Wyprawa do Newdale – łańcuszek przygód

Wyprawa do Newdale, nowa gra Alexandra Pfistera, która ukazała się w polskiej wersji językowej dzięki wydawnictwu Lacerta – jest rasową eurogrą, którą można rozgrywać jako kampanię, osadzoną w świecie znanym z serii gier O mój zboże!. To gra przeznaczona dla 1 do 4 graczy. Jedna rozgrywka powinna potrwać około półtorej godziny. Wyprawa do Newdale to samodzielna, duża gra planszowa, i co ważne, do jej rozegrania nie jest potrzebna znajomość karcianki O mój zboże!. Pełna gra składa się z ośmiu rozdziałów – scenariuszy, które można rozgrywać jeden po drugim, poznając przy okazji tło fabularne albo rozgrywać dowolnie wybrane rozdziały. Czytaj dalej

Nanaki – indiańska plecionka

Nanaki to gra karciana, w której budujemy indiańskie wioski i rywalizujemy z wodzami innych plemion o jak najefektywniejsze użycie surowców i wykorzystanie zdolności wznoszonych budowli. Najbardziej prestiżowe monumenty i zyskujące na wartości totemy nie powstaną bez prozaicznych kamieniołomów i tartaków. Wzniesienie każdego budynku zależy od innego i wpływa na kolejne, a synchronizacją tego wszystkiego zajmować się będą sprytne Wilki, szczwane Jelenie, czy podstępne Sępy. I warto od razu zaznaczyć, że przed nimi nadspodziewanie dużo myślenia. Czytaj dalej

Pan Am i złota era podróży lotniczych

Pan Am była pierwszą prawdziwie światową linią lotniczą – głównym, największym, nieoficjalnym narodowym przewoźnikiem Stanów Zjednoczonych. Pan Am to pionier w obsłudze połączeń na trasach międzykontynentalnych, komputeryzacji systemu rezerwacji, rozpowszechnieniu silników odrzutowych, terminali pasażerskich, podróżach w klasie turystycznej. To ikona dwudziestego stulecia, słynąca też z prawdziwie komfortowych i luksusowych warunków podróżowania. Czytaj dalej

Solar City – miasto przyszłości w tysiącach odsłon

Solar City to gra kafelkowa obierająca sobie za temat budowanie miasta. Że niby to już było? Ale czy było podane tak, że łamie tęgie głowy lub tak, że żadna rozgrywka nie przypomina poprzedniej? Oto pojawia się Solar City, gra opowiadająca o budowaniu zielonego miasta przyszłości. I raczej nie jest to opowieść dla grzecznej familii przy niedzielnym stole. Solar City to kafelkowa gra dla bardziej wyrobionych graczy. Czytaj dalej

Barrage: Projekt Leeghwatera

Projekt Leeghwatera, dodatek do gry Barrage, wprowadza do rozgrywki kilka nowych elementów. Są to przede wszystkim nowe miejsca akcji – plansze prywatnych inwestycji oraz zagranicznych zleceń, umieszczane podczas gry obok planszy zarządu i biura patentowego. W pudełku znajdziemy też kafle czterech nowych dyrektorów wykonawczych oraz planszę kolejnej spółki – Niderlandów. Jak te wszystkie komponenty komponują się z grą podstawową? Czytaj dalej

Barrage – gra, która kopie prądem

Barrage to gra o produkcji energii. Gracze jako prezesi rywalizujących spółek wznoszą na planszy konstrukcje: zapory wodne, elektrownie i łączące je kanały. Te struktury mają za zadanie zatrzymać i przekierować wodę spływającą z góry planszy, dzięki czemu gracze wykorzystają ją do produkcji energii i realizacji kontraktów. Barrage to zaawansowana gra o logistyce: zarządzaniu zasobami, tworzeniu sieci i rozbudowie infrastruktury własnego przedsiębiorstwa. Oparta jest o bardzo typowy mechanizm worker-placement, połączony z mniej typowym mechanizmem koła budowy, zamrażającego wydane zasoby na pewien czas oraz bardzo klimatycznym pomysłem spływania wody ze źródeł położonych w górze mapy do zapór budowanych przez graczy. Barrage to gra dwojga autorów: Tommaso Battisty i Simone Lucianiego. Ten ostatni to autor takich hitów, jak: Tzolkin, Marco Polo, czy Grand Austria Hotel. Podsumowując, mamy tu niebanalny temat, sprawdzone mechanizmy z pewnymi innowacjami i całkiem doświadczonych autorów. Jak zadziałało to połączenie? Czy powstał kolejny hicior? Czytaj dalej

Chachapoya – gdy chciwość nie popłaca

Chachapoya to węgierska karcianka osadzona w południowoamerykańskiej scenerii. Wcielamy się tu w archeologów i poszukiwaczy skarbów próbując tak wymanewrować przeciwników, by samemu pozostać z najcenniejszym łupem. Niewielkie pudełko, nieznane mi dotąd nazwisko autora, stosunkowo proste zasady, klimat rodem z filmów o Indianie Jonesie. Czytaj dalej

Brzdęk, plusk i łomot w dżungli

Ostatni tydzień spędziłam w dżungli, bujając się na lianach, skacząc jak małpa w poszukiwaniu przedziwnej świątyni, której korytarze żyją własnym życiem. W tym wpisie chcę krótko podsumować najnowszy dodatek do rewelacyjnego Brzdęka!, zatytułowany: Ekspedycje – Świątynia Małpich Królów. Czy jest lepszy, czy słabszy od Mokrej Roboty, dodatku, który urozmaicał mi przygodę z Brzdękiem już od dłuższego czasu? Czytaj dalej

Najlepsza gra o kotach

Środek lata, a do polskich sklepów trafia gra bardzo wakacyjna, taka z gatunku bardzo lekkich, bardzo łatwych i przyjemnych. Cat Lady, a w polskim przekładzie Najlepsza gra o kotach, została wydana przez wydawnictwo Fox Games. Autorem gry jest Josh Wood, który za granicą zbiera już pochwały za kolejną swoją grę opartą na kartach – Santa Monica. Najlepsza gra o kotach to niewielka karcianka przeznaczona dla 2 do 4 graczy, która nie powinna zająć nam więcej niż 20 minut. Czytaj dalej

Boso przez świat, czyli podróż pełna skojarzeń

Jedną z największych fascynacji mojego dzieciństwa były mapy. Atlasy geograficzne, mapy świata, przyglądanie się kształtom kontynentów, zarysom granic politycznych, śledzenie biegu rzek. Najciekawszą lekturą – miesięcznik Poznaj Świat. Najpiękniejszym prezentem – dwie duże mapy ścienne: fizyczna świata i polityczna Europy (która, choć już dawno nieaktualna, wciąż wisi w rodzinnym domu). Ta fascynacja nie przeszła mi do dzisiaj. W dorosłym życiu mapy stały się już bardzo praktycznym narzędziem: pierwszym etapem wyprawy – planowaniem trasy. Teraz nie głaskałam ich już z bezbrzeżnym szacunkiem czystymi rękami, nie zachwycałam się tylko błękitem oceanów i soczystą zielenią lasów tropikalnych; teraz gięłam, mięłam, a nawet coś tam dopisywałam, zaznaczałam, rysowałam. Ale żeby zaraz flamastrem? Czytaj dalej