• Link to Facebook
  • Link to X
  • Link to Mail
  • Link to Rss this site
Bazgranie
  • Blog
  • Recenzje
  • Gry tradycyjne
  • Felietony
  • Kontakt
  • Click to open the search input field Click to open the search input field Szukaj
  • Menu Menu
Ostatnie wpisy na blogu
ZnadPlanszy.pl |BLOGI

Dziennik 29 – interaktywna gra książkowa

29 marca 2019/0 Komentarze/w Recenzja/Autor Edyta Warmińska

Interaktywna gra książkowa, a cóż to takiego? To książka zawierająca zagadki i szarady, których rozwiązanie wymaga często dość nieszablonowego spojrzenia na stronę z łamigłówką i nagradzane jest otrzymaniem klucza – słowa potrzebnego potem w dalszej części zabawy. Gra zmusza nas zatem do zmierzenia się z zagadkami w zadanej kolejności oraz do korzystania z urządzenia podłączonego do internetu – najlepiej smartfona. Po rozwiązaniu każdej zagadki musimy wpisać odpowiedź na stronie internetowej Dziennika 29, którą otworzymy dzięki zeskanowaniu kodu QR lub wpisaniu podanego adresu w przeglądarce internetowej. Tam będziemy mogli również uzyskać podpowiedź dla każdej z zagadek lub w ostateczności zdecydować się na podejrzenie rozwiązania zadania wraz z wytłumaczeniem.

Wydawnictwo FoxGames zachęca do sięgnięcia po Dziennik 29, którego autorem jest Dimitris Chassapakis, nęcąc nas tajemniczą historią zaginionych naukowców prowadzących tajne wykopaliska, którzy pozostawili po sobie jedynie ten zaszyfrowany dziennik. Pierwsze zetknięcie z książką budzi zaintrygowanie. Otwieramy czarny elegancki zeszyt w twardej oprawie, przybrudzony i okopcony na wielu stronach (potwierdzając tym samym, iż zaginieni naukowcy prowadzili jakieś prace wykopaliskowe…); zeszyt pełen czarnobiałych szkiców, odręcznych zapisków, dziwnych rysunków i kodów. Szybko orientujemy się, że sama obsługa tej książko-gry będzie nadzwyczaj prosta: każda para stron Dziennika składa się ze strony z zagadką oraz strony z kluczem, podającej adres internetowy, pod którym wpiszemy naszą odpowiedź. Dziennik 29 zawiera 63 zagadki, o różnym stopniu trudności, na które składają się zadania kojarzące się czasem z escape bookami, rebusy, szarady, zadania rysunkowe, zagadki wymagające dokonywania operacji na literach i alfabetach, skorzystania z wiedzy własnej lub tej dostępnej w przestrzeniach sieci, użycia logiki, skojarzenia lub wpadnięcia na pomysł.

Ale o co chodzi?

Wpaść na pomysł jest najtrudniej. Mam wrażenie, że naszym głównym zadaniem w Dzienniku 29 jest nawet nie tyle podanie właściwej odpowiedzi, ale w ogóle odkrycie o co chodzi w danej zagadce. Jest to w sumie dość zabawne, takie odkrywanie co też autor miał na myśli, choć przy kilku zadaniach potrafiło wzbudzić moją irytację. Irytację związaną raczej z tym, że doszukiwałam się jakichś głębszych znaczeń i śladów (być może pozostawionych przez obcą cywilizację, ojej!), zaś prawidłowa odpowiedź polegała tylko na najprostszym skojarzeniu. Kłopotem jest to, że Dziennik 29, pomimo próby klimatycznego wprowadzenia, nie opowiada żadnej historii. Poszczególne zagadki nie wiążą się w żadną opowieść i nigdy nie dowiadujemy się co też stało się z ekipą badaczy przedstawioną we wstępie. Zadania Dziennika nie mają z tą fabułą nic wspólnego.

Zagadki

Zagadki Dziennika 29 rozwiązywałam najpierw we dwójkę, potem sama. Myślę, że nieco ciekawiej jest bawić się tą książką w towarzystwie, bo drugi umysł potrafi wiele pomóc, jak też wiele namieszać, w poszukiwaniu rozwiązania. Jest zabawniej. Ale jako samotne wyzwanie Dziennik sprawia się zacnie. Podoba mi się zróżnicowanie zadań i nawet fakt, że odbierałam je jako bardzo nierówne. W niektórych przypadkach po pierwszym rzucie oka rozumiałam co muszę zrobić, by podać rozwiązanie; w innych przypadkach zaś patrzyłam na stronę książki z bardzo głupią miną. To dobrze, bo gra jednocześnie stanowi całkiem spore wyzwanie, ale nie odrzuca też zbyt wydumanymi i trudnymi łamigłówkami. Każdy powinien znaleźć tu coś w czym jest dobry oraz przynajmniej kilka zadań wykraczających poza własny horyzont umysłowy.

Spodobało mi się również to, że pierwszym naszym zadaniem jest domyślenie się na czym polega zadanie. Nie spodobał mi się natomiast charakter kilku zagadek. Znalezienie rozwiązania polegało w nich na znalezieniu odpowiedzi w internecie – odpowiedzi, których żaden normalny człowiek, choćby najbardziej oczytany, nie ma w swojej pamięci. Nie należę do pokolenia ze smartfonem przyrośniętym do dłoni i telefonu używam zazwyczaj po to, żeby do kogoś zadzwonić, więc konieczność odrywania się od książki i wyszukiwania jakichś informacji w sieci zwyczajnie mnie męczyła. Na szczęście większość zagadek stanowiła fajne wyzwanie i właśnie ten przekładaniec emocji: duma ze znalezienia rozwiązania w rekordowym czasie oraz wyrzucanie samej sobie od durnych idiotek – stanowił o satysfakcji z rozwiązywania Dziennika. Kilka zagadek zaskoczyło mnie bardzo pozytywnie (4, 14, 34, 36, 40, 60) jedna wydała się przekombinowana choć cwana (29), kilka, jak już napisałam, wymagało nie tyle prawidłowego skojarzenia, co znalezienia informacji w sieci. Jest tu dość sporo, jak na mój gust, zadań rysunkowych i zagadek, które trochę kojarzyły mi się z dzieciństwem i jakimiś zestawami zadań logicznych i rebusów oraz zadań typu połącz kropki, które rozwiązywałam jako dzieciak. Patrząc na Dziennik 29 tylko jako na zbiór szarad, prezentuje on się bardzo dobrze – uważam, że zróżnicowanie, stopień trudności oraz potrzeba myślenia nieschematycznego w tych zagadkach przyniesie frajdę praktycznie w każdym towarzystwie.

Myślę, że Dziennik 29 najlepiej sprawdzi się w niewielkim gronie dwóch/trzech osób, lub do samodzielnych rozgrywek. Książki tej nie musimy też specjalnie niszczyć, choć wiele zagadek bazuje na – powiedzmy ogólnie – rysunkach i na pewno łatwiej jest rozwiązywać je używając ołówka bezpośrednio na stronach książki, niż przerysowując cały układ na oddzielne kartki. Zadań spokojnie starczy nam na przynajmniej kilka godzin zabawy. Tym co z kolei mnie czasem uwierało, była konieczność używania non-stop kalkulatora – znalezienie rozwiązania wielu zadań polega na przemnożeniu czy dodaniu odkrytych wartości i w pewnym momencie stawało się to już nużące. Zdaje się, że tu znów odzywa się moja niechęć do wspomagania się dodatkowymi urządzeniami – chciałabym pewnie, by takie posiedzenie nad książką z zagadkami, było czystym spotkaniem umysłu z szaradą.

Hmm… Pomyśl jeszcze…

Przy okazji wspomagania się dodatkowymi urządzeniami, warto napisać o całkiem dobrym systemie podpowiedzi, który oferuje Dziennik 29. Jeśli zatniemy się na zadaniu lub nie mamy zupełnie pomysłu jak ugryźć daną zagadkę, podpowiedź oferowana przez system daje całkiem sensowną pomoc, nie rozwiązując jednak nic za nas. Nawet próby wpisywania nie do końca poprawnych odpowiedzi w rubryczkę rozwiązanie wywołują jakąś inteligentną odpowiedź zwrotną systemu, typu: „hmm…”, „pomyśl jeszcze…”, sugerującą, że nie jesteśmy jednak tak ostatecznie głupi. To w sumie zachęca nas do dalszej pracy, choć przy ostatnich zagadkach, pewna własnego toku rozumowania, złapałam się na tym, że gadam sfrustrowana do własnego smartfona: „sam sobie pomyśl!”.

Podsumowując – Dziennik 29

Główny zarzut jaki mam w stosunku do Dziennika 29 to właśnie brak poprowadzenia historii, którą obiecuje we wstępie. Trudno mi zrozumieć dlaczego zaniechano snucia tej opowieści albo czemu w ogóle wprowadzono zarys fabularny w opisie dziennika. Poza tym, że jest to wyjątkowo niekonsekwentne – rozczarowuje i każe się skupić tylko na ocenie poszczególnych zagadek i stwierdzaniu: ta mi się podobała, a ta jest jakaś dziwna. Gdyby poprowadzono czytelnika przez kolejne etapy odkrywania losów zaginionych naukowców, zasugerowano choć, co mogli odkryć, powiązano każdą zagadkę z czymś co pozostało po zaginionej ekipie – całość odbierałoby się zupełnie inaczej.

Interaktywna…

Dziennik 29 oferuje fajny system podpowiedzi oraz przeprowadzania gracza od zadania do zadania poprzez ciąg kluczy używanych w kolejnych zagadkach. Mimo to mam wrażenie, że potencjał jaki tkwi w powiązaniu książki z urządzeniem elektronicznym i internetem nie został do końca wykorzystany. Chciałabym widzieć tu więcej „efektów specjalnych”, nawiązania fabularnego, większego wciągnięcia gracza w świat i zapiski dziennika.

Inna sprawa, że interaktywność oraz konieczność korzystania ze smartfona nie każdemu też zapewne będzie odpowiadać. Młodym pokoleniom, dla których smartfon jest czymś naturalnym, stylem życia i właściwie wręcz częścią ciała, taki sposób bawienia się książką sprawi frajdę. Osobom, które wiedzę nauczyły się przechowywać jednak w głowie, nie w pamięci zewnętrznej, kilka zagadek może wydać się frustrujące. Dodatkowo, osobom które nie są uzależnione od smartfona nawet konieczność wklepywania każdego rozwiązywania na specjalnej stronie może być męcząca.

…gra…

Oto jest pytanie. Czy Dziennik 29 w ogóle jest grą? Moim zdaniem nie, to jednak przede wszystkim zbiór szarad. Podkreśla to dodatkowo brak fabuły. W grze wszystkie elementy muszą być jednak połączone.

…książkowa

Jako książka i pod względem edytorskim Dziennik 29 prezentuje się nieźle: jest ładny graficznie, zawiera ciekawe i różne zagadki, wymagające, i frustrujące, budzące przez to pewne emocje. Jednak sama, tak w grach, jak i w książkach, szukam przede wszystkim historii – opowieści oraz zagadek mających fabularny sens. Nie znaczy to, że źle się przy Dzienniku 29 bawiłam, ale w trakcie zabawy musiałam zupełnie zmienić podejście do tego tytułu.

 

Dziennik 29 pozostawił mnie z mieszanymi uczuciami. Jako zbiór łamigłówek i zadań prezentuje się dobrze. Jest pięknie wydany, z ciekawymi i bardzo różnorodnymi zagadkami, które dają szanse każdemu czytelnikowi na wykazanie się i jednocześnie przekroczenie granic swego toku rozumowania. Fajne jest to, że również samo polecenie zadania, to o co w nim chodzi, musimy odkryć samodzielnie. Sposób podpowiedzi oraz wykorzystywanie kluczy uzyskanych z systemu w kolejnych zagadkach też sprawdza się dobrze. Jednak sporym rozczarowaniem jest brak fabularnego powiązania zagadek oraz zaniechanie poprowadzenia opowieści, którą Dziennik obiecuje na wstępie. Problem niewykorzystanego potencjału interaktywności tej gro-książki, też związany jest z brakiem jakiejkolwiek fabuły – tutaj aż prosi się, by tzw. nowoczesnych technologii, ekranu smartfona czy laptopa użyć do poprowadzenia ciekawej opowieści w tle, wprowadzenia specjalnych efektów, które dałyby poczucie równoczesnego rozwiązywania dużej zagadki: historii zaginięcia naukowców, którzy ów tajemniczy dziennik pozostawili.

 

 

0 Udostępnień
Tagi: Dimitris Chassapakis, Dziennik 29, FoxGames
https://bazgranie.znadplanszy.pl/wp-content/uploads/sites/53/2019/03/DSCN8805-2-800x184.jpg 184 800 Edyta Warmińska https://bazgranie.znadplanszy.pl/wp-content/uploads/sites/53/2013/05/znadplanszy-bazgranie.png Edyta Warmińska2019-03-29 12:43:572021-01-16 19:13:22Dziennik 29 – interaktywna gra książkowa
Artykuły, które również mogą się Tobie spodobać
Najlepsza gra o kotach
Sztuka wojny – akrobacje, triki i sztuczki
Jak zakończyć w Chwale cykl Sagrady?
Jak tchnąć Życie w Sagradę?
Jak wrócić z Pasją do Sagrady?
Kingdomino – królestwa w erze gigantów
http://bazgranie.znadplanszy.pl/kontakt/

Edyta Warmińska
Zwariowałam na punkcie gier planszowych po pierwszej rozgrywce w Tikal. Ucieszyłam się, że świat jest pełen takich wariatów po pierwszej wizycie na targach w Essen. Cenię w grach zgrabne połączenie tematu z mechaniką, choć nie uciekam od gier logicznych, czysto abstrakcyjnych. Wciąż rzucam się na nowości, ale błądzę też w poszukiwaniu gier – ciekawostek, gier niepopularnych, czy zapomnianych.

Bazgranie

NAJNOWSZE WPISY

  • Pierwszy szczur w kosmosie6 lipca 2026 - 20:33
  • Makoto, czyli jak zostać mistrzem zagrywania kart29 maja 2026 - 22:11
  • Wynalazcy znad Południowego Tygrysu – ile znaczy dobry warsztat13 kwietnia 2026 - 01:32
  • Rezerwat – z jeepem wśród zwierząt12 marca 2026 - 00:13
  • Eternal Decks – żyjmy długo i szczęśliwie!10 grudnia 2025 - 03:38
  • Rezerwat – czy da się wygryźć Ark Nova?2 grudnia 2025 - 01:58
  • Nowa Ziemia – dwie strony medalu12 listopada 2025 - 21:40
  • The Light in the Mist – wszystkie tajemnice tarota5 listopada 2025 - 00:28
  • The Emerald Flame – Praga, alchemia i zagadka eliksiru27 października 2025 - 20:53
  • SILOS – kosmici są wśród nas20 października 2025 - 11:11

Kategorie

  • Blog
  • Felietony
  • Gry tradycyjne
  • Recenzja

Pages

  • Kontakt
  • Blog
  • Felietony
  • Recenzje

Archiwa

  • lipiec 2026 (1)
  • maj 2026 (1)
  • kwiecień 2026 (1)
  • marzec 2026 (1)
  • grudzień 2025 (2)
  • listopad 2025 (2)
  • październik 2025 (3)
  • wrzesień 2025 (3)
  • sierpień 2025 (2)
  • lipiec 2025 (2)
  • czerwiec 2025 (2)
  • kwiecień 2025 (1)
  • marzec 2025 (1)
  • luty 2025 (1)
  • styczeń 2025 (1)
  • grudzień 2024 (2)
  • listopad 2024 (5)
  • październik 2024 (4)
  • wrzesień 2024 (4)
  • sierpień 2024 (3)
  • kwiecień 2024 (2)
  • marzec 2024 (1)
  • luty 2024 (1)
  • styczeń 2024 (2)
  • grudzień 2023 (2)
  • listopad 2023 (3)
  • październik 2023 (4)
  • wrzesień 2023 (2)
  • sierpień 2023 (1)
  • lipiec 2023 (1)
  • czerwiec 2023 (1)
  • maj 2023 (2)
  • kwiecień 2023 (1)
  • marzec 2023 (2)
  • luty 2023 (3)
  • grudzień 2022 (2)
  • listopad 2022 (2)
  • październik 2022 (3)
  • lipiec 2022 (1)
  • czerwiec 2022 (2)
  • kwiecień 2022 (1)
  • luty 2022 (1)
  • grudzień 2021 (2)
  • listopad 2021 (1)
  • październik 2021 (2)
  • lipiec 2021 (2)
  • maj 2021 (1)
  • marzec 2021 (2)
  • luty 2021 (3)
  • styczeń 2021 (2)
  • grudzień 2020 (2)
  • listopad 2020 (1)
  • październik 2020 (1)
  • wrzesień 2020 (2)
  • sierpień 2020 (2)
  • lipiec 2020 (1)
  • czerwiec 2020 (1)
  • luty 2020 (1)
  • styczeń 2020 (1)
  • grudzień 2019 (3)
  • listopad 2019 (2)
  • październik 2019 (1)
  • sierpień 2019 (1)
  • lipiec 2019 (2)
  • czerwiec 2019 (1)
  • marzec 2019 (2)
  • luty 2019 (1)
  • styczeń 2019 (1)
  • grudzień 2018 (2)
  • listopad 2018 (3)
  • październik 2018 (3)
  • wrzesień 2018 (1)
  • lipiec 2018 (1)
  • czerwiec 2018 (1)
  • maj 2018 (1)
  • marzec 2018 (1)
  • luty 2018 (1)
  • grudzień 2017 (2)
  • listopad 2017 (2)
  • październik 2017 (1)
  • wrzesień 2017 (1)
  • lipiec 2017 (1)
  • czerwiec 2017 (1)
  • maj 2017 (2)
  • kwiecień 2017 (2)
  • marzec 2017 (2)
  • luty 2017 (1)
  • styczeń 2017 (2)
  • grudzień 2016 (2)
  • listopad 2016 (3)
  • październik 2016 (5)
  • wrzesień 2016 (1)
  • sierpień 2016 (2)
  • lipiec 2016 (1)
  • czerwiec 2016 (2)
  • maj 2016 (1)
  • kwiecień 2016 (2)
  • marzec 2016 (1)
  • luty 2016 (2)
  • styczeń 2016 (1)
  • grudzień 2015 (1)
  • listopad 2015 (2)
  • październik 2015 (2)
  • wrzesień 2015 (1)
  • sierpień 2015 (1)
  • lipiec 2015 (1)
  • czerwiec 2015 (2)
  • maj 2015 (1)
  • kwiecień 2015 (2)
  • marzec 2015 (1)
  • luty 2015 (2)
  • styczeń 2015 (2)
  • grudzień 2014 (3)
  • listopad 2014 (1)
  • październik 2014 (5)
  • wrzesień 2014 (2)
  • sierpień 2014 (2)
  • lipiec 2014 (3)
  • wrzesień 2013 (1)
  • czerwiec 2013 (2)
  • maj 2013 (1)
RSS Feed Logo RSS Feed Logo Subscribeto RSS Feed

ZnadPlanszy.pl

  • O projekcie
  • Blogi
  • Reklama
  • Facebook
  • Kontakt
  • Polityka cookies
© Copyright - Bazgranie | ZnadPlanszy.pl
© 2013 ZnadPlanszy.pl Wszystkie prawa zastrzeżone | Serwis stworzony przez T&Y Board Solution - Enfold Theme by Kriesi
  • O projekcie
  • Blogi
  • Reklama
  • Facebook
  • Kontakt
  • Polityka cookies
Link to: Gemino – podwójne wyzwanie Link to: Gemino – podwójne wyzwanie Gemino – podwójne wyzwanie Link to: Zdobywcy Kosmosu – kosmiczny wyścig pełen splendoru Link to: Zdobywcy Kosmosu – kosmiczny wyścig pełen splendoru Zdobywcy Kosmosu – kosmiczny wyścig pełen splendoru
Scroll to top Scroll to top Scroll to top