• Link to Facebook
  • Link to X
  • Link to Mail
  • Link to Rss this site
Bazgranie
  • Blog
  • Recenzje
  • Gry tradycyjne
  • Felietony
  • Kontakt
  • Click to open the search input field Click to open the search input field Szukaj
  • Menu Menu
Ostatnie wpisy na blogu
ZnadPlanszy.pl |BLOGI

Najlepsza gra o kotach

23 lipca 2020/0 Komentarze/w Recenzja/Autor Edyta Warmińska

Środek lata, a do polskich sklepów trafia gra bardzo wakacyjna, taka z gatunku bardzo lekkich, bardzo łatwych i przyjemnych. Cat Lady, a w polskim przekładzie Najlepsza gra o kotach, została wydana przez wydawnictwo Fox Games. Autorem gry jest Josh Wood, który za granicą zbiera już pochwały za kolejną swoją grę opartą na kartach – Santa Monica. Najlepsza gra o kotach to niewielka karcianka przeznaczona dla 2 do 4 graczy, która nie powinna zająć nam więcej niż 20 minut.

Oparta jest o dobieranie kart oraz zbieranie zestawów. W pierwszej rozgrywce nieco kojarzy się z popularną grą z draftem kart – Sushi Go. W Najlepszej grze o kotach jednak zamiast szukać przysmaków dla siebie, troszczymy się o koty – to je musimy nakarmić zgodnie z ich preferencjami, przy okazji zdobywając punkty za zestawy zabawek, dziwacznych ubranek czy kocimiętki.

 

Talia główna gry (102 karty) zawiera karty kotów, przysmaków, wspomnianych przebrań, czy kocich zabawek. Po jej przetasowaniu na stole układamy 9 kart tworzących siatkę 3 x 3. Tura gracza polega na dobraniu 3 kart z jednego rzędu lub kolumny. Następnie umieszczamy przy tym rzędzie lub kolumnie znacznik kota i uzupełniamy pusty rząd/kolumnę nowymi kartami z talii. Kolejny gracz nie może dobrać kart z rzędu/kolumny przy którym znajduje się znacznik kota.

Jeśli wśród dobranych kart znalazła się karta kota, gracz wykłada ją przed sobą na stole (będzie musiał tego kota wykarmić). Karty przysmaków (tuńczyka, kurczaka, mleka i rarytasu) gracz wymienia natychmiast na żetony odpowiedniego pożywienia. Pozostałe karty gracz trzyma na ręce.

Rozgrywka kończy się gdy wyczerpie się talia główna i nie możemy już uzupełnić pustego rzędu/kolumny na stole. Wówczas gracze karmią swoje koty – przypisują zebrane przysmaki do wyłożonych przed sobą kart kotów i podliczają punkty zwycięstwa. Gracz z największą ich liczbą zostaje zwycięzcą.

Cała zagwozdka leży oczywiście w sposobie punktacji. Każdy głodny kot przynosi nam 2 punkty ujemne, niewykorzystane przysmaki również przyniosą straty graczowi z największą ich liczbą. Gracz, który zebrał na ręce najwięcej kart ubranek zostaje nagrodzony aż 6 punktami, zaś ten który nie wziął ani jednej takiej karty traci 2 punkty. Karty kocimiętki pozwolą dodatkowo zapunktować za liczbę nakarmionych kotów, ale tylko wtedy, gdy uzbieramy ich przynajmniej dwie. Jeśli na końcu gry na ręce zostanie nam tylko jedna taka karta – kosztować nas będzie stratę dwóch punktów. Z kolei karty zabawek tworzą zestawy różnych zabawek – czym większa liczba kart w zestawie, tym więcej punktów gracz za nie otrzyma.

Solą gry są karty przybłęd. To oddzielna talia trzynastu kart kotów, z których tylko trzy wchodzą do rozgrywki – leżą odkryte na stole. Gracz może pozyskać taką kartę jeśli zbierze, a następnie odda dwie karty zaginionego kota. Przybłędy muszą zostać nakarmione, podobnie jak zwykłe koty z talii głównej, jednak przy okazji posiadają zdolności specjalne, które pozwalają zdobyć dodatkowe punkty, najczęściej poprzez pewne wyspecjalizowanie się w trakcie rozgrywki. I tak, niektóre przybłędy przyniosą nam nagrodę za wykarmienie większej liczby kotów rudych czy białych; inne mogą być traktowane jako dodatkowa karta kocimiętki lub premiują zbieranie kart ubranek. Wykorzystanie kart przybłęd dodaje smaku rozgrywce, która wciąż jest bardzo lekka i przyjemna, jednak dzięki tym specjalnym zdolnościom każe graczom zastanowić się nad opłacalnością zbierania takich, a nie innych kart.

Najlepsza gra o kotach utrzymana jest w bardzo beztroskim nastroju. Pocieszne grafiki kotów na kartach, kocich przebrań, zabawek od razu kierują ją do grupy odbiorców rodzinnych i lubiących szybkie niezobowiązujące gry. Gra jest wyjątkowo prosta do wytłumaczenia i nieskomplikowana w rozgrywce. Pewna jej złożoność tkwi w konieczności rozkminienia w trakcie gry jakie karty opłaca się dobierać, gdyż decyzja, które z trzech kart dobrać wcale nie jest banalna. Zdarza się, że mamy problem z pozyskaniem większej liczby kart kotów (a to przecież główne źródło punktów), bo przeciwnicy zbierają nam je sprzed nosa; zdarza się wyczekiwanie na potrzebne mleko, bo nasze koty jak na złość gardzą kurczakiem; warto jest patrzeć na to, co zbierają przeciwnicy. Fajnie działa blokowanie nowo wyłożonej kolumny czy rzędu znacznikiem kota – dobrze też, że istnieje karta (spryskiwacza?!), która pozwala nam to ograniczenie czasem obejść. Tu trzeba dobrze wyważyć ile kart kotów do wykarmienia pozyskamy, ile przysmaków zdobędziemy. Gra jest na tyle przyjemna, a możliwości w niej na tyle dużo, że raczej nie przydarzy nam się poczucie zablokowania podczas partii. Zarazem jest jednak na tyle sprytnie zaprojektowana, że mamy poczucie podejmowania istotnych decyzji.

Ujęła mnie prostota i sympatycznośc tej gry. W pierwszej partii, tuż po przeczytaniu reguł, nieco zmartwiłam się jej łatwością i obawiałam się, że może być dla mnie zbyt lekka. Jednak w miarę zbliżania się do końca rozgrywki zauważyłam, że muszę tu myśleć więcej niż się początkowo spodziewałam. Nie udaje mi się w nią wygrać! To tylko zachęca do kolejnych prób i rozgrywek. Porównując Najlepszą grę o kotach do innych lekkich i szybkich karcianek, postawiłabym ją w jednym rzędzie z Sushi Go. Sama nieco wyżej cenię na przykład Niezłe ziółka, które wymagają dodatkowo wyczucia czasu; nie ma tu też tego błysku geniuszu jaki uwielbiam w bezkonkurencyjnych Gejszach. Ale poza takimi subiektywnymi upodobaniami Najlepszej grze o kotach nie mogę niczego zarzucić, bo jest to bardzo dobry i dopracowany projekt – gra, która działa bardzo gładko. Największym jej atutem jest prostota zasad i płynność rozgrywki oraz towarzyszące jej narastające uczucie, że tu wypadałoby pomyśleć mocniej, że inny wybór kart przyniósłby nam większe korzyści. Zadowalająca jest interakcja, czyli podbieranie kart przez rywali, patrzenie co zbierają; wyścig o zabranie kart przybłęd. Nawet tylko w dwie osoby rozgrywka jest angażująca (wykorzystujemy mniejszą liczbę kart). Grę najbardziej różnicują wchodzące do rozgrywki karty kotów przybłęd – gdybym miała się do czegoś przyczepić, może chciałabym ich więcej w pudełku.

Podsumowując, Najlepsza gra o kotach to dobrze naoliwiona karcianka z kategorii gier szybkich i łatwych, takich w sam raz na wakacyjny wypad. Zajmuje mało miejsca, rozgrywa się szybko, angażuje graczy. Sprawia wrażenie prostszej niż jest faktycznie – to atut, gdyż decyzje nie okazują się tu mechaniczne, czy nieistotne, ale sama gładkość rozgrywki nie daje nam uczucia zmęczenia. Polecam ja miłośnikom szybkich sprytnych karcianek do rozgrywania w gronie familijnym, w wakacyjnej zrelaksowanej atmosferze. A któż potrafi się lepiej relaksować niż najedzone, zadbane koty.

 

 

Dziękuję wydawnictwu FoxGames za przekazanie gry do recenzji

 

0 Udostępnień
Tagi: FoxGames, Josh Wood, Najlepsza gra o kotach
https://bazgranie.znadplanszy.pl/wp-content/uploads/sites/53/2020/07/DSCN1420-556x800.jpg 800 556 Edyta Warmińska https://bazgranie.znadplanszy.pl/wp-content/uploads/sites/53/2013/05/znadplanszy-bazgranie.png Edyta Warmińska2020-07-23 23:21:182021-01-16 19:13:17Najlepsza gra o kotach
Artykuły, które również mogą się Tobie spodobać
Jak tchnąć Życie w Sagradę?
Kingdomino – królestwa w erze gigantów
Sztuka wojny – akrobacje, triki i sztuczki
Jak zakończyć w Chwale cykl Sagrady?
Jak wrócić z Pasją do Sagrady?
Dziennik 29 – interaktywna gra książkowa
http://bazgranie.znadplanszy.pl/kontakt/

Edyta Warmińska
Zwariowałam na punkcie gier planszowych po pierwszej rozgrywce w Tikal. Ucieszyłam się, że świat jest pełen takich wariatów po pierwszej wizycie na targach w Essen. Cenię w grach zgrabne połączenie tematu z mechaniką, choć nie uciekam od gier logicznych, czysto abstrakcyjnych. Wciąż rzucam się na nowości, ale błądzę też w poszukiwaniu gier – ciekawostek, gier niepopularnych, czy zapomnianych.

Bazgranie

NAJNOWSZE WPISY

  • Pierwszy szczur w kosmosie6 lipca 2026 - 20:33
  • Makoto, czyli jak zostać mistrzem zagrywania kart29 maja 2026 - 22:11
  • Wynalazcy znad Południowego Tygrysu – ile znaczy dobry warsztat13 kwietnia 2026 - 01:32
  • Rezerwat – z jeepem wśród zwierząt12 marca 2026 - 00:13
  • Eternal Decks – żyjmy długo i szczęśliwie!10 grudnia 2025 - 03:38
  • Rezerwat – czy da się wygryźć Ark Nova?2 grudnia 2025 - 01:58
  • Nowa Ziemia – dwie strony medalu12 listopada 2025 - 21:40
  • The Light in the Mist – wszystkie tajemnice tarota5 listopada 2025 - 00:28
  • The Emerald Flame – Praga, alchemia i zagadka eliksiru27 października 2025 - 20:53
  • SILOS – kosmici są wśród nas20 października 2025 - 11:11

Kategorie

  • Blog
  • Felietony
  • Gry tradycyjne
  • Recenzja

Pages

  • Kontakt
  • Blog
  • Felietony
  • Recenzje

Archiwa

  • lipiec 2026 (1)
  • maj 2026 (1)
  • kwiecień 2026 (1)
  • marzec 2026 (1)
  • grudzień 2025 (2)
  • listopad 2025 (2)
  • październik 2025 (3)
  • wrzesień 2025 (3)
  • sierpień 2025 (2)
  • lipiec 2025 (2)
  • czerwiec 2025 (2)
  • kwiecień 2025 (1)
  • marzec 2025 (1)
  • luty 2025 (1)
  • styczeń 2025 (1)
  • grudzień 2024 (2)
  • listopad 2024 (5)
  • październik 2024 (4)
  • wrzesień 2024 (4)
  • sierpień 2024 (3)
  • kwiecień 2024 (2)
  • marzec 2024 (1)
  • luty 2024 (1)
  • styczeń 2024 (2)
  • grudzień 2023 (2)
  • listopad 2023 (3)
  • październik 2023 (4)
  • wrzesień 2023 (2)
  • sierpień 2023 (1)
  • lipiec 2023 (1)
  • czerwiec 2023 (1)
  • maj 2023 (2)
  • kwiecień 2023 (1)
  • marzec 2023 (2)
  • luty 2023 (3)
  • grudzień 2022 (2)
  • listopad 2022 (2)
  • październik 2022 (3)
  • lipiec 2022 (1)
  • czerwiec 2022 (2)
  • kwiecień 2022 (1)
  • luty 2022 (1)
  • grudzień 2021 (2)
  • listopad 2021 (1)
  • październik 2021 (2)
  • lipiec 2021 (2)
  • maj 2021 (1)
  • marzec 2021 (2)
  • luty 2021 (3)
  • styczeń 2021 (2)
  • grudzień 2020 (2)
  • listopad 2020 (1)
  • październik 2020 (1)
  • wrzesień 2020 (2)
  • sierpień 2020 (2)
  • lipiec 2020 (1)
  • czerwiec 2020 (1)
  • luty 2020 (1)
  • styczeń 2020 (1)
  • grudzień 2019 (3)
  • listopad 2019 (2)
  • październik 2019 (1)
  • sierpień 2019 (1)
  • lipiec 2019 (2)
  • czerwiec 2019 (1)
  • marzec 2019 (2)
  • luty 2019 (1)
  • styczeń 2019 (1)
  • grudzień 2018 (2)
  • listopad 2018 (3)
  • październik 2018 (3)
  • wrzesień 2018 (1)
  • lipiec 2018 (1)
  • czerwiec 2018 (1)
  • maj 2018 (1)
  • marzec 2018 (1)
  • luty 2018 (1)
  • grudzień 2017 (2)
  • listopad 2017 (2)
  • październik 2017 (1)
  • wrzesień 2017 (1)
  • lipiec 2017 (1)
  • czerwiec 2017 (1)
  • maj 2017 (2)
  • kwiecień 2017 (2)
  • marzec 2017 (2)
  • luty 2017 (1)
  • styczeń 2017 (2)
  • grudzień 2016 (2)
  • listopad 2016 (3)
  • październik 2016 (5)
  • wrzesień 2016 (1)
  • sierpień 2016 (2)
  • lipiec 2016 (1)
  • czerwiec 2016 (2)
  • maj 2016 (1)
  • kwiecień 2016 (2)
  • marzec 2016 (1)
  • luty 2016 (2)
  • styczeń 2016 (1)
  • grudzień 2015 (1)
  • listopad 2015 (2)
  • październik 2015 (2)
  • wrzesień 2015 (1)
  • sierpień 2015 (1)
  • lipiec 2015 (1)
  • czerwiec 2015 (2)
  • maj 2015 (1)
  • kwiecień 2015 (2)
  • marzec 2015 (1)
  • luty 2015 (2)
  • styczeń 2015 (2)
  • grudzień 2014 (3)
  • listopad 2014 (1)
  • październik 2014 (5)
  • wrzesień 2014 (2)
  • sierpień 2014 (2)
  • lipiec 2014 (3)
  • wrzesień 2013 (1)
  • czerwiec 2013 (2)
  • maj 2013 (1)
RSS Feed Logo RSS Feed Logo Subscribeto RSS Feed

ZnadPlanszy.pl

  • O projekcie
  • Blogi
  • Reklama
  • Facebook
  • Kontakt
  • Polityka cookies
© Copyright - Bazgranie | ZnadPlanszy.pl
© 2013 ZnadPlanszy.pl Wszystkie prawa zastrzeżone | Serwis stworzony przez T&Y Board Solution - Enfold Theme by Kriesi
  • O projekcie
  • Blogi
  • Reklama
  • Facebook
  • Kontakt
  • Polityka cookies
Link to: Boso przez świat, czyli podróż pełna skojarzeń Link to: Boso przez świat, czyli podróż pełna skojarzeń Boso przez świat, czyli podróż pełna skojarzeń Link to: Brzdęk, plusk i łomot w dżungli Link to: Brzdęk, plusk i łomot w dżungli Brzdęk, plusk i łomot w dżungli
Scroll to top Scroll to top Scroll to top