Onitama – o tym, że żaba może przechytrzyć tygrysa, a struś zaskoczyć smoka

Onitama to logiczna dwuosobowa gra japońskiego autora Shimpei Sato, która zadebiutowała na tegorocznych targach gier planszowych w Essen. Każdy z graczy dysponuje pięcioma pionami, gra rozgrywana jest na planszy 5 na 5 pól, a partia potrafi czasem trwać zaledwie pięć minut. Tym, co odróżnia ten tytuł od wielu prostych i szybkich gier logicznych jest sposób poruszania się pionów. Nie jest on bowiem przypisany do danego piona. Ruchy graczy określone są przez karty demonstrujące możliwości przesunięcia pionów. Podczas rozgrywki używamy tylko pięciu kart, które cały czas rotują między graczami. Każda karta opatrzona została nazwą zwierzęcia, którego ruch teoretycznie naśladuje; w praktyce Onitama jest grą całkowicie abstrakcyjną. Czytaj więcej

Panamax – wszystkie kostki na pokład!

Wpływając z wód Morza Karaibskiego w pierwszy zespół śluz Kanału Panamskiego statki wynoszone są do poziomu ogromnego sztucznego jeziora Gatún. Jedna z najważniejszych dróg wodnych na świecie, otoczona tropikalną dżunglą, przecina Przesmyk Panamski aż do zespołu śluz Miraflores, gdzie statki opuszczane są znowu do poziomu oceanu, wypływając na Pacyfik w pobliżu Miasta Panamy.

Panamax, ekonomiczno – logistyczna gra planszowa dla 2 do 4 osób, pozwoli nam przemierzyć tę trasę wraz z ciężkim ładunkiem kolorowych kostek z Atlantyku na Pacyfik. I z powrotem. I potem jeszcze raz. I znowu. A ile przy tym będzie przepychania – bo kanał ciasny i wszyscy naraz się nie zmieszczą. Czytaj więcej

Cappuccino – logiczny deserek

Pudełko z grą Cappuccino otwiera się jak pudełko czekoladek. W środku zamiast słodkiej przekąski czeka jednak instrukcja gry logicznej oraz 64 plastikowe kubeczki. Kubeczki też wyglądają jak zrobione z czekolady i w pierwszym odruchu chciałoby się je zjeść. Trzeba jednak nimi grać. Na pomysł użycia kawowych kubeczków do gry logicznej wpadł Charles Chevallier, a w Polsce grę wydał w tym roku Egmont. A czy warto zamienić rozgryzanie prawdziwych czekoladek na rozgryzanie ruchów w grze i ile to kalorii dla umysłu opowiem w tej recenzji. Czytaj więcej

Azteka – życie i śmierć w dynamicznej relacji

Życie jest trudne, a śmierć wydaje się być nieunikniona. W Azteka, abstrakcyjnej grze logicznej, której autorem jest Andrea Mainini, widać to jak na dłoni. Gra przeznaczona jest dla dwóch i trzech graczy. W podstawowym dwuosobowym trybie gracze wcielają się w role życia i śmierci, by rozstawiać naprzemiennie swe czerwone i szare figurki na obrotowej planszy symbolizującej koło życia. Każdemu z graczy przyświeca jednak inny cel: życie chce się rozprzestrzenić, śmierć zebrać żniwo w jednym segmencie lub pierścieniu. Jak przezwyciężyć śmierć? Jak pokierować życiem? Jak nie bać się śmierci? I co w tym wszystkim robią roześmiane szczerbate mumie? Sprawdźmy. Czytaj więcej

Vanuatu – wredne jest piękne

Wyświechtany temat tropikalnych wysp, a na nich ograniczone zasoby, które zbiera się i zamienia na punkty – to wszystko już było. Vanuatu ma jednak to, czego wielu eurogrom niejako z definicji brakuje. Ma temat zadziwiająco dobrze scalony z mechaniką i wiele interakcji. Właściwie są to całe tony interakcji tak intensywnej, że niektórym graczom zdarza się przesiedzieć kilka tur z rzędu bez możliwości wykonania akcji – bo przeciwnicy nie pozwolili. Sercem gry jest mechanizm planowania akcji i walka o przewagi na polach akcji. Potem pływa się oczywiście po planszy, zabudowuje chatkami skrawki lądu, zbiera i eksportuje lokalne produkty, łowi ryby i szuka podmorskich skarbów, czyli wykonuje wszystkie te banalne czynności znane z innych wyspiarskich eurogier, ale to mechanizm planowania zadań połączony z blokowaniem innych graczy powoduje, że gra w Vanuatu przypomina raczej walkę o życie na środku oceanu. Czytaj więcej

Divinare – pojedynek arytmetyków

Pięknie wykonana karcianka zapakowana w niewielkie pudełko, którego okładka prezentuje stary afisz reklamujący Pierwszy Międzynarodowy Turniej Wróżbitów. Wraz z otwarciem pudełka przenosimy się w zamglony świat wiktoriańskiego Londynu, wcielamy w postać jednego z jasnowidzów i stajemy w szranki z podobnie nawiedzonymi przeciwnikami. Walka toczy się na czterech polach: astrologii, chiromancji, odczytywania znaków z kryształowej kuli i zwykłego wróżenia z fusów. I bez względu na to, czy tak wizjonerska tematyka przyciąga Was, czy odrzuca, warto przyjrzeć się temu tytułowi, bo pod ezoteryczną przykrywką dostajemy całkiem unikalną grę dedukcyjną. Czytaj więcej

Maka Bana – wyspiarski luz, francuski bajer

Niespodziewanie największym przebojem moich tegorocznych wakacji okazała się gra całkiem już leciwa, Maka Bana. Gra, której autorem jest François Haffner, popularna jest głównie we Francji, zaś w 2013 roku doczekała się jubileuszowej edycji. Nowe wydanie wyposażono w dwie błyszczące plansze, zestaw kolorowych chatek dla sześciu graczy oraz zmodernizowane zasady. Maka Bana to rodzinna gra blefu, lekka i pozornie niepoważna, a tak naprawdę bardzo chytrze zaprojektowana. Czytaj więcej

Królewska Gra z Ur

Planszę do Królewskiej Gry z Ur wyrwałam wiele lat temu spośród stronic miesięcznika „Wiedza i Życie”, spakowałam do plecaka na jakiś letni biwak i tak już zostało. Towarzyszy mi właściwie każdego lata, zmieniają się tylko przedmioty, których używamy jako pionów, w zależności od tego, co na miejscu uda się nazbierać. Raz są to kamyki, raz muszelki, raz szyszki – generalnie co tylko runo leśne zaoferuje. W ostatnich latach zaaferowania tzw. nowoczesnymi planszówkami, wakacyjne bagaże dociążam pojemnikami z meeplami, żetonami i kośćmi, paletą przeróżnych plansz i kart oraz wymiętymi stronami instrukcji zamiast wakacyjnej prasy, ale Królewska Gra z Ur jedzie ze mną również. Tak, żeby tradycji stało się zadość. A tradycje ta gra ma jak żadna inna, gdyż jest, obok Seneta, jedną z najstarszych znanych gier świata. Czytaj więcej

Marrying Mr. Darcy, czyli jak wyjść za mąż i nie żałować

Marrying Mr. Darcy to karcianka autorstwa Eriki Svanoe, wydana dzięki wsparciu uzyskanemu na Kickstarterze. Gra, w której wcielamy się w role bohaterek powieści Jane Austin „Duma i uprzedzenie”, przenosi nas w świat romansów i umizgów XIX-wiecznych dam i dżentelmenów. W rzeczywistości jest to jednak walka o punkty cech charakteru naszej postaci, dzięki którym przyciągamy uwagę zalotników oraz punkty otrzymane za korzystne małżeństwo. Jest to gra imprezowa, przeznaczona dla 2 do 6 osób, ciekawie odtwarzająca mękę zalotów i desperację oświadczyn angielskiej arystokracji. Czytaj więcej

Sail to India – potęga miniaturyzacji

Dwadzieścia cztery karty i po trzynaście znaczników dla każdego gracza. To cała zawartość gry Sail to India, japońskiego autora Hisashi Hayashi. Co zbudował on na tak skromnej bazie? Solidną eurogrę, w której na pokładzie portugalskich karaweli wytyczać będziemy morski szlak do Indii, odkrywając po drodze miasta i zakładając na wybrzeżach forty i faktorie. Będziemy w nich handlować tkaninami, korzeniami, kawą, czy cukrem oraz odsyłać okręty z ładunkiem kruszców i przypraw do bazy w Lizbonie. Na kolonizowanych terenach wzniesiemy twierdze i katedry, będziemy panoszyć się na rynkach, ale też zdobywać technologie i uczyć się nowych umiejętności nawigacyjnych, czy budowlanych. Dociśniemy prędkość naszych żaglowców do maximum, jednocześnie bogacąc się tak w pieniądze, jak i punkty chwały. Czytaj więcej