaj więcej

Tak – z kart powieści na stoły graczy. Gorący klasyk wśród gier logicznych

Tak, dwuosobowa gra logiczna, wydana w 2017 roku przez Amerykanów z Cheapass Games, powinna zadowolić gusta miłośników klasyki i abstrakcyjnych gier w starym dobrym stylu. W tym roku gra została nominowana do Golden Geek Award w kategorii najlepszej gry dla dwóch osób. Znalazła się w tym zestawieniu obok LYNGK, najnowszej gry należącej do słynnego projektu Gipf. Wydaje mi się, że gry logiczne we współczesnym świecie nie mają łatwo i poza gronem najbardziej zatwardziałych entuzjastów logicznych pojedynków, trudno im przebić się do świadomości większości graczy. Dlatego myślę, że warto przyjrzeć się bliżej tytułowi, który pojawił się w sumie znikąd (choć tak naprawdę… – ze świata fantasy) i znienacka zdobył tak szerokie zainteresowanie graczy z całego świata, by znaleźć się w zaszczytnym gronie nominowanych. Czytaj więcej

Altiplano – eurogracz na andyjskich wyżynach

Rozbrajający uśmiech alpaki widniejącej na okładce najnowszej gry Reinera Stockhausena zachęca do otwarcia ciężkiego pudła i przyjrzenia się zawartości, która przenosi nas bezpośrednio na płaskowyż andyjski. Oto naraz znajdujemy się w pobliżu jeziora Titicaca, na wysokości grubo powyżej 3000 metrów nad poziomem morza, w otoczeniu tubylców trudniących się rybołówstwem, wydobyciem, hodowlą alpak, rzemiosłem i handlem. Jednak uśmiech alpaki skrywa też pewną tajemnicę. Czytaj więcej

Dinosaur Island – przepis na dinozaura

Dinozaury to wdzięczny temat. Patrząc na współczesną Ziemię ciężko uwierzyć, że naprawdę kiedyś na niej egzystowały. Wyglądają jak baśniowe stwory, lecz wiemy, że były rzeczywiste. Tak bardzo nie przystają do dzisiejszych realiów, że każdy pomysł przywołania ich do życia z prehistorii jest atrakcyjny przez swą absurdalność. Przez kontrast olbrzymiego tajemniczego stwora ze skarłowaciałym i dość banalnym światem. Ten pomysł stanowił o sukcesie książki i powstałego na jej podstawie filmu Park Jurajski Stevena Spielberga. Czytaj więcej

Puluc – kukurydziana droga. Wojenna gra Majów.

Puluc to wyścigowa gra wojenna rozgrywana między innymi przez Indian Mopán i Kekchi, uważanych za potomków Majów. Celem gry jest przechwycenie wszystkich pionów przeciwnej drużyny. W puluc grano ponoć podczas ceremonii i uroczystości poprzedzających dzień wysiewu kukurydzy. Gra znana jest również pod nazwą bul lub boo’ik albo bardziej swojsko jako „droga kukurydzy” (La Carretera del Maíz). Ta ostatnia nazwa wzięła się prawdopodobnie stąd, iż zgodnie z opisami etnografów planszę gry tworzono z rzędów ziaren lub kolb kukurydzy, a przestrzenie między nimi tworzyły pola toru gry. Kolby kukurydzy układane były na ziemi równolegle i w odstępach, jak szczeble drabiny. Czytaj więcej