• Link to Facebook
  • Link to X
  • Link to Mail
  • Link to Rss this site
Bazgranie
  • Blog
  • Recenzje
  • Gry tradycyjne
  • Felietony
  • Kontakt
  • Click to open the search input field Click to open the search input field Szukaj
  • Menu Menu
Ostatnie wpisy na blogu
ZnadPlanszy.pl |BLOGI

Brian Boru przedpremierowo – garść spostrzeżeń po pierwszej rozgrywce

13 kwietnia 2023/0 Komentarze/w Blog/Autor Edyta Warmińska

Dziś na gorąco, zaledwie kilkanaście zdań po dwóch pierwszych rozgrywkach w grę Brian Boru – nową propozycję wydawnictwa Portal Games, która pojawiła się już w ofercie przedsprzedaży w polskich sklepach. To stosunkowo szybka (i bardzo prosta w regułach) gra dla 3 do 5 osób, oparta o kontrolę obszaru.

  • Materiał reklamowy. Grę otrzymałam do recenzji od wydawnictwa Portal Games. Wydawnictwo nie miało wpływu na treść tego wpisu.

Gry, których tematem jest podbój oraz przejmowanie kontroli nad kolejnymi miastami i regionami nieodparcie kojarzą się z dość prostackim eliminowaniem jednostek przeciwnika, rozstrzyganiem kolejnych bitew i potyczek, bezpośrednią walką na mapie. Tymczasem przejęcie kontroli nad obszarem nie musi być wynikiem tylko mistrzowskiej taktyki wojennej; to także dobrze poprowadzona polityka, szukanie sprzymierzeńców i pewien spryt życiowy. Brian Boru, średniowieczny król Irlandii, to postać, której najwyraźniej tego sprytu nie brakowało. Gra Brian Boru zachęca nas do rywalizacji na mapie średniowiecznej Irlandii, jednak rozwiązaniom użytym w tej grze też sprytu nie brakuje.

Nic dziwnego, gdyż jej autorem jest Peer Sylvester; człowiek znany z takich projektów jak The King is Dead, czy Zaginiona ekspedycja. Podczas rozgrywki w Brian Boru przejmujemy kontrolę nad kolejnymi miastami i całymi regionami Irlandii nie tylko dzięki podbojom, lecz także dzięki przebiegłemu sterowaniu wpływami wikingów, zawieraniu intratnych małżeństw, szukaniu wsparcia Kościoła. Tematycznie to może i banał, lecz mechanicznie: jest co podziwiać.

Cała zabawa opiera się na zagrywaniu kart akcji w czterech kolorach (biały jest jokerem), które przed każdą rundą draftujemy, by z tak skompletowaną ręką podbijać kolejne ziemie. Tylko gracz aktywny ma obowiązek dopasowania koloru karty do miasta, o które toczy się bieżący spór. Każdy inny gracz może zagrać kartę w dowolnym kolorze i o dowolnej wartości. Daną próbę wygrywa gracz, który zagrał kartę w pasującym kolorze o najwyższej wartości. Wykonuje wówczas górną akcję swej karty, przejmując kontrolę nad rozpatrywanym miastem i umieszczając na nim swój dysk. Pozostali gracze wykonają jedną z dolnych akcji zagranych przez siebie kart – a te do najsłabszych nie należą. Tu także będą mieli możliwość rozszerzyć swą kontrolę na kolejne miasta połączone z ich włościami drogą, rywalizować o względy księżniczki lub księcia, starać się o zdobycie przewag nad rywalami w potyczkach z wikingami oraz szukaniu wsparcia kleru. Dość powiedzieć, że gracz najdzielniej walczący z wikingami może oddać miasto innego gracza pod władanie najeźdźców, zaś ten najbardziej religijny zyska prawo wzniesienia klasztoru w wybranym przez siebie mieście – które odtąd liczone będzie podwójnie. Te zakulisowe i subtelne wydawałoby się podchody mogą zupełnie zmienić sytuację w regionach na koniec każdej rundy.

Pierwsze wrażenie z rozgrywek to uczucie zagrania w bardzo szybką (zaledwie trzy lub cztery rundy) i bardzo jasną w zasadach grę, z której w trakcie rozgrywki wyłaniają się kolejne niuanse i możliwości przebiegłych posunięć. To gra, w której niby dążymy do wygrania każdej próby i przejęcia kontroli nad każdym miastem… ale jednocześnie zauważamy, że bardziej intratne byłoby przegranie tej licytacji i wykonanie tylko akcji dodatkowej. To gra, w której po zakończeniu każdej rundy i oddaniu ostatniej karty z ręki, nasze wpływy religijne, rodzinne i wojskowe mogą jeszcze namieszać i zupełnie pozmieniać sytuacje na irlandzkich ziemiach. To gra, w której chcemy przegrywać próby kartami o wysokich wartościach i wygrywać je kartami o wartościach niskich! To gra, w której, niespodzianie, olbrzymiej wagi nabiera początkowy draft kart akcji. To wreszcie gra pozwalająca na całkiem przebiegłe i cwane granie, podczas której ciągle wpatrujemy się w mapę i przeliczamy nasze szanse na zdobycie władzy w każdym regionie. Sytuacja zmienia się w nich dynamicznie i często zaskakuje graczy. Pojawia się syndrom kolejnej partii i chęć wypróbowania innej taktyki. Na razie jedyne jęki zawodu, jakie pojawiły się w rozgrywkach 3-osobowych dotyczyły niezbyt atrakcyjnych ofert zamążpójścia i ożenku – może w większym składzie rywalizacja graczy na torze zaślubin okaże się bardziej zajadła?

Po kolejne, pełne już wrażenia, zapraszam do formalnej recenzji na przełomie kwietnia i maja. Poniżej kilka fotek z pierwszych partii.

 

0 Udostępnień
Tagi: Brian Boru, Peer Sylvester, Portal Games
https://bazgranie.znadplanszy.pl/wp-content/uploads/sites/53/2023/04/DSCN5998-800x600-1.jpg 600 800 Edyta Warmińska https://bazgranie.znadplanszy.pl/wp-content/uploads/sites/53/2013/05/znadplanszy-bazgranie.png Edyta Warmińska2023-04-13 22:05:412023-04-13 22:05:41Brian Boru przedpremierowo – garść spostrzeżeń po pierwszej rozgrywce
Artykuły, które również mogą się Tobie spodobać
Barrage: Projekt Leeghwatera
Virtù – historia kołem się toczy
Hegemony – gra w klasy
Cooper Island – wyspa optym(al)istów
Khora: Rozkwit imperium – przystępna lekcja greki
Biały Zamek – ciasny, ale własny
Messina 1347 – gra o gorączce dla chłodnych głów
Wilki – moja wataha i ja
http://bazgranie.znadplanszy.pl/kontakt/

Edyta Warmińska
Zwariowałam na punkcie gier planszowych po pierwszej rozgrywce w Tikal. Ucieszyłam się, że świat jest pełen takich wariatów po pierwszej wizycie na targach w Essen. Cenię w grach zgrabne połączenie tematu z mechaniką, choć nie uciekam od gier logicznych, czysto abstrakcyjnych. Wciąż rzucam się na nowości, ale błądzę też w poszukiwaniu gier – ciekawostek, gier niepopularnych, czy zapomnianych.

Bazgranie

NAJNOWSZE WPISY

  • Pierwszy szczur w kosmosie6 lipca 2026 - 20:33
  • Makoto, czyli jak zostać mistrzem zagrywania kart29 maja 2026 - 22:11
  • Wynalazcy znad Południowego Tygrysu – ile znaczy dobry warsztat13 kwietnia 2026 - 01:32
  • Rezerwat – z jeepem wśród zwierząt12 marca 2026 - 00:13
  • Eternal Decks – żyjmy długo i szczęśliwie!10 grudnia 2025 - 03:38
  • Rezerwat – czy da się wygryźć Ark Nova?2 grudnia 2025 - 01:58
  • Nowa Ziemia – dwie strony medalu12 listopada 2025 - 21:40
  • The Light in the Mist – wszystkie tajemnice tarota5 listopada 2025 - 00:28
  • The Emerald Flame – Praga, alchemia i zagadka eliksiru27 października 2025 - 20:53
  • SILOS – kosmici są wśród nas20 października 2025 - 11:11

Kategorie

  • Blog
  • Felietony
  • Gry tradycyjne
  • Recenzja

Pages

  • Kontakt
  • Blog
  • Felietony
  • Recenzje

Archiwa

  • lipiec 2026 (1)
  • maj 2026 (1)
  • kwiecień 2026 (1)
  • marzec 2026 (1)
  • grudzień 2025 (2)
  • listopad 2025 (2)
  • październik 2025 (3)
  • wrzesień 2025 (3)
  • sierpień 2025 (2)
  • lipiec 2025 (2)
  • czerwiec 2025 (2)
  • kwiecień 2025 (1)
  • marzec 2025 (1)
  • luty 2025 (1)
  • styczeń 2025 (1)
  • grudzień 2024 (2)
  • listopad 2024 (5)
  • październik 2024 (4)
  • wrzesień 2024 (4)
  • sierpień 2024 (3)
  • kwiecień 2024 (2)
  • marzec 2024 (1)
  • luty 2024 (1)
  • styczeń 2024 (2)
  • grudzień 2023 (2)
  • listopad 2023 (3)
  • październik 2023 (4)
  • wrzesień 2023 (2)
  • sierpień 2023 (1)
  • lipiec 2023 (1)
  • czerwiec 2023 (1)
  • maj 2023 (2)
  • kwiecień 2023 (1)
  • marzec 2023 (2)
  • luty 2023 (3)
  • grudzień 2022 (2)
  • listopad 2022 (2)
  • październik 2022 (3)
  • lipiec 2022 (1)
  • czerwiec 2022 (2)
  • kwiecień 2022 (1)
  • luty 2022 (1)
  • grudzień 2021 (2)
  • listopad 2021 (1)
  • październik 2021 (2)
  • lipiec 2021 (2)
  • maj 2021 (1)
  • marzec 2021 (2)
  • luty 2021 (3)
  • styczeń 2021 (2)
  • grudzień 2020 (2)
  • listopad 2020 (1)
  • październik 2020 (1)
  • wrzesień 2020 (2)
  • sierpień 2020 (2)
  • lipiec 2020 (1)
  • czerwiec 2020 (1)
  • luty 2020 (1)
  • styczeń 2020 (1)
  • grudzień 2019 (3)
  • listopad 2019 (2)
  • październik 2019 (1)
  • sierpień 2019 (1)
  • lipiec 2019 (2)
  • czerwiec 2019 (1)
  • marzec 2019 (2)
  • luty 2019 (1)
  • styczeń 2019 (1)
  • grudzień 2018 (2)
  • listopad 2018 (3)
  • październik 2018 (3)
  • wrzesień 2018 (1)
  • lipiec 2018 (1)
  • czerwiec 2018 (1)
  • maj 2018 (1)
  • marzec 2018 (1)
  • luty 2018 (1)
  • grudzień 2017 (2)
  • listopad 2017 (2)
  • październik 2017 (1)
  • wrzesień 2017 (1)
  • lipiec 2017 (1)
  • czerwiec 2017 (1)
  • maj 2017 (2)
  • kwiecień 2017 (2)
  • marzec 2017 (2)
  • luty 2017 (1)
  • styczeń 2017 (2)
  • grudzień 2016 (2)
  • listopad 2016 (3)
  • październik 2016 (5)
  • wrzesień 2016 (1)
  • sierpień 2016 (2)
  • lipiec 2016 (1)
  • czerwiec 2016 (2)
  • maj 2016 (1)
  • kwiecień 2016 (2)
  • marzec 2016 (1)
  • luty 2016 (2)
  • styczeń 2016 (1)
  • grudzień 2015 (1)
  • listopad 2015 (2)
  • październik 2015 (2)
  • wrzesień 2015 (1)
  • sierpień 2015 (1)
  • lipiec 2015 (1)
  • czerwiec 2015 (2)
  • maj 2015 (1)
  • kwiecień 2015 (2)
  • marzec 2015 (1)
  • luty 2015 (2)
  • styczeń 2015 (2)
  • grudzień 2014 (3)
  • listopad 2014 (1)
  • październik 2014 (5)
  • wrzesień 2014 (2)
  • sierpień 2014 (2)
  • lipiec 2014 (3)
  • wrzesień 2013 (1)
  • czerwiec 2013 (2)
  • maj 2013 (1)
RSS Feed Logo RSS Feed Logo Subscribeto RSS Feed

ZnadPlanszy.pl

  • O projekcie
  • Blogi
  • Reklama
  • Facebook
  • Kontakt
  • Polityka cookies
© Copyright - Bazgranie | ZnadPlanszy.pl
© 2013 ZnadPlanszy.pl Wszystkie prawa zastrzeżone | Serwis stworzony przez T&Y Board Solution - Enfold Theme by Kriesi
  • O projekcie
  • Blogi
  • Reklama
  • Facebook
  • Kontakt
  • Polityka cookies
Link to: Jak zakończyć w Chwale cykl Sagrady? Link to: Jak zakończyć w Chwale cykl Sagrady? Jak zakończyć w Chwale cykl Sagrady? Link to: Brian Boru – zaskakujący mariaż mechanik Link to: Brian Boru – zaskakujący mariaż mechanik Brian Boru – zaskakujący mariaż mechanik
Scroll to top Scroll to top Scroll to top